Warka – antysemityzm w wersji Strong

Posted on Maj 27, 2008 by

Co jakiś czas polską opinię publiczną bulwersują dochodzące z zagranicy różnego rodzaju, często mniej lub bardziej nieprawdziwe opinie o Polakach. Ostatnio w niemieckich mediach pojawiła się reklama meczu Polska – Niemcy sugestywnie przedstawiająca stereotyp Polaka jako złodzieja samochodów. Bardziej krzywdzącą dla nas opinią jest rozpowszechniana raz po raz w zachodnich mediach nazwa „polskie obozy koncentracyjne”, która ewidentnie fałszuje historię – wszak obozy koncentracyjne czy obozy śmierci (te ostatnie stworzone tylko i wyłącznie celem szybkiej eksterminacji ludności żydowskiej) zostały zbudowane przez Niemców, którzy realizowali masowo politykę eksterminacji Żydów i narodów słowiańskich. Oczywiście, te opinie są dla nas bardzo mocno krzywdzące, czy jednak my – Polacy, nie traktujemy niemieckiego ludobójstwa, własnych cierpień jako parawan, usprawiedliwienie, własnego, masowego jakby nie było antysemityzmu wynikającego niestety z naszych cech narodowych. Inteligencja, nawet przed jej masową zagładą w II Wojnie Światowej, nie stanowiła raczej większego odsetka wśród naszego narodu.

Oburzając się na stereotypy, nosząc na piersiach – jako gwarancję naszej wielości – obraz polskiego papieża (którego i tak nikt nie słuchał – gdyby JP2 zaczął siłą wprowadzać w czyn swoje nauki Polacy szybko obrzucili by go błotem), Katynia, AK, jakiś – moim zdaniem niestety duży procent Polaków uważa się za wybrańców boga traktując każdą inność jako pretekst do grabieży, ataku czy choćby słownych epitetów. Kiedyś, choć i teraz najlepszym celem tych ataków są Żydzi, zarówno Polacy wyznania mojżeszowego, czy ci o żydowskich korzeniach, Amerykanie czy Izraelczycy. Słowo „żyd” w polskim żargonie ma generalnie negatywne znaczenie, a słowo „żydzić” to dość powszechne określenie na skąpstwo. „Ty żydzie” to najgorsza z możliwych obelga dla wielu Polaków. Moje miasto upstrzone jest gwiazdami Dawida podobnymi do tych malowanych na sklepach i domach przez Niemców w czasach nazistowskiej dyktatury.

Wielu Polaków nie płacze za swymi sąsiadami – w dużym procencie także Polakami – którzy zostali zabici przez Niemców w obozach śmierci lub podczas polskich pogromów. Wielu Polaków nie tęskni też za swoimi sąsiadami wyrzuconymi z kraju przez komunistyczny reżim. Ich mienie należy teraz przecież do nich i „wara żydkom od tego!”. Tak to wygląda właśnie w Warce. Wielu Polaków zajęło pozostawione przez żydów mienie, domy czy mieszkania. Żydzi – brudni (wiecznie śmierdzący czosnkiem i cebulą), źli i skąpi nigdy nie byli jednymi z nas. Dzisiaj w Warce ludzie boją się, że żydzi wrócą i odbiorą co do nich należy. Grabież mienia nigdy nie powinna się przedawnić, dobrze o Tym wiedzą ludzie, którzy w absurdalnej nienawiści do Żydów wychowują swoje dzieci. W Warce bycie antysemitą, szkalowanie Żydów nie jest powodem do wstydu. Nikt go nie ukrywa ani nie zamiata pod dywan.

Zastanawia mnie to, czy jeśli w Polsce lat 30tych XX w. pojawiła się równie silna jak nazizm dyktatura, której celem byłoby również fizyczne zniszczenie Żydów i zagarnięcie ich dóbr, a brutalny antysemityzm sankcjonowany byłby przez obowiązujące prawo, to czy Polacy sami zaczęli budować by obozy zagłady, mordować swych sąsiadów w domach i na ulicach?

Obecnie, choć żydów w Polsce jest mało, Polacy bez problemu znajdują wśród siebie tych „innych”, których trzeba napiętnować. Nie twierdzę, że jest to powszechna tendencja, ale jest ona bardzo często spotykana.

Polacy szczycą się swoją religijnością. Niestety polski katolicyzm nie ma wiele wspólnego z ideami chrześcijaństwa, co więcej, podlany obficie pogaństwem i sączonym przez opasłych, żyjących w luksusach księży antysemityzmem, jest dziwnym lokalnym tworem nie uczącym ludzi miłości do bliźniego ale właśnie nienawiści, nieufności, zawiści i zdrady. Symptomatyczne jest także to, że wiele z zasuszonych dewotek onanizujących się mentalnie przekazem klechy z Torunia, uważa Jezusa Chrystusa za Polaka. Tłumaczenie, że Jezus Chrystus był Żydem może się skończyć na rękoczynach.

Oburzając się na krążące po świecie obrażające nas stereotypy powinniśmy może najpierw rozejrzeć się wśród nas. Okazać się może bowiem, że zasłanianie się Jane Pawłem II, Solidarnością i tą lepszą częścią naszej historii nie wystarcza.

  • http://www.myspace.com/ulth ulth

    Coś niecoś napiszę od siebie.
    Mieszkam niedaleko takiego miasteczka o nazwie Żarki.Jest to naprawdę niewielka mieścina.Co ciekawe do dnia dzisiejszego bardziej popularna jest nazwa „Żarki żydowskie”.Jest to ogromnie powszechne słownictwo.Nie ma w tym moim zdaniem obrażania nacji żydowskiej.Chodzi wyłącznie o to, że mimo upływu wielu lat – z pokolenia na pokolenie jest przekazywane to, że miasteczko to do czasu drugiej wojny światowej było w bardzo dużej części zamieszkałem przez właśnie Źydów.
    Żydów już nie ma ale budynki użyteczności publicznej czy nawet zwykłe domostwa nadal są w użytkowaniu.
    To, że niektórzy starsi ludzie boją się, że ktoś im odbierze własność (teraz ich własność) są w jakiejś mierze uzasadnione, jeśli wywołują je głosy radykalnego duchowieństwa, głoszące, że tak może się zdarzyć…w końcu jakby nie było – czy to słuchanie RM czy oglądanie TV czy czytanie wyborczej to w jakiejś części poddawanie się manipulacji, gdy brak wykształconego krytycznego myślenia w ludziach.
    Podam jeszcze przykład taki : Mój wykładowca (Archiwoznastwo) z uczelni, który mocno siedzi w tematyce Żydów w Polsce, a szczególnie na Śląsku opowiada o nich czasem (chodzi o ich historię) i w stwierdzeniu tym, że żyli w zamkniętej społeczności, czy mocno się asymilowali czy też nawet trudno było dojść do tego, ilu naprawdę jest Żydów – gdyż nie zgłaszano ich zupełnie nigdzie( nowo narodzonych) nie ma żadnego antysemityzmu.Po prostu trzeźwe podejście do tematu.Natomiast prawdziwy antysemityzm szerzy się ogólnie mocno, chociaż z drugiej strony równie mocny poza granicami Polski jest antypolonizm – tego też nie wolno zapominać.Po prostu już tak jest i należy zrobić wszystko, żeby to niwelować.Wpływ na kształt i procent udziału antysemityzmu w kraju mamy my jako społeczeństwo, należy antysemitów piętnować ale też nie można być głuchym i potulnym, gdy np. z Niemiec dochodzą wieści o szkalowaniu Polaków.
    To tak trochę myśli z mojej strony.

  • novo

    Nie zgadzam sie z Toba. Akcje jak z ta niemiecka reklama powinny byc pietnowane, bo to jest po prostu chamstwo i bezczelnosc, tak samo jak pietnowany powinien byc antysemityzm, ale bez przesady, dzisiaj jak sie do kogos powie ze ma nos ja zyd to juz jest sie czesto uwazanym za antysemite :) . Tak samo powinna byc pietnowana arogancja zydow wobec innych nacji. Ostatnio np w Izraelu jakas misja chrzescijanska rozdawala nowy testament. Na co jakis profesor wspolnie ze studentami chodzili po domach zbierali NT, nastepnie zrzucili to na stos i podpalili. Ciekaw jestem jaka bylaby reakcja spolecznosci zydowskiej gdyby to polacy zebrali zrobili to samo tylko ze z tora. Obstawiam, ze na caly swiat by poszlo ze polacy to antysemici i w ogole zlo. Ja uwazam, ze obie strony sa po trochu winne, a nie tylko polacy. Spolecznosc zydowska jest bardzo zamknieta i maja bardzo wyrazny podzial goje/zydzi. Mozna powiedziec ze zydzi sami sie izoluja, wiec nie dziwne, ze potem sa brani za ‘innych’ a nie ‘swoich’ skoro sami taki podzial wyraznie wprowadzaja. To ma oczywiscie rozsadne wytlumaczenie w historii, zydzi przez bardzo dlugo nie mieli wlasnego panstwa i gdyby nie ten podzial bardzo mozliwe ze zydowska tozsamosc narodowa by sie gdzies po drodze rozplynela, wraz z asymilacja do spoleczenstw w ktorych zyli.

  • http://www.mackozer.pl admin

    NOvo, nie do końca masz rację. Pomyśl, jaki procent ludzi uważający się za Polaków – a nie za Żydów, został podczas wojny zabity, a później wyrzucony z Polski. Nie jest to mała garstka osób.

    Co do Tory, to wybacz, ale przykład żałośnie śmieszny. Śmiesz porównywać pogromy do spalenia Nowego Testamentu na stosie? Stawiasz bowiem pomiędzy nimi znak równości między arogancją a pogromami.

    Morderstwa i grabieże porównujesz z arogancją. Stara nasza narodowa śpiewka tłumacząca w banalny sposób nasze własne grzechy.

  • novo

    Moj ostatni komentarz byl do artykulu a nie do komentarza wyzej napisanego przez ulth’a. Jak pisalem jeszce go nie bylo.

  • novo

    Zle mnie zrozumiales, nie porownuje pogromow z ta jednorazowa akcja bo to byloby kompletnie bezsensowne. Chodzi mi o to ze obecnie bardzo wiele zachowan jest pietnowane jako antysemickie, zbyt wiele. I to o zgrozo dziala na niekorzysc zydow bo caly czas podkresla ze sa ‘inni’ i trzeba ich traktowac inaczej. Obrazilbys sie gdybym np powiedzial ze masz germanska fizjonomie? Watpie. A za powiedzenie do kogos ze ma nos jak zyd ludzie czesto musza przepraszac. To jest chore i takie zachowania moim zdaniem poteguja antysemityzm(nie tylko w polsce ale i na swiecie). Ja jak spotykam drugiego czlowieka to jego narodowosc kompletnie mnie nie interesuje, chyba ze ta druga osoba zaczyna mnie szykanowac jako polaka, wtedy dyskusja moze sie zaostrzyc. A podkreslanie na kazdym kroku, ze zydow nalezy traktowac specjalnie moze sie kiedys znowu przeciwko zydom obrocic(oby nigdy do tego nie doszlo). W mojej wypowiedzi nie chodzilo mi o usprawiedliwianie antysemickich zachowan(bo zydzi tez sa moga byc zli) tylko zwrocenie uwagi na pewne fakty. Obecnie zydow praktycznie nie mozna krytykowac, bo sie jest odrazu posadzanym o antysemityzm i takie zjawisko nie wystepuje chyba dla zadnej innej nacji. Ja mam respekt do zydow bo mimo ciezkiej historii trzymaja sie twardo.

  • http://www.mackozer.pl admin

    Niemniej jednak, przyjmujesz typowo polską postawę usprawiedliwiania. Ja nie napisałem tekstu o tym, czy Żydzi są źli czy dobrzy, tylko o tendencjach jakie panują wśród naszego narodu. NIe napisałeś, że to co się w Polsce dzieje jest złe i że trzeba to zmienić, tylko od razu zacząłeś porównania i usprawiedliwianie zachowań, dla których nie ma usprawiedliwienia.

    Czy to że ktoś jest złodziejem i np. mnie kiedyś okradł, to znaczy że ja mogę okraść kogoś innego, np. swojego sąsiada? Trochę taka filozofia przemawia przez to co piszesz.

    Opinia o Polakach będzie jeszcze gorsza (przeciwnie proporcjonalna do opinii jaką mamy sami o sobie), bo na tę opinię zwyczajnie pracujemy. Gdybyśmy byli narodem, który z historii własnej (nawet tej wstydliwej) oraz z negatywnych opinii wyciągałby wnioski, to pewnie prędzej czy później negatywne stereotypy o Polakach dawno by już zniknęły.

    Ja się bardzo często spotykam z negatywnymi stereotypami o nas, ale nie buduję na tym naszej narodowej boskości, ale staram się krytycznie patrzeć na nas przez ich pryzmat – znikąd się one przecież nie wzięły.

  • http://www.mackozer.pl admin

    Poza tym… zapomniałeś o jednym, o czym ja wspomniałem we własnym komentarzu. Polak może też być żydem i jest wciąż Polakiem…

    Żyd nie koniecznie oznacza narodowość.

  • novo

    „NIe napisałeś, że to co się w Polsce dzieje jest złe i że trzeba to zmienić”

    Napisalem na poczatku ze antysemityzm nalezy pietnowac, tak samo jak kazdy objaw nietolerancji. Ja po prostu uwazam, ze traktowanie antysemityzmu inaczej niz po prostu nietolerancji, poglebia to zjawisko. Obecnie inaczej patrzy sie na antysemityzm niz np antygermanizm czy antyislamizm(jest takie slowo?). Dla mnie sa to dwa identyczne zjawiska, tylko dotyczace innych grup narodowych/wyznaniowych. Ja jestem po prostu przeciwny taryfie specjalnej dla zydow pod kazdym wzgledem, czy chodzi o gloryfikacje tego narodu, czy tez potepianie. Ja chcialbym zeby zydzi byli traktowani identycznie jak reszta.

  • novo

    I jeszcze raz napisze: Nie mam zadnych intencji w usprawiedliwianiu polskiego antysemityzmu ani zadnego innego. To co polacy czesto robia jest zle, to co robi reszta swiata pod adresem zydow tez jest zle i to co robia zydzi wobec reszty swiata takeze jest zle. Mi tylko chodzi o to ze problem nie lezy jedynie po stronie polakow, ale wszystkich stron. Zydzi czesto zachowuja sie arogancko, co sprawia ze antysemityzm rosnie w sile. To z kolei sprawia, ze zydzi zachowuja sie bardziej arogancko bo czuja sie pokrzywdzenie itd. Kolo sie nakreca. Moim zdaniem szukanie winy tylko po jednej stronie jest bledem i tego dotyczyly moje komentarze. Tak jak napisales, skads sie biora negatywne stereotypy o polakach, ale tez skads sie bierze antysemityzm.

  • http://www.mackozer.pl admin

    Cały czas jednak zbaczasz z głównego tematu i szukasz usprawiedliwień. Teraz jest to specjalne traktowanie antysemityzmu.
    Poza tym… w naszym społeczeństwie są o wiele silniejsze nienawiści do naszych własnych sąsiadów ze względu na ich odmienność (preferencje seksualne, kolor skóry, wyznanie itp.). Przy tym pojęcia które wymieniasz to pestka. Nie to jest jednak tematem mojego tekstu, a Ty od tego cały czas odbiegasz. Zamiast piętnować lub popierać bawisz się w dywagacje o tym jak traktowani są Żydzi.

    Albo się opisane zachowania piętnuje i zwalcza, albo się bawi w tego typu dywagacje.

  • http://www.mackozer.pl admin

    Co do drugiej części Twojej wypowiedzi. Polski antysemityzm tyczy się naszych sąsiadów, ludzi, którzy mieszkali obok nas, a nie Żydów z Izraela czy Ameryki. Polacy nie ograbili ani nie zabili w pogromach Żydów z Izraela, tylko swoich sąsiadów – bardzo często Polaków.

    Dlatego uważam, że akceptujesz tego typu zachowania a jako usprawiedliwienie podajesz światowe żydostwo.

  • http://www.mackozer.pl admin

    I chyba nie wierzysz sam w to co piszesz, że Polski antysemityzm wziął się z działań Izraela czy światowego żydostwa… Polski antysemityzm jest starszy niż Izrael, co więcej polski antysemityzm kieruje się także przeciw osobom, których bez żadnych wątpliwości można nazwać Polakami (i to nieraz wielkimi)

  • novo

    Oczywiscie, ze tak. Antysemityzm w kazdym kraju byl skierowany przeciwko zydom w tym kraju zyjacym. Chodzi mi wlasnie o fakt, ze skoro antysemityzm jest popularny na calym swiecie(i byl jeszcze dlugo przed epoka globalizacji, mediow i szybkiego przeplywu informacji) oznacza to ze w kazdym z tych krajow cos sie ludziom w zydach nie podobalo. Antysemityzm nie powstal dlatego ze ktos sobie wymyslil: od dzisiaj gnebimy zydow. Tylko pewne ich zachowania nie byly akceptowane przez spolecznosci w ktorych zyli. Obecnie mowi sie, ze zydzi sa biedni bo nie wiadomo dlaczego nikt ich nie lubi. Sam piszesz, ze nie nalezy sie obrazac na negatywne stereotypy o polakach, tylko trzeba sie zastanowic skad to sie bierze i starac sie poprawic. Uwazam ze to samo tyczy sie zydow. A obecnie sie mowi, ze jak ktos nie lubi zydow to powinien sie nad soba zastanowic. Oczywiscie ze tak, ale jednoczesnie spolecznosc zydowska tez powinna poruszyc problem skad to sie bierze i jakie zachowania charakterystyczne dla nich nie sa akceptowane przez reszte i co mozna by poprawic. Zauwaz ze napisales, ze polacy musza sie zmienic bo nie lubia zydow. I polacy musza sie zmienic bo czesc swiata nie lubi polakow. Idac twoim tokiem rozumowania polacy maja sie caly czas zmieniac tak zeby wszystkim dogodzic. I z tym sie nie zgadzam. Na tym polega kompromis. Obie strony powinny sie zastanowic skad sie takie zjawisko wzielo i jemu przeciwdzialac.

  • http://www.mackozer.pl admin

    po 1. Cały czas pomijasz sprawę dość istotną. Wielu Polakom wyciągnięto żydowskie pochodzenie tylko dlatego , że mieli coś cennego z czego można było ich ograbić. Działo się to w trakcie wojny, jak i po.

    po 2. Wielu Polaków wyznania mojżeszowego różniło się od sąsiadów religią – uważasz że to wystarczający powód?

    po 3. za izolację społeczności żydowskich w dużym stopniu odpowiadają goje i obostrzenia dotyczące Żydów jakie panowały od średniowiecza. M.in. stąd się też wzięło lichwiarstwo – w pewnych okresach było to jedno z niewielu zajęć na jakie im pozwalano.
    Co do izolacji, daleko nie trzeba patrzeć. W Łodzi, Żydzi, którzy nie mówili po polsku, nie posiadali odpowiedniego majątku, nie posyłali dzieci do szkoły publicznej, używali Jidysz nie mieli prawa osiedlania się w centrum miasta. Spychani byli i trzymani przez prawne obostrzenia w granicach Bałut. Czyżbyś sugerował, że prawa te napisał Żyd?

    po 4. Oczywiście istnieje antygoizm i izolacja żydów ortodoksyjnych i to może budzić negatywne reakcje. Dziwne, że jednak w każdym kraju istnieją pewne grupy społeczne wyróżniające się czymś szczególnym (choćby majątkiem), na których aż takie gromy nie spadły. Poza tym… stoję twardo przy tezie – antysemityzm w Polsce, pogromy wywołane były chęcią zwykłej grabieży. Każdy pretekst jest dobry.

    po 5. Co do stereotypów (nie tyczyły się tylko antysemityzmu), przeinaczasz moje słowa. Uważam że trzeba je brać pod rozwagę, bo jest w nich zwykle sporo prawdy. Trzeba być otwartym na krytykę – wcale nie oznacza, że krytykujący sam nie jest pozbawiony wad. Ty jednak znowu – a piać od nowa – prezentujesz typowo polskie chrystusowe podejście. Dlaczego my się mamy zmieniać, skoro inni mają wady. To że inni mają wady nie czyni nas w niczym lepszymi ani nas z tych naszych grzechów nie rozgrzesza.

  • novo

    Troche opacznie interpretujesz moje wypowiedzi(mozliwe, ze to ja sie nieprecyzycje wyrazam).

    1. I takie zachowanie nalezy tepic bo jest nieakceptowalne. I nie ma znaczenia tutaj czy to zydzi byli pokrzywdzeni czy inne nacje(chociaz faktycznie to zydzi byli najbardziej gnebieni).

    2. Nie i nie uwazam zeby to bylo decydujacym powodem do zlego traktowania zydow.

    3. Getta zydowskie to wcale nie byla taka straszna rzecz. Byly to twory w dosc duzym stopniu autonomiczne. Mieli np. wlasne sadownictwo(zyd w gettcie byl sadzony nie wedlug prawa polskiego ale zydowskiego).

    4. Tu sie zgadzam.

    5. Tu mnie zle zrozumiales. Nalezy sie zmieniac, jednoczesnie zwracajac uwage zydom czy innym nacjom, ze oni tez powinni sie zastanowic nad wlasnym zachowaniem.

    Pozatym zauwaz ze w polsce przed rozbiorami spolecznosc zydowska byla jedna z najwiekszych w europie, jezeli nie najwieksza. To znaczy ze zydom w polsce bylo lepiej niz np we francji, no chyba ze sa idiotami/masochistami(w co szczerze watpie, raczej jest to inteligentna nacja). Ty z kolei budujesz obraz jakby zydom w polsce bylo zawsze bardzo zle. Gdyby to byla prawda, to watpie zeby do polski tak masowo sie zjezdzali.

    I nie mam zadnej intencji w rozgrzeszaniu polakow i nie dlatego krytykuje Twoj tekst. Jestem zdania, ze poruszajac problem antysemityzmu i nietolerancji nalezy uwzglednic obie strony. Ty natomiast budujesz obraz polacy-zli oprawcy, zydzi-niewinni pokrzywdzeni. Swiat nie jest czarno-bialy. Potepiam zachowania ktore opisujesz, ale uwazam ze w takim tekscie powinines chociazby wspomniec o tym, ze wina moze byc tez po czesci po stronie zydow.

  • http://lav-net.blogspot.com lavinka

    Nie miałam okazji spotkać się z antysemityzmem w czystej postaci, ale bywa że usłyszę „żydek” od mojej matki co oczywiście kończy się ogromną awanturą (Mła:”Twój dziadek zginął w obozie koncentracyjnym, a Ty myślisz tak samo jak Hitlerowcy?” itd itp). Po czym madre chodzi struta przez tydzień. Nie to,że ma cokolwiek przeciwko Żydom jako narodowi. Ale sporo takich sformułowań żyje w języku potocznym (podobnie jak kradnący cyganie). Romowie mają chyba gorzej niż Żydzi bo w przeciwieństwie do tych pierwszych nie mają własnego państwa i nie ma kto się za nimi wstawić. Tym bardziej należy dławić takie zachowania w zarodku. Sęk w tym,że w naszym kochanym kraju starczy być rudym, piegowatym i mieć odstające uszy by być piętnowanym… to jakaś chora prawidłowość społeczna zawsze uskuteczniana przez ludzi wychowanych w przywiązaniu do dumy bycia członkiem własnego narodu lub określonej grupy społecznej-np.zrzeszonych katolików. Jak słyszę o patriotyzmie to czuję ciarki na plecach… dlaczego mam być bardziej dumna,że jestem Polką niż z tego, że jestem przykładowo Niemką, Żydówką czy Cyganką? A co za kurna różnica skąd jestem? I dlaczego to ma być powód do dumy? Zaczyna się na niewinnej fladze, kończy się… wiadomo jak… A większość wojen bierze się z napuszczania jednych patriotów na drugich… zastrzel mnie, ale tak właśnie jest… popatrz jak było z Bin Ladenem czy Husajnem… bezsensowne wojny, która nie przyniosły żadnego efektu poza podreperowaniem przemysłu zbrojeniowego USA :/

  • http://www.mackozer.pl admin

    Novo: zastanawia mnie to, że w każdym Twoim wpisie mogę wypunktować przykłady ciągłego usprawiedliwiania zachowań antysemickich.

    Najpierw zarzucasz żydom, że się zawsze sami izolowali. Kiedy podałem Ci przykład tego, że izolacja Żydów zaczęła się już w średniowieczu (choćby zawodowa, zabraniano im bowiem wykonywania wielu profesji, ale zwykle tyczyło się to też spraw mieszkaniowych), podając choćby przykład XIX w. Łodzi, w której władze miejskie narzucały niejako granice getta i ograniczały możliwość osiedlania się Żydom poza tym terenem. Ty nagle zmieniasz zdanie, że getta były ok. Abstrahując od tego czy były ok czy nie, siłą motoryczną ich tworzenia były zwykle narzucone ograniczenia i izolowanie ich od reszty społeczeństwa przez obowiązujące prawo. Zwykle kontakty ograniczały się zatem do interesów.

    Ja nie deliberuję czy im w ich gettach było dobrze. Zbiłem po prostu Twój argument o tym, że Żydzi izolowali się sami.

    CO do argumentu o tym, że Żydom było najlepiej w Polsce. Żydom faktycznie dobrze było w Polsce w czasach kiedy zostali do Polski zaproszeni. W Polsce generalnie dobrze było wielu mniejszościom religijnym, które prędzej czy później także w Polsce spotkały prześladowania.

    Wina za pogromy i wydarzenia w Warce leży po części po stronie żydów? Sugerujesz że jak mnie napadnie banda drechów tylko dla tego że wyglądam odmiennie od reszty ludzi mieszkających w mojej okolicy, i oskubie z kasy i komórki, a ja trafię do szpitala to wina będzie także gdzieś po mojej stronie?

  • novo

    Wiesz, gdyby nie patriotyzm to pewnie nie mieszkala bys dzisiaj w polsce tylko niemczech/austrii/rosji. Nie nalezy mylic nacjonalizmu z patriotyzmem. Patriotyzm wywodzi sie ze wspolnej historii, kultury i tradycji. Nawet sama definicja o tym mowi(wziete z encyklopedii pwn ’99).

    Patriotyzm – postawa laczaca przywiazanie i milosc do ojczyzny, solidarnosc z wlasnym narodem z szacunkiem dla innych narodow i poszanowaniem ich suwerennych praw.

    To co pchalo najczesciej do wojen to nacjonalizm.

    Nacjonalizm – postawy i ideologie uwydatniajace szczegolne znaczenie przynaleznosci do narodu oraz nadrzednosc interesu narodowego w stosunku do interesu innych grup spolecznych; w wezszym znaczeniu: tylko te postawy i ideologie w ktorych pozytywna ocena wlasnego narodu jest nieodlacznie zwiazana z niechecia lub wrogoscia do innych i pociaga za soba wezwanie do walki z nimi; tak rozumiany nacjonalizm jest przeciwstawiany patriotyzmowi; czesto przybiera postac szowinizmu prowadzac m.in. do konfliktow narodowych, przesladowania mniejszosci narodowych, ksenofobii.

    O ile patriotyzm jest pozytywny, o tyle nacjonalizm miewa tragiczne skutki(vide Hitler).

  • novo

    admin: w XIX wieku Lodz nie nalezala do polski bo takie panstwo jak Polska nie istnialo. A getta tworzyly sie same, jako ze zydzi woleli sie trzymac razem(tak samo jak azjaci w amerykanskich miastach maja swoje china town’s).

    A za pogrom w Warce odpowiedzialna byla wladza PRL/ZSRR(gdzies ostatnio byla informacja o odtajnieniu jakis akt dotyczacych tej operacji, nie pamietam gdzie dokladnie to czytalem). To nie byl zaden spontaniczny ruch, tylko wyrezyserowana i starannie przygotowana akcja. Tak samo jak deportacja zydow w ’68. Nalezy w tym wypadku pamietac, ze sowieci niszczyli zarowno majatki zydowskie jak i polskie. Zydowskich zostalo zrabowanych znacznie wiecej z prostej przyczyny, ze spora czesc osob bogatych to wlasnie byli zydzi. Pozatym okresow zaborow, wojen swiatowych i okupacji sowieckiej po ’45 nie rozpatruje stricte jako historii pisanej przez polakow, bo nasza autonomia bylo w tych czasach bardzo ograniczona. Biore pod uwage glownie czasy kiedy polska byla krajem suwerennym i sama podejmowala decyzje.

    W wiekszosci sie z Twoim tekstem zgadzam, chcialem jedynie w komentarzach dopisac to, czego moim zdaniem w Twoim artykule brakuje. Ty widze wychodzisz z zalozenia, ze jestem przeciwnikiem twoich pogladow. Ja po prostu uwazam ze nie ma sensu przepisywac tego co juz napisales, chcialem tylko dodac do twojego artykulu troszeczke inne spojzenie na sprawe(z mojego punktu widzenia).

    Ogolnie uwazam ze duzym problemem sa panstwa narodowe, gdzie znaczna wiekszosc obywateli stanowia ludzie jednej narodowosci. W takiej sytuacji naturalnie wytwarza sie podzial my-oni. Zauwaz, ze w czasach kiedy w polsce bylo tym mniejszosciom tak dobrze, te mniejszosci nie byly mniejszosciami. Mielismy zarowno litwinow, bialorusinow, zydow, kozakow itd. Dzieki spoleczenstwu tak bogatemu w rozne narody(bez wyraznej dominacji liczbnej jednego) ludzie przyzwyczajaja sie do faktu ze nie tylko polacy w polsce zyja i tolerancja tworzy sie sama. Oczywiscie zawsze bedzie odsetek ludzi ulomnych, dla ktorych inny oznacza gorszy, ale taka juz jest ludzkosc. Sa jednostki wybitne, sa i jednostki ulomne i nalezy sie z tym pogodzic(co nie znaczy, ze nalezy takie zachowania tolerowac).

    Antysemityzm i nietolerancja gdzies w nas siedzi, ale wydaje mi sie, ze nie bardziej niz w niemcach, francuzach czy amerykanach. W kazdym spoleczenstwie znajdzie sie grupa ludzi ktora wierzy ze kazdy problem da sie rozwiazac sila, wazne jest tylko zeby sie starac zmniejszyc ta grupe do minimum. Ja mieszkaw w Warszawie, stary nie jestem(22 lata), ale jak dotad z objawami antysemityzmu sie w zyciu codziennym nie spotkalem, jedynie w mediach i internecie.

    Mysle ze w takich dyskusjach nalezy brac pod uwage obie strony. Rozpatrujac tylko zachowania jednej ze nich pomijamy polowe problemu i na to chcialem zwrocic uwage. W moich wypowiedziach podkreslalem ze zydzi nie sa idealni i takze maja ciemna strone. Nie chodzilo mi przy tym o to, by rozgrzeszac antysemitow, ale wskazac jedynie, ze jest to troche bardziej skomplikowany problem niz tylko: polacy nie lubia zydow => polacy sa be.