MPK Łódź – Brud, smród i chamstwo
Posted on Czerwiec 2, 2008 by MacKozer
Łódzkie, Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne chwali się nową stroną internetową oraz sloganem „łączymy tradycję z nowoczesnością. Na wspomnianej stronie można przeczytać buńczuczne przechwałki w stylu: „W przedsiębiorstwie funkcjonuje system zarządzania jakością certyfikowany w 2003 roku na zgodność z PN-EN ISO 9001:2001, a następnie odnowiony w 2006 roku na kolejne trzy lata.„. Tymczasem jaka jest rzeczywistość wie każdy. Wystarczy wsiąść do autobusu lub co gorsza tramwaju. Jadąc pojazdami szynowymi MPK można narazić się na siniaki wybite zęby i upadki podczas próby skasowania biletów. Poza nielicznymi trasami, gdzie wymieniono torowiska, w łódzkich tramwajach trzęsie i buja. Punktualność należy już w ogóle do sfery marzeń zarządu łódzkiego MPK. Wystarczy porównać częstotliwość kursowania tramwaju nr 6 z umieszczonym na przystankach rozkładem, by przekonać się, że niemal połowa kursów jest fikcyjna. Oczywiście MPK może to tłumaczyć pracami drogowymi i zmianami tras tramwajów, jednak jest to tylko mydlenie oczu. Wspomniana 6-ka od lat nie trzyma się rozkładów. Poza nielicznymi City Runnerami łódzki tabor tramwajowy stanowią stare, pochodzące z lat 80tych wysoko-podłogowe, nie przystosowane dla niepełnosprawnych wagony.
Kolejnym problemem z jakim styka się nieszczęsny pasażer łódzkiego MPK to chamstwo kierowców autobusów, oraz bardzo wybiórcze trzymanie się regulaminu. Kilka razy spotkałem się z problemami jakie kierowcy (używając niewybrednych słów) robili posiadaczom rowerów lub czworonogów. Dziwne, że kiedy do autobusu wsiada banda dresów lub obsrany (dosłownie – z kupą w spodniach) opity denaturatem żul, kierowcy nic nie widza, nie słyszą i nie czują. Tego typu sytuacja przytrafiła się wczoraj (niedziela 1 czerwca) w autobusie linii 99: W autobusie tej linii pojawił się niemiłosiernie śmierdzący (wspomnianą kupą) i brudny żul. Usadowił się on w tyle autobusu, podczas gdy wszyscy pasażerowie uciekli na jego przód i zaczęli zwracać uwagę kierowcy, że przebywanie w autobusie osób nietrzeźwych, śmierdzących i powodujących poczucie dyskomfortu innych pasażerów jest zakazane. Kierowca po dłuższych protestach pasażerów zatrzymał autobus i wysiadł wykrzykując „że on nie będzie się użerał i albo pasażerowie będą jechać dalej w tych warunkach albo niech wysiadają”. Ostatecznie wspomniany żul wysiadł sam. Zachowanie kierowcy autobusu linii 99 było jednak dalekie od kultury, którą szczyci się kierownictwo łódzkiego MPK.
Innym razem, kierowca autobusu innej linii prowadził jedną ręką autobus z pasażerami, rozmawiając cały czas przez komórkę. Po kilku przystankach ktoś zwrócił mu uwagę, że rozmawianie przez komórkę podczas jazdy jest zabronione, a kierowca autobusu dodatkowo odpowiada za pasażerów. Odpowiedzią była serią wyzwisk jakimi kierowca autobusu obrzucił osobę, która zwróciła mu uwagę.
Jeśli przyjedziecie kiedyś do Łodzi, starajcie się polegać bardziej na własnych nogach lub taksówkach, w ten sposób ominie was dużo atrakcji, niestety niespecjalnie miłych.
|
|



Pingback: Więcej komentarzy pasażerów łódzkiego MPK, MPK Łódź, autobusy, tramwaje, komunikacja miejska, łódzkie przedsiębiorstwo komunikacyjne - opinie, akcja obywatelska, jakość usług, kultura, bezpieczeństwo, porządek, punktualność | MacKozer