Chciałbym żyć w kraju…

Posted on Grudzień 9, 2008 by

… w którym koleje, górnictwo i stocznie są w rękach prywatnych. Chciałbym żyć w kraju, w którym istnieją jedynie prywatne zakłady przemysłowe, a nie istnieją firmy państwowe, tylko dla tego, że są sentymentalnym muzeum (np. ze względu na jakiś płot, przez który ktoś przeskoczył). Chciałbym żyć w kraju, w którym adresatem roszczeń finansowych są pracodawcy prywatni, a roszczeń emerytalnych fundusze lub firmy ubezpieczeniowe. Chciałbym żyć w kraju, w którym o pozycji człowieka decyduje jego inteligencja, a nie zapisy w ustawie podpisywanej w cieniu górniczego kilofa, sparaliżowanej komunikacji itp. Chciałbym żyć w kraju, w którym jest jeden związek zawodowy, kontrolujący standardy i warunki pracy, oraz kontrolowanie by najniższe płace były nie mniejsze niż płaca minimalna – jedna w całym kraju, nie zależnie od zawodu, niezależnie czy jest to górnik, stoczniowiec, nauczyciel czy pielęgniarka. Chciałbym żyć w kraju, w którym nie musiałbym utrzymywać żadnego górnika, stoczniowca czy kolejarza, tylko dlatego, że już mu się nie chce pracować, albo dlatego, że nic innego nie potrafi robić. Chciałbym by logo Solidarności kojarzyło mi się z sierpniem roku 1980, a nie z darmozjadami krzyczącymi „daj!”.

PuzzleMe

Comments (6)

 

  1. btd pisze:

    Nie wiesz o co chodzi w związkach zawodowych? Żeby związkowca nie można było z pracy wyrzucić. Pracuję w straży pożarnej, mam nieprzyjemność pracować ze związkowcami i o nich można powiedzieć cytatem ze skeczu ‘górnik’ kabaretu młodych panów.

    I chciałbym żeby państwo nie zabierało mi 1/3 kasy a sam bym opłacał sobie opiekę zdrowotną. Bez stania w kolejkach, łapówek itd.

  2. sze pisze:

    no ja nie wiem co mial na celu ten wtret o inteligencji, po moich nowych doswiadczeniach w pracy moge powiedziec iz pracodawca prywatny nie jest potworem dlatego ze ma nieprzyjazne warunki ekonomiczne, lecz czesto wynika to z wrodzonej pazernosci.

    wciąż inteligentna, i wciaz slabo oplacana szem

  3. limo pisze:

    Strategiczne galezie przemyslu powinny byc jednak w rekach panstwa, co nie oznacza, ze musza byc od razu zle zarzadzane. U nas sie przyjela taka przykra regula niestety. Prywatyzacja nie jest lekiem na problem bezrobocia. Tak samo gornicy, hutnicy, pielegniarki itp nie sa winni zlu calego swiata ;-) Pracowac chce kazdy, ale nie oczekujmy, ze z 40-letniego gornika nagle zrobimy fryzjera, czy specjaliste IT. To absurd. Szczegolnie dla ludzi wyksztalconych w poprzednim systemie. Kto mial ich nauczyc elastycznosci ? Rodzice, szkola, studia ?

    Wystarczy dzisiaj pojsc na rozmowe rekrutacyjna o prace, aby dostrzec jak sami pracodawcy szufladkuja potencjalnych pracownikow – jestes mechanikiem to jak mozesz zostac elektrykiem ? ;-) Chcesz pracowac w calkiem innym zawodzie – od razu pojawia sie podejrzliwosc i setki pytan ? Dlaczego ? Po co ? Jak to mozliwe ? :-)

    Poza tym Ci sami gornicy, hutnicy pracowali kiedys, zeby wyksztalcic malego Kozerawskiego (oprocz oczywiscie rodzicow). Archeologia tez za darmo nie byla ;-)

    Bycie zwiazkowcem posiada tyle zalet ?? Mozna zawsze wstapic do zwiazkow, skoro to taki cud miod i orzeszki ;-)

    Realia sa w naszym kraju raczej niewesole, ale to nie powod, zeby byc, az tak stronniczym i twierdzic, ze dana czesc spoleczenstwa tylko strajkuje, opierdala sie i mowi daj. Chleb gornika jest taki super – to prosze zjedz na dol i rob w takich warunkach. Nie wiem, czy tydzien wytrzymacie, szczegolnie mlodsze chuchrowate pokolenia.
    Na hucie jest tak bosko to popracuj sobie w takiej temperaturce przez kilkadziesiat lat. Bylem raz – jajca sie gotuja, a to ze cos skapnie z pieca i przepali nam w kilka sekund ten piekny ochronny kombinezonik z azbestu to o tym nikt nie wspomina.

    Zreszta duzo, by pisac – ja juz sam sie gubie, o co tak naprawde chodzi w tym kraju.

  4. MacKozer pisze:

    @limo, wybacz ale pierdolisz.
    Warunki ciężkie w kopalni? Nikt nie każe górnikom pracować w kopalni. Że ojciec i dziad pracował? Co mnie to obchodzi.
    Ja nie wybierałem w jakim systemie się urodzę, tak więc wybacz, ale nie czuję żadnej wdzięczności dla Twojego taty hutnika czy górnika
    i wcale nie uważam by tyrał na moją edukację, a co najwyżej na kilkutysięczne podstawówki-molochy produkujące szarzyznę.

  5. limo pisze:

    „Pan tu nie stał! -Panie, wsiądź pan w 125 i pojedź pan na plac zamkowy. Tam stoi kolumna Zygmunta. Pan podejdzie i mu powie: Pan tu nie stał”

    Idz powiedz robotnikom na produkcji, ze nie musza pracowac w swoim zawodzie. Przeciez maja wolny wybor i tyle mozliwosci dzisiaj. Realia sa raczej inne.

    Chyba za duzo spedziles czasu zagranica i zyjemy w dwoch roznych Polskach ;-) Nikt nie kaze pracowac gornikom w kopalni, ale ktos to musi robic. Czuje wiekszy szacunek do ludzi pracujacych fiizycznie (nawet tych strajkujacych), niz do malo znanego gitarzysty, ktory blaka sie po swiecie i udaje, ze nikomu nic nie zawdziecza. No tak, ale przeciez to Szkocja i Irlandia Cie wyksztalcila, a nie polskie kilkutysieczne podstawowki kreujace szarzyzne ;-) Egocentryzm.

    Kto budowal ten kraj ? Muminki ? Dla kogo ? Dla siebie, czy dla swoich dzieci ? Nie mnie, ani Tobie ich oceniac ich teraz. Tym bardziej na tle tego, ze generalnie jak widze obchodzi Cie niewiele lub malo co ;-)

    No, ale jezeli tak zle to proponuje pozbyc sie polskiego obywatelstwa i w ogole omijac ten kraj. Pisac blogi z Irlandii. Moze to tez bedzie z korzyscia i dla nas.

  6. MacKozer pisze:

    @limo: Ty to naprawdę masz problem z sobą. Od pierwszego komentarza trolujesz z wycieczkami osobistymi w moją stronę. Zasłaniając się co któryś komentarz, że nie zamierzasz nikogo obrażać, a właściwie w każdym komentarzu perfidnie to robisz
    Kogo obchodzi to, czy Ciebie obchodzę ja? Coś Cię w związku ze mną boli we wnętrzu i wylewasz teraz tutaj swoją żółć. Jak widać jestem wystarczająco znany byś mógł sobie trochę potrolować u mnie na blogu.

    A wracając do meritum, to dalej pierdolisz i to bez sensu. Ja nie oceniam górników czy hutników. To są ich wybory ale nie mam obowiązku ani powodów by być im za nie wdzięcznym. Płace za energię elektryczną zarobionymi przez siebie pieniędzmi – żaden górnik mi jej z łaski swojej nie daje.

Leave a Reply