Odnaleźć korzenie
Posted on Grudzień 10, 2008 by MacKozer
W dzisiejszym łódzkim dodatku do Gazety Wyborczej (oraz na stronie Gazety Łódź) znaleźć można tekst o łódzkich blogach. Chociaż nie prowadzę – jak na razie – bloga o zamkniętej, czysto łódzkiej tematyce, to jednak Łódź gości na moich blogach regularnie. Zwłaszcza na fotoblogu (www.kozerawski.com). Prowadzony po angielsku, ze zdjęciami z różnych stron świata i Polski, jest on adresowany do szerszego kręgu odbiorców. Nie zmienia to jednak faktu, że zdjęcia z Łodzi stanowią większą część zbioru moich fotografii. Do każdego ze zdjęć staram się dołączyć wyczerpujący opis, gdyż – poza zdjęciem – same miejsca mają często bogatą historię. To właśnie dzięki nim, na mojego fotobloga zaczęli regularnie zaglądać internauci w jakiś sposób związani z Łodzią – choćby tylko kulturowo.
Kilka miesięcy temu zrobiłem zdjęcia łódzkich kościołów, które są lub były protestanckie, wśród nich m.in. dawny kościół pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela.
Niedawno odezwał się do mnie pewien człowiek z USA, którego dziadek – łódzki Niemiec – brał ślub w kościele Św. Jana Chrzciciela (Johaneskirche) w 1892 r. Internauta ten ma tylko fragment odpisu aktu ślubu (oczywiście po niemiecku). Imię i nazwisko swojego dziadka i babki, oraz strzęp informacji (rok śmierci prababci, fakt, że jego dziadek grał na trąbce w rosyjskiej orkiestrze) na temat swojej rodziny. Poprosił mnie o pomoc w zebraniu informacji o jego przodkach.
Odezwała się też do mnie Francuzka, której pradziadek przyjechał pracować do Łodzi w fabryce jedynego (wg moich informacji) francuskiego fabrykanta w Łodzi – Leona Allarta, kiedy tylko trafiła na mojego fotobloga i zobaczyła to zdjęcie:
Poprzez mojego fotobloga poznałem też człowieka o podobnej pasji fotograficznej do mojej – Ilana z Izraela. W komentarzach do moich zdjęć tłumaczy na przykład hebrajskie napisy jakie się na nich pojawią, czy te z Nowego Cmentarza Żydowskiego w Łodzi, czy te nieliczne zachowane na łódzkich murach.
Zdjęć Łodzi zabrało się już bardzo dużo, może czas pomyśleć o fotoblogu stricte tematycznym? Może raz na jakiś czas zaprezentuję zdjęcia Łodzi tutaj, na tym dość ogólnym blogu.
Chciałbym także ruszyć z pewnym projektem, prezentacji zdjęć autorstwa innej osoby – mi nie znanej – Niemca tworzącego dokumentację ul. Piotrkowskiej na potrzeby władz okupacyjnych. Kiedyś, pracując nad portalem Ulica Piotrkowska.pl dostaliśmy albumy z tymi zdjęciami z możliwością prezentacji ich w sieci. Autor tych zdjęć z pewnością już nie żyje, poza tym – były to zdjęcia czysto techniczne, wykonane na zamówienie niemieckich władz Litzmannstadt. Jeśli ktoś z Was może pomóc mi w rozwiązaniu dylematu – czy mogę te zdjęcia opublikować – to proszę o radę. Domena – dość prowokacyjna – jest już wykupiona.
|
|
Comments (2)







Co to za willa, czy jeszcze istnieje, skoro nie ma fabryki?
will znajduje się na ulicy Wróblewskiego, jakieś 100 m od alei Politechniki. niestety jest dosyć za niedbana i nie prezentuje się tak korzystnie jak na zdjęciu