Sequential – alternatywa dla quickview w Mac OS X
Posted on Luty 24, 2009 by MacKozer
Kiedy przesiadłem się na Mac’a z mojego laptopa PC, przez kila miesięcy borykałem się z typowymi windowsowymi przyzwyczajeniami, wśród nich do świetnej i darmowej przeglądarki plików graficznych IrfanView. Tematowi przesiadki z windowsowego IrfanView na rozwiązania dostępne dla Mac OS X zająłem się rok temu. Nie byłem wtedy w stanie przyzwyczaić się do rozwiązań dostępnych w samym Mac OS X. Wspomniałem wtedy tylko jednym słowem o programie Sequential. Dzisiaj zaprezentuję go szerzej.
Sequential umożliwia przeglądanie zawartości całego katalogu bez potrzeby zaznaczania wszystkich plików w nim zawartych. Wystarczy kliknąć dwa razy w jeden plik graficzny, a uzyskamy dostęp do wszystkich w danym katalogu. Nawigacja odbywa się za pomocą strzałek kursora, ewentualnie klawiszami [ i ]. Mamy możliwość przeglądania plików w widoku pełnoekranowym, dostępny jest pokaz slajdów. Ciekawie prezentuje się boczny pasek nawigatory stylizowany na fotograficzny film. Sequential umożliwia nam także przeglądanie zdjęć w ich rzeczywistym rozmiarze (czyli taki jaki uzyskamy na wydruku) na podstawie ich rodzielczości DPI. Umożliwia on także podejrzenie danych EXIF. Możemy także dostosować wielkość wyświetlaną do okna programu, pomniejszać i powiększać dany obrazek.
Program umożliwia nam także prostą edycję. Każdy z obrazów możemy obracać lub tworzyć odbicie lustrzane.
Program możecie pobrać ze strony: http://www.sequentialx.com/
|
|
Comments (4)








Fantastycznie, dzięki za umieszczenie tej informacji. Od czasu do czasu chodziła mi po głowie myśl że przecież musi być jakaś dobra (czyt. normalna) przeglądarka grafiki na Mac’a. Jakoś nigdy nie mogłem się zebrać żeby poszperać w sieci a tu kompletnie przypadkiem– miła niespodzianka.
Pozdrawaiam.
Świetna rzecz! Teraz będę mogła już zacząć używać innego programu do grafiki niż IrfanView pod Parallelsem.
Od siebie polecam program JustLooking – bardzo dobra, darmowa przeglądarka graficzna dla OS X – używam jej od kilku miesięcy i jestem naprawdę zadowolony, a sama aplikacja jest bardzo „Mac way”
– http://chipmunkninja.com/tag/justlooking
Sporo osób korzysta też z Xee – i chyba temu programowi jest najbliżej do windowsowego IrfanView, aczkolwiek ja sam podarowałem go sobie, gdy zdałem sobie sprawę, że w wyświetlaniu plików nie uwzględnia profili kolorów (mogę się mylić – w każdym razie pliki są lekko wybielone w stosunku do wyświetlania przez Preview, JustLooking czy Safari) – http://wakaba.c3.cx/s/apps/xee.html
Bardzo ciekawy blog, serdeczne gratulacje, MacKozer!
Dzięki za ciepłe słowa, a Justluooking na pewno sprawdzę
Xee także używałem na samym początku przygody z Makami