Update firmware SATA nowych MacBooków Pro – pyrrusowe zwycięstwo użytkowników

Wszystko wskazuje, że to nie koniec zamieszania z firmware SATA nowych MacBooków Pro. Jak wspominałem, początkowo komputery te posiadały firmware interfejsu SATA umożliwiający transfer danych z prędkością nie większą niż 1,5 Gb/s. Spotkało się to z ostrą krytyką wielu użytkowników, choć problem dotyczył tylko i wyłącznie małej grupy osób, które zdecydowały się na zamianę dysków na szybkie napędy SSD.

overview-gallery4-2009060812

Wydawać by się mogło, że wraz z update firmware SATA zwiększającym przepustowość interfejsu do 3GB/s Apple ugięło się pod krytyką użytkowników. Zwycięstwo użytkowników uznać można jednak za pyrrusowe, a problem jaki z tego wyniknął tyczy już większej grupy osób, które zdecydowały się wymienić dyski w swoich MacBookach Pro na inne, których oficjalnie Apple nie wspiera. Mowa tutaj nie o dyskach SSD, ale o napędach tradycyjnych firm trzecich (Intel, WD czy Seagate). Okazuje się bowiem, że po update firmware SATA, nowe MacBooki Pro mają problem z rozpoznaniem nowych dysków twardych. Wątek na forum wsparcia technicznego Apple pełen jest przykładów osób, których komputery stały się właściwie bezużyteczne po ostatnim firmware. Pomoc techniczna Apple umywa ręce, gdyż w informacji i warunkach update firmware pojawiła się informacja, że Apple nie wspiera innych dysków twardych. Nie ma też możliwości powrotu do starszego firmware, a jedyną radą jest zamontowanie oryginalnego dysku z jakim sprzedany był komputer, a dysk firmy trzeciej podłączyć przez USB, jako zewnętrzny. Być może Apple rozwiąże problem wraz z wydaniem kolejnego uaktualnienia, nie jest to jednak potwierdzone, gdyż teoretycznie nie jest to wina producenta. Co ciekawe, na forum pojawiła się także opinia, że problem nie występuje w przypadku systemu Windows.

Źródła:
Forum Apple Support
Gizmodo

  • Zgroza.
    Sam sobie wymieniałem niedawno dysk na szybszy.

    Jeżeli problem nie dotyczy Windows wynikałoby z tego, że to nie problem firmware ale sterowników OS X.

  • divide

    Albo problem jak najbardziej z firmware, który producent kontrolera był sobie potestował tylko pod windows, a który tak naprawdę nie działa tak, jak powinien, choć pod windows jakimś cudem, ze względu na zbieg okoliczności z bugami w windowsowym obdriverowaniu, owszem. A to się zdarza zajebiście często, believe me you, me, który ze dwa razy już musiał haczyć linuksowe sterowniki sprzętu, żeby poobchodzić zjebaność popsutego firmware’u, który przecież pod windows działał.

  • Pingback: polityka Apple – Koszyk rozmaitości()

  • nobody

    [..Nie ma też możliwości powrotu do starszego firmware..]
    Oczywiście że jest możliwość, tylko większość macuserów nie ma dostatecznej wiedzy by tego dokonać.

  • najwyraźniej także geniusze apple pracujący w Apple Store nie mają dostatecznej wiedzy. Może zatem nas oświecisz jak tego dokonać, czy skończy się na pustych przechwałkach?