Gruml nowy klient Google Reader dla Mac OS X

Posted on Sierpień 19, 2009 by

Całkiem niedawno pisałem o aplikacji NetNewsWire, której najnowsza wersja stała się klientem Google Readera i przestała wspierać serwis NewsGator. Wygląda na to, że po długim czasie w końcu zaczynają powstawać sensowne i wygodne aplikacje dla Google Readera. Właśnie trafiłem na betę kolejnej tego typu aplikacji – Gruml.

mbp15 22

Gruml wizualnie przypomina oczywiście inne tego typu programy, jego interfejs jest wszak typowy dla systemu Mac OS X Leopard. Lewy panel to lista kanałów, folderów z kanałami wiadomości oraz innych opcji i folderów typowych dla Google Reader. Mamy więc ulubione wiadomości (zaznaczone gwiazdką), folder udostępnianych wiadomości, notatki, listę osób, których wiadomości publiczne śledzimy itp.

mbp15 24

Podobnie jak w innych programach, w których występują jakiekolwiek wiadomości (czyli np. w klientach e-mail), wszystkie nowe informacje są pogrubione, a przy folderze lub kanale informacyjnym pojawia się ikonka z liczbą nowych informacji. W Gruml do nowych wiadomości dostać się możemy otwierając bezpośrednio dany kanał lub wybierając folder All Unread, w którym znajdują się wszystkie nieprzeczytane wiadomości. Gruml wyświetla wiadomości wraz z zawartą w nich grafiką. Sam tekst czyta się bardzo wygodnie.

mbp15 27

Gruml informuje o nieprzeczytanych informacjach wyświetlając ich liczbę przy ikonce w pasku menu oraz na ikonie w systemowym doku. Dodatkowo, po kliknięciu na ikonę w pasku menu pojawi się chmurka (HUD), z podglądem nowych informacji. Na obecnym etapie jednak chmurka ta raz pokazuje wiadomości raz jest pusta, niezależnie od tego czy nowe informacje pojawiły się w czytniku. Gruml wspiera także powiadomienia Growl.

mbp15 28

Gruml na obecnym etapie jest programem darmowym i wydaje się takim pozostać. Wersję beta można pobrać ze strony: http://www.grumlapp.com/


  • Sebastian Matyszczak

    Szkoda, że na Windowsa nie powstają takie fajne aplikacje…

  • Łukasz Stanilewicz

    @Sebastian Matyszczak Bardzo dobrze, moim zdaniem. Wiem, że to może i trochę egoistyczne podejście ale „fajne” rzeczy mogą by tylko na fajnych komputerach.

    Wczoraj zacząłem go testowac i muszę powiedziec, że wydaje się on „fajniejszy” od NNW, chociaż to dopiero beta.