Bardzo subiektywnie o MacBook Pro 15″ – część druga: baterie

Posted on Sierpień 24, 2009 by MacKozer

Na drugą część mojej subiektywnej recenzji nowego MacBooka Pro 15″, otrzymanego do testów dzięki uprzejmości firmy Apple oraz Kamilowi Gołdy z firmy ComPress S.A., czytelnicy musieli czekać znacznie dłużej, niż w przypadku podobnych recenzji wersji 13-calowej. Wynikało to głównie z liczby i czasu jaki przeznaczyłem na testy baterii i wydajności testowanego egzemplarza. Apple reklamuje najnowsze MacBooki Pro jako komputery o znacznie bardziej wydajnych bateriach, które dzięki nowej konstrukcji pozwalają na dłuższą pracę komputera. Apple zakłada że długość pracy na bateriach nowych MBP, w zależności od modelu, przedstawia się następująco:

Apple MacBook Pro - czasy pracy na baterii

W przypadku mojego własnego modelu 13-calowego, wynik 7 godzin nigdy nie został osiągnięty. Maksymalny czas pracy wynosił – podobnie jak w przypadku mojego starszego białego MacBooka, około 5 godzin. Byłem bardzo ciekawy, jak większy model, posiadający większe zapotrzebowanie na energię poradzi sobie z osiągnięciem czasu pracy zakładanego przez Apple, a wynoszącego 7 godzin.

mbp-obrazek-84

Przeprowadziłem kilka testów w różnej konfiguracji poboru mocy. Pamiętać także trzeba, że udostępniony mi do testów MacBook Pro 15″ był komputerem nowym, fabrycznie zapakowanym i zapieczętowany, trzeba też było dać trochę czasu bateriom, by uzyskać miarodajne wyniki. Pierwsze użycie baterii w testowanym egzemplarzu, przy dużym zapotrzebowaniu na energię – ekranie podświetlonym na 80%, podświetlonej klawiaturze, 20 kartach z YouTube, Quake Live itp otwartych w Firefox, włączonych licznych programach (Thunderbird, Fluid z Google Readerem, Tweetie, TextEdit, iStat Menus, DeskLickr, Cover Desk, Evernote) i Bluetooth, pozwoliło na trochę ponad 4 godziny pracy.

test 1 - poczatek

test 2 - koniec

Dzień później, przy kolejnym teście w niemal takiej samej konfiguracji (wyłączyłem jedynie Bluetooth), komputer uzyskał już wynik 5 godzin i 13 minut.

test 2 - poczatek

test 2 - koniec

Na potrzeby kolejnego testu wyłączyłem podświetlanie klawiatury, ściemniłem ekran do poziomu 10%, liczba stron otwartych w Firefox pozostała bez zmian, podobnie jak ilość uruchomionych programów. W trakcie testu na komputerze odtwarzany był także cały film w formacie DIVX, w programie VLC. Pod koniec testu zmuszony byłem jednak skorzystać z iPhone jako modemu udostępniającego internet przez Bluetooth, co wyraźnie zmniejszyło czas pracy na baterii. Uzyskany wynik był i tak zadowalający – 6 godzin i 9 minut.

test 3 - poczatek

test 3 - koniec

Najlepsze wyniki uzyskałem w ostatnim teście, w którym postarałem się ograniczyć pobór mocy do minimum umożliwiającego wciąż normalną na nim pracę. Ograniczyłem więc liczbę uruchomionych programów (FF, TextEdit, DeskLickr, Cover Desk, Evernote, iStat Menus) oraz liczbę otwartych kart Firefoksa do jednej. Zawartość przeglądanych stron wyraźnie wpływała na długość pracy na baterii. Strony z niewielką ilością statycznej grafiki i tekstem nie miały większego wpływu na czas pracy, w przeciwieństwie do stron z dużą ilością animacji Flash. Zwykły banner Maktury na moim blogu powodował wzrost zapotrzebowania na energię. Jeszcze bardziej widoczne to było przy przeglądaniu serwisów YouTube czy TVN24. Przez większą część ostatniego testu, ograniczałem się do jednej karty, a teksty na bloga przygotowywałem w Text Edit. W drugiej połowie testu ponownie uruchomiłem odtwarzanie filmu w VLC.  Udało mi się dość znacznie ograniczyć pobór energii, nie zamieniając komputera w nieużyteczny kawałek elektroniki. O dziwo, po wcześniejszym teście, zapomniałem wyłączyć Bluetooth – co widać na poniższych zrzutach ekranu. Uzyskany wynik był nawet lepszy od tego co zakładało Apple – 7 godzin 20 minut.

test 4 - poczatek

test 4 - koniec

W większości testów, MacBook Pro 15″ miał włączony AirPort i korzystał z dostępu do internetu poprzez WiFi. Wyjątkiem była ostatnia godzina trzeciego testu, kiedy komputer korzystał z internetu za pośrednictwem iPhone i Bluetooth. Wszystkie testy przeprowadzone zostały przy włączonej słabszej karcie graficznej GeForce 9400M. Aby uniemożliwić komputerowi zbytnie oszczędzanie mocy podczas wszystkich testów, wyłączyłem większość automatycznych funkcji oszczędzania energii, jak przyciemnianie czy wyłączanie wyświetlacza, wyłączanie dysku twardego itp.

Przyznaję, że jestem pod wielkim wrażeniem wydajności baterii w najnowszym MacBooku Pro 15″. Pomimo większego wyświetlacza, szybszego procesora – testowany egzemplarz jest najmocniejszym z modeli 15-calowych – zamontowana na stałe bateria pozwala na naprawdę długą pracę we względnie komfortowych warunkach. 10-procentowe podświetlenie ekranu nie pozwoli nam raczej na pracę w silnym świetle, np. ze słońcem za plecami, ale w pomieszczeniach zaciemnionych (ze spuszczonymi żaluzjami lub zasuniętymi zasłonami) z powodzeniem wystarcza.

To, co jeszcze zwraca uwagę na prezentowanych zrzutach ekranu, to temperatura. 15-calowy MacBook Pro jest zdecydowanie chłodniejszy od modelu 13-calowego. Przez większość czasu jaki przepracowałem na testowanym egzemplarza, temperatura rzadko przekraczała 50 stopni. Nie zdarzyło się, by spociły mi się dłonie położone na aluminiowej obudowie, co czasem przytrafia mi się kiedy pracuję na modelu 13-calowym, ale o tym w kolejnej części mojej subiektywnej recenzji.

Bardzo subiektywnie o MacBook Pro 15″ – część pierwsza

Bardzo subiektywnie o MacBook Pro 15″ – część trzecia: temperatury

SID On - ShowMe Stories w App Store<
promuj

Comments (4)

 

  1. enignoxis pisze:

    Przyznam się, że po przeczytaniu tej recenzji znacznie wzrósł mój apetyt na nowego MB Pro 15″.
    Największym jednak pozytywnym zaskoczeniem (oczywiście poza wyśmienitym czasem pracy na baterii) jest temperatura na poziomie 50 stopni. Wcześniej w kilku miejscach czytałem, że MacBooki z serii unibody grzeją się mocniej niż ich protoplaści. Ja obecnie jestem użytkownikiem MB Pro late 2007 i przyznam, że latem praca na kolanach z tym kompem nie należy do najprzyjemniejszych ze względu na dość mocno grzejący się spód. Ciekaw jestem, jak byłoby w przypadku najnowszej piętnastki Appla.
    Niecierpliwie czekam na kolejne części recenzji.

  2. k-kolacz pisze:

    I za to właśnie, między innymi, kochamy Macbooki! Zwykły notebook (załużmy z MediaMarkt) wytrzyma góra 2 godziny przy większym obciążeniu. Macbook pozwoli zapomnieć o zasialczu co najmniej na 4 godziny. Rewelacja!

  3. bartek pisze:

    nie zapomnij tez wspomniec przy kolejnej czesci testu jak sie ma temperatura do halasu, bo halas to dosc wazna cecha :)

  4. grafmarr pisze:

    Można wyciągnąć taki wniosek, chcesz przedłużyć czas pracy Macbooka i/lub Macbooka Pro na baterii to koniecznie wyłącz Adobe Flash Playera. Jest to też odpowiedź na pytanie, dlaczego do tej pory nia ma flasha na iPhone? Swoją drogą ciekawe, czy tak samo pożera on energię pod Windows.

Leave a Reply