Doczekałem się… czyli Snow Leopard – pierwsze wrażenia
Posted on Sierpień 31, 2009 by MacKozer
Nie zamierzam pisać obszernej recenzji nowego systemu operacyjnego od Apple z bardzo prostego powodu – takie obszerne recenzje już się pojawiły, zarówno w wersji polskiej jak i wersji angielskiej. Ja z racji mojego wyjazdu spóźniłem się z instalacją o dobre trzy dni. Ograniczę się zatem tylko do moich wrażeń i spraw dla mnie ważnych, a nie omawianych już od kilku miesięcy usprawnień.

Pamiętacie mój wpis, w którym narzekałem na pewne wady Leoparda? Chodziło głównie o zachowanie Findera, który nie pokazywał zawartości folderów w przypisanych im widokach (lista, miniatury itp.) jeśli używało się do nawigacji klawiszy „wstecz” i „naprzód”. Okno Findera otwierające się przy zapisywaniu jakichś dokumentów w programach, ograniczało się tylko do wyświetlania nazwy i daty ostatniej modyfikacji plików lub folderów, brakowało informacji o ich wielkości, co także było pewnym utrudnieniem. Na poprawienie tych dwóch niedopatrzeń systemu Leopard (pierwsza z nich nie występowała w Tigerze) czekałem ponad rok czasu. Poprawki nie przyszły jednak wraz z aktualizacją samego Mac OS X 10.5, pojawiły się na szczęście w 10.6 – Snow Leopard. Doczekałem się więc. Nawigując z użyciem przycisków „naprzód” i „wstecz” Finder w Snow Leopard wyświetla każdą lokację w odpowiednim widoku. Podczas zapisywania dokumentów można już też dodać kolumny z innymi informacjami o plikach, w tym i o ich wielkości. Wystarczy przy zapisywaniu dokumentu (np. w Text Edit) kliknąć prawym klawiszem na nagłówek którejś z kolumn.

Kolejną przydatną zmianą, jest format zapisywania zrzutów ekranu. Do wybranej przez nas nazwy dodawana jest data utworzenia zamiast kolejnej liczby. Ponieważ na każdym z moich Maków pliki ze zrzutami ekranu mają swoje nazwy, Snow Leopard zachował je dodając jedynie odpowiednią informację o utworzeniu pliku.

Wspomniany Text Edit dostał także dodatkową opcję eksportu, do pliku PDF. Wcześniej zapis dokumentu do formatu PDF odbywał się przez komendę „Drukuj…”

Większość z aplikacji z których korzystam działa bez problemu w Snow Leopard, niektóre wyświetliły monity z prośbą o aktualizację, po której normalnie można z nich korzystać. Wyjątkiem, jaki na razie zauważyłem jest popularny program DeskCover, który przyciemnia część biurka na której znajdują się ikony folderów i aplikacji. Program uruchamia się, jego ikona znajduje się w systemowym pasku menu, jednak prawa część mojego biurka pozostaje nieprzyciemniona. Przyznacie, że w tej sytuacji kolorowe tapety raczej się nie sprawdzą.

Szkoda, przy kolorowych tapetach ten mały program bardzo się przydawał. Ostatnia jego aktualizacja miała miejsce ponad rok temu, ciekawy jestem czy autor pokusi się o przystosowanie go do Mac OS X 10.6

Kolejnym programem, który przestał działać po upgrade systemu do Snow Leopard jest mój ulubiony manager plików – Forklift. Zaczął wyświetlać monit o błędzie i w ogóle się nie uruchamiał.

Programiści z Binarynights najwyraźniej zostali zaskoczeni szybkim pojawieniem się nowego Mac OS X, nie zdążyli przygotować w pełni funkcjonalnej wersji Forklifta. Na szczęście na stronie Binarynights dostępna jest prowizoryczna aktualizacja, która pozwala uruchomić Forklift na nowym systemie. Niestety w tej wersji program traci część swojej funkcjonalności, np. podglądu plików znajdujących się na serwerze itp. Jego autorzy informują na swoim blogu, że pracują już nad w pełni funkcjonalną wersją dla Mac OS X Snow Leopard.
Nie działa też jeden z programów typu „musisz mieć” – aplikacja wyświetlając a pasku menu Mac OS X wiele przydatnych informacji – iStat Menus. Nie wiem więc w tym momencie ile dysku twardego mam zajęte i jaką wysoką temperaturę ma mój MacBook Pro 13″. Na szczęście autorzy informują, że już pracują nad wersją dla Mac OS X Snow Leopard i pojawi się ona niebawem.

Z pewnością znajdę jeszcze kilka aplikacji, które nie działają w nowym systemie, a te które wymieniłem powinny być szybko zaktualizowane. Obawiam się jedynie o wspomniany DeskCover, nie jestem pewien czy autor zaktualizuje go do wersji dla Snow Leopard.
Na pewno, w najbliższych dniach pojawi się jeszcze kilka wpisów, w których podzielę się z Wami moimi dalszymi wrażeniami z pracy z nowym systemem. Nie będą to jednak informacje o podglądzie w ikonach, nowych stacksach, o tym wszystkim wiemy już bowiem od kilku miesięcy.
|
|
-
http://blog.fotogenia.info BS
-
Wojtek
-
abdulek
-
http://www.infomusic.pl Deprawator
-
http://www.magott.eu magott
-
http://www.magott.eu magott
-
Dsue
-
abdulek
-
Dsue
-
http://nilok.jogger.pl NiLok
-
http://nilok.jogger.pl NiLok
-
tiraeth


