Reklama doubleTwist parodią reklamy Maca z 1984 r.

Posted on Wrzesień 30, 2009 by

O programie doubleTwist wspominałem ostatnio w związku z małą wojną pomiędzy Palm a Apple, w której to Palm podszywał się pod produkty tej drugiej firmy, by móc synchronizować się z iTunes. W komentarzach do tychże wpisów pojawiły się głosy zarówno za polityką Apple – iTunes to produkt tej firmy i ona ma prawo sama decydować jakie urządzenia będą się z tym programem synchronizować – jak i głosy przeciwne – zarzucające Apple monopolizację i bardzo nieczystą postawę w tej kwestii. Ja osobiście opowiadam się za Apple, głównie dla tego, że tak naprawdę nie ma problemu z synchronizacją bibliotek iTunes z innymi urządzeniami. Można to zrobić za pomocą właśnie doubleTwist, który to już miałem przyjemność opisać.

doubleTwist

 

W serwisie YouTube pojawiła się wczoraj ciekawa reklama tego programu, która jest niejako parodią słynnej reklamy Maca z 1984, nawiązującej oczywiście do książki 1984 Georgea Orwella. W reklamie doubleTwist mamy jednak zniewolone umysły ludzi z wyraźnymi białymi iPodami przy pasie i równie białymi słuchawkami w uszach. doubleTwist ma przynieść im możliwość wyboru. Stawianie iTunes i Apple w takim świetle wydaje mi się mocno przesadzone, zwłaszcza, że doubleTwist jest legalnym programem, a Apple nie zabrania możliwości synchronizacji biblioteki iTunes z urządzeniami firm trzecich.

Zobaczcie jednak sami:

embedded by Embedded Video

YouTube - oglądaj w serwisie

i oryginalna reklama Apple z 1984 r.

embedded by Embedded Video

YouTube - oglądaj w serwisie

  • Gość

    I tak i nie. To znaczy.. w tym konkretnym przypadku TAK. Niemniej, generalnie Apple coraz bardziej zaprzecza ideom prezentowanym w słynnej reklamie, zacytowanej powyżej. iPhone i to co się wokół niego dzieje jest właśnie czymś w rodzaju roku 1984 – jeden sklep, jedno źródło, jeden Stefan, który decyduje co jest dobre, a co jest be – oraz czy Bluetooth ma działać i z czym.

    Niestety, w momencie gdy czyjś umysł zostaje opanowany przez żądzę szmalu, sławy i władzy – nie ma już dla niego odwrotu.

  • http://www.mackozer.pl MacKozer

    @Gość: nikt nie każe Ci używać produktów Apple ani iPhone. Możesz korzystać z komputerów PC różnych firm i z szerokiej gamy systemów operacyjnych poczynając od Windows a na różnych odmianach Linuksa kończąc. Podobnie rzecz się ma w przypadku iPhone – nikt nie każe Ci z niego korzystać, możesz przecież wybrać Palma, Nokię czy Blackberry. Apple jako twórca swoich komputerów (włączając w to iPhone) oprogramowania ma prawo decydować jak i z czym mogą się one łączyć. Twoje prawo wyboru czy się na to godzisz czy nie. Utyskiwania na Apple czy na Microsoft (słynna już sprawa IE w Windows) są dla mnie absurdalne.

    P.S. Kolejne Twoje komentarze będą blokowane i poddawane moderacji – ze względu na brak adresu e-mail i zupełnie anonimowy nick.

  • http://berzerk.pl btd

    Ja sie z toba nie zgadzam bo ja caly czas staroswiecko uwazam ze skoro ja kupuje cos, to moge z tym zrobic co chce. A dzieki np Twojemu podejsciu coraz czesciej czuje sie tak ze za swoje pieniadze kupuje laskawe zezwolenie na uzywanie w jakis sposob produktu – co raz czesciej nie jest on moja wlasnoscia.

  • http://www.mackozer.pl MacKozer

    @btd: Czy możesz umyć zęby żelazkiem? Nie… Skandal!. Czy możesz oglądać filmy DVD za pomocą pralki? Nie możesz… skandal!. Nie masz pretensji do innych firm, które tworzą urządzenia, że nie możesz z nimi zrobić co zechcesz? Tak naprawdę możesz. Nikt nie broni Ci mycia zębów żelazkiem, czy przerobienia pralki na odtwarzacz DVD i zrobienia z Twoim Makiem czy iPhonem tego co chcesz, tyle, że we własnym zakresie. Producenci jasno określają do czego i gdzie można ich produkt podłączyć – Twój wybór czy się na to godzisz czy nie. Co więcej, Apple ani żadna firma nie naśle na Ciebie policji jeśli sobie zrobisz JB iPhone… stracisz gwarancję i tyle, ale nikt Ci tego nie zakazuje, tak jak nikt nie każe Ci używać produktów Apple.

    Z grubej rury, to albo ma się jaja albo nie. Jeśli jakiś produkt mnie irytuje, nie mogę z nim zrobić tego co bym chciał to przestaję go używać i przestaje mnie on interesować, a nie robię z siebie biednego uciśnionego żuczka… przynajmniej do póki do póty mam wybór… a mam i Ty też masz.

  • http://mareksax.com MarekSax

    A ja rozumiem, co ma na myśli btd i w sporej części się z nim zgadzam. MacKozer, widzę, że reagujesz bardzo impulsywnie na negatywne komentarze na temat Apple i Twoje odpowiedzi wydają mi się mocno przerysowane. Hmm… Wydaje mi się, że nie do końca zrozumiałeś o czym pisze druga strona w tej dyskusji, ale to tylko moje lużne spostrzeżenia jako obserwatora tej wymiany zdań.

  • http://www.mackozer.pl MacKozer

    @mareksax: reaguję impulsywnie na brak argumentów, bo twierdzenia, że Apple jest złe bo blokuje Palm, Microsoft jest zły bo promuje od lat IE w Windows są pozbawione sensownej argumentacji. Nikt nie każe nikomu kupować Windows czy Maca z Mac OS X, ani iPhone czy iPoda. Wybór na rynku tych urządzeń jest na szczęście dość szeroki i konkurencja dość spora.

    Gdybyśmy mieli tyko Apple albo tylko MS, bo inne firmy i systemy zostałyby zakazane, wtedy sam bym się przyłączył do tych utyskiwań, a tak to sorry, ale moim zdaniem brakuje wam jaj i Apple czy inna firma nie ma tutaj nic do rzeczy. Zawsze jednak możecie zarzucić mi fanbojstwo jeśli brakuje Wam argumentów przeciwko mojej prostej i jasnej tezie – kupujcie i korzystajcie z produktów innych firm jeśli ograniczenia narzucane przez danego producenta – w tym wypadku Apple – Wam przeszkadzają. Wciąż mamy wolny wybór.

    Oczywiście śmiało możesz zrzucać mi dalej fanbojstwo jeśli nie znajdziesz kontrargumentów na tą oczywistą tezę… a raczej nie znajdziesz.

  • http://mareksax.com MarekSax

    Fanbostwo – nie znałem wcześniej tego określenia, a co dopiero mówić o zarzucaniu Ci tego :)
    Sam używam mac’ów od paru lat i nie mam zamiaru tego zmieniać. Stwierdziłem tylko, że być może nie do końca zrozumiałeś intencje pierwszego komentarza pod tym artykułem i tyle.
    A jaj mi nie brakuje, sprawdziłem, ta sama parzysta ilość co zawsze :)

  • http://shwsite.org shw

    mam gdziestam zainstalowanego od dluzszego czasu, ale na razie odpada ze wzgledu na praktyczny brak synchronizacji w iphonem – a jakich to cudow nie mial robic ten program jak go jego tworca (DVD-ktostam o ile pamietam) zapowiadal..
    chociaz niektore rzeczy od poczatku byly w nim mile.
    i Palm wlasnie zamiast bawic sie z Apple w kotka i myszke, ze strata dla wszystkich, wylozylby troche gotowki na Double Twista, co przyspieszyloby jego rozwoj, a Palm mialby soft dzialajacy zawsze, odporny na aktualizacje od Apple’a i kazdy bylby szczesliwy.

  • Pingback: blog.fotogenia.info » Kłamstwo ma krótkie nogi