Psystar w pigułce, co na to Apple?

Posted on Październik 5, 2009 by

Przygotowujący się do obrony, w mającym się rozpocząć w styczniu 2010 r. procesie wytoczonym prze Apple, Psystar – chyba najsłynniejszy producent Hackintoshy – postanowił uderzyć w Apple z innej strony.

psystar-logo

 

Sprzedawane przez Psystar komputery z zainstalowanym systemem Mac OS X, to zdaniem Apple, złamanie licencji użytkownika. Sprawa sądowa wytoczona przez Apple, wydaje się być dla firmy z Cupertino wygrana. Psystar uciekał się już do prób ogłoszenia bankructwa, zmienił też zespół obrońców. Ostatnio z tegoż zespołu odszedł jeden z prawników – Dawid Walker.

Okazuje się jednak, że firma z Florydy nie składa broni. Zamierza sprzedawać innym przedsiębiorstwom swój pakiet wirtualizacji, umożliwiający zainstalowanie na każdym komputerze PC systemu Mac OS X. Program sam w sobie nie łamie chyba żadnej licencji, a jedynie umożliwia zainstalowanie różnych systemów, w tym Windows 7, Windows Vista i wielu odmian Linuksa, na komputerze wprost z oryginalnej płyty instalacyjnej. Trzeba przyznać, że rozwiązanie jest bardzo pomysłowe – program stanowić będzie magiczną pigułkę zamieniającą niemal każdy komputer PC (nie sądzę by udało się to na starych maszynach) w Hackintosha gotowego do instalacji Mac OS X. Z drugiej strony, nikt nie będzie mógł udowodnić firmie Psystar naruszenia licencji Apple, bo klienci sami na własną odpowiedzialność będą zaopatrywać się w wybrany przez siebie system operacyjny.

Choć w tej batalii zdecydowanie kibicuję Apple, muszę przyznać, że Psystar wpadł na pomysł genialny w swojej prostocie. Jestem bardzo ciekawy jakie kroki podejmie Apple, by zminimalizować swoje ewentualne straty.

Styczeń 2010 zapowiada się bardzo interesująco.

PuzzleMe

Comments (9)

 

  1. Jak nie Psystar to Palm albo Jalibreak :-) Apple ma już chyba tajny wydział zajmujący się psuciem zabawy ‘barbarzyńcom’ dobijającym się do bram królestwa :-)

    Jakoś nigdy nie kibicowałem hakintoshowcom. Kontrola sprzętu wychodzi Apple na dobre, bo daje w efekcie bardziej stabilną platformę. Wolę to niż Mac OS X na tanich, niestabilnych komputerkach składanych przez kolesi, którzy pod jednym dachem składają pecety i doklejają spoilery do dwunastoletnich, ‘lekko pukniętych’ BMW :-)

  2. jsz pisze:

    @Jacek a Apple to gdzie zaczynało, co? :) Przypadkiem nie w garażu?

  3. MacKozer pisze:

    @jsz: Pierwszy Apple I nie został złożony w garażu, co się powszechnie przyjmuje, a w biurze Wozniaka w firmie Hewlett Packard, w której wtedy pracował. Kolejne modele Wozniak składał u siebie w domu w pokoju, a Jobs odwalał robotę marketingowca także od siebie. Po drugie – Wozniak nie składał jakiegoś tam peceta, tylko pierwszy komputer osobisty dla ludu, a to spora różnica. Apple dość szybko miało swoje biuro, choć małe.

  4. Iro pisze:

    A teraz Apple składa jakieś tam PeCety, instaluje na nich OSX i każe nazywać je makami!
    Co gorsze, nie pozwala na to nikomu innemu, choć nie jest to trudne.
    Cenię Apple, ale już tylko za system i wieloprocesorowe maki Pro.
    Cała reszta, to już nie jest żadna rewelacja, a jeden wielki kompromis.
    A najgorsze jest to, że teraz kupując maka należy się pogodzić z tym, czego sie nie chce!
    Bo wiadomo. Chipy FireWire już są kiepskiej jakości, odblaskowe matryce za szybą, a i komponenty nie pierwszej świeżości.

  5. @jsz jest różnica między tworzeniem czegoś nowego a składaniem z klocków według podanego schematu.

  6. @Iro kiedy IBM wypuścił swoje PC, PC/XT i PC/AT oryginały były naprawdę niezawodne. Potem do ich dokumentacji dorwali się producenci klonów, którzy do tej pory nie potrafią skonstruować stabilnego, dobrze zestrojonego z systemem operacyjnym sprzętu. Jobs zna te historie z pierwszej ręki i nie chce dopuścić do obniżenia wartości swoich produktów. Klony Maców byłyby tańsze i tak samo kiepskiej jakości jak pececiki z Windowsem. Tej sztuczki próbowano już wielokrotnie. Wszyscy producenci wczesnych systemów Unix’owych próbowali przenosić je na pecety i wracali do własnych platform sprzętowych (komercyjny Solaris, HP/UX, Next/OS), bo nie mogli zapewnić użytkownikom tej samej niezawodności i jakości pracy. Wolę tak jak jest, bo wiem, że przy minimalnych zyskach jakimi muszą się zadowalać producenci pecetów nie dostalibyśmy komputerów dobrej jakości i nie byłoby kasy na prawdziwą innowację.

  7. Iro pisze:

    Komputery dobrej jakości!?!
    Sorry, ale to co trafia do mnie do serwisu tego nie potwierdza.
    Niejednokrotnie wkurza mnie, że nie potrafią prostych rozwiązań zastosować, jak choćby:
    http://www.iro.enetia.pl/mb/mb.htm
    Dlatego coraz więcej ludzi decyduje się na samodzielne dobranie komponentów do swoich hacków, bo to gwarantuje wydajność.
    Na Apple pod tym względem już nie ma co liczyć.
    Ja tak łatwo nie godzę się na to to jest, dlatego dostają ode mnie tylko kase za system i Logica.
    Reszte, niech sobie w buty wsadzą.
    Albo nie se produkują ajfony dla mas. które też jakością wykonania i komponentów nie grzeszą.

  8. @Iro zrób lepsze, w niższej cenie i idź z tym do Apple. Od razu dostaniesz zatrudnienie. Serio. Potrzebują ludzi z pomysłami. To Apple ceniło zawsze.

  9. Iro pisze:

    Co za bzdura!
    Czytałem ostatnio, jak dostało się inżynierom z Cupertino od Jobsa, gdy chcieli dać większą możliwość rozbudowy użytkownikom.
    A czy robię lepsze, to już trzeba by się użytkowników mojego sprzętu spytać.
    Moja opinia była by uznana za nieobiektywną.
    Jedno mogę powiedzieć.
    Na pewno wkładam komponenty z wyższej półki, niż standardowo daje Apple.

Leave a Reply