Druga beta 10.6.2 trafiła do deweloperów

Posted on Październik 10, 2009 by

Jak podaje AppleInsider najnowszy build 10.6.2 (o numerze kodowym 10C519f) został w dniu wczorajszym rozesłany do deweloperów, czyli w 4 dni po pierwszej becie tejże aktualizacji.

software-update-300x300

Jak wiadomo, aktualizacja systemu do wersji 10.6.2 ma poprawiać działanie czy naprawiać błędy w 150 elementach systemu, od książki adresowej, aplikacji, PHotoBoth i QuickTime Player, po FrontRow, Spaces i Time Machine, a także poszerzenie wsparcia dla WWAN, Eschange, MobileMe i iDisk oraz obsługi NTFS i WebDAV. Najnowsza beta aktualizacji 10.6.2 ma także rozwiązywać problemy z przełączeniem aplikacji w Docku, problemy z wydajnością i stabilnością pracy sterowników graficznych oraz łatać dziury jakie znaleziono w kontroli rodzicielskiej, drukowaniu i mechanizmie aktualizacji systemu.

Źródło: AppleInsider

 

PuzzleMe

Comments (6)

 

  1. Iro pisze:

    150 elementów!?!
    Po tych błędach widać, że wypuścili niedopracowany produkt tylko dlatego, że chcieli być pierwsi przed M$.

  2. Tomek Wójcik pisze:

    @Iro – a w repo Ubuntu juz _kila dni_ po wypuszczeniu przez nich nowej wersji ich distro pojawiaja sie paczki z aktualizacjami softu. Ubuntu to dopiero niedopracowany system, nie?
    Zwracam Ci uwage na to, ze nie ma soft’u, do ktorego nie wypuszcza sie update’ow i lat w trakcie jego zycia. Mowie to jako deweloper. Durne BlipTunes doczekalo sie juz 8ciu rewizji, a 9ta w drodze. Nie zdajesz sobie sprawy z ilosci bledow, ktore popelnilem podczas tworzenia tej aplikacji, a to przeciez taki maly projekt. W kodzie np. OS’u jest _miliard_ wiecej mozliwosci walniecia bug’a.
    Ciekawe, czy jestes swiadom ile bugow naprawiaja SP do Windows…

  3. MacKozer pisze:

    @Iro: jak Cię znam, to podejrzewam, że jakby nie było łat, to byś jechał po Apple że nie łata dziur i ma w d… swoich użytkowników.

  4. neltam pisze:

    Moim skromnym zdaniem o wiele lepiej jest wydawać częściej aktualizacje, niż zrobić jednego wielkiego kombosa, jak Windowsowe Service Packi. Jeśli aktualizacje pojawiają się szybko to świadczy to dobrze o wydawcy i developerach. Widać, że dbają o klienta, a nie uważają konieczności wydania poprawki za dopust Boży. Częściej aktualizowany soft ma większe szanse być bezpieczny niż rzadko aktualizowany, bo istnienia błędów nie da się wykluczyć. Jeśli ktoś twierdzi, że nie popełnia błędów (w czymkolwiek), to albo nic nie robi, albo nawet nie potrafi sobie zdać sprawy z ich popełniania.

  5. Iro pisze:

    Jak byście nie wiedzieli, to Service Packi, to właśnie zbiór wszystkich, wydawanych wcześniej poprawek. To odpowiednik Combo na OSX.
    A wracając do czepiania się Apple, to będę się ich czepiał do póty, do puki nie będą patrzyć poza czubek własnego nosa, mając gdzieś wszystkich innych, czyli użytkowników i współpracujące z nimi firmy!

  6. CoSTa pisze:

    @Iro
    Słusznie, czepiać się można a czasem nawet trzeba. A bajdełej czepiania – http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2453491 i http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2453493 – sorry ale nie mogłem się powstrzymać a razi to bardzo.

Leave a Reply