Mama, tata i iPhone – Cry Translator

Posted on Listopad 9, 2009 by

Jak wiecie, jestem świeżo upieczonym ojcem. Olaf – nasz syn – jak każdy noworodek – często płacze. Płacz to sposób w jakim takie małe dziecko komunikuje się ze światem, pytanie tylko jak tą mowę zrozumieć. Okazuje się, że zgodnie ze sloganem Apple, jest już od tego specjalna aplikacja – Cry Translator, wydany przez Biloop Technologic, oczywiście dla iPhone.

Cry Translator

Program według zapewnień autorów potrafi rozpoznać rodzaj płaczu naszego dziecka i określić jego powody, takie jak głód, brudną pieluchę, potrzebę zabawy itp. Kiedy nasz maluch płacze, wystarczy stuknąć w przycisk start, a po chwili program poda nam odpowiedź.

Cry Translator

Program posiada też wbudowany zestaw porad jak w danej sytuacji powinniśmy się zachować i co zrobić by uspokoić niemowlaka.

Można by rzec, że w mojej sytuacji taka aplikacja to świetna pomoc. Ja podchodzę do nie jednak na zasadzie żartu, choć nie ukrywam, że już ją zakupiłem i testuję. Nie zamierzam jednak traktować poważnie tej aplikacji, jest to dla mnie raczej forma zabawy. Przerażający byłby świat, w którym tego typu aplikacje traktowane były poważnie, a świat przypominał by mroczne wizje P.K. Dicka. Wyobraźcie sobie sytuację, w której oddajecie Wasze maleństwo na wychowanie maszynie, która analizuje jego płacz i inne wysyłane przez dziecko sygnały i odpowiednio reaguje, zmieniając pieluchę, podając pokarm itp. Mam nadzieję, że tradycyjny sposób opieki nigdy nie zostanie zautomatyzowany.

Cry Translator w iTunes.

O aplikacji dowiedziałem się z serwisu Engadget Polska.

  • velchinaski

    Gratuluje ojcostwa to najpiękniejsza rzecz jaka może wydarzyć się w naszym męski świeci !
    Wracając do aplikacji choć sam jestem wielkim fanem iP to nigdy bym nie zakupił takowej bo z tego co zauważyłem 60% aplikacji to tylko jawne naciąganie użytkownika a tak naprawdę w nie spełniają one swoich zadań

  • http://piotrlewandowski.info Piotr Lewandowski

    Nie wiem jak skuteczna może być ta aplikacja, ale z tym płaczem to prawda… Maluszek inaczej płacze jak jest głodny, inaczej, gdy ma pełną pieluszkę… Z żoną nauczyliśmy się rozróżniać płacz w cztery miesiące – nie ukrywam, że niezwykle pomocna była tu książka Tracy „The Baby Whisperer ” Hogg pt. „Język niemowląt” – polecam… Ja aktualnie jestem na etapie „Język dwulatka” – moja córcia ma już 2 lata i 8 miesięcy :D

  • velchinaski

    Moja córka jakoś nie płakała wiec nie potrafię tego wszystkiego odróżnić :) wiem tylko jedno ,że była wspaniałym noworodkiem a teraz mając 2,5 roczku jest cudowny diabełkiem nie usiądzie na tyłku :)

  • http://piotrlewandowski.info Piotr Lewandowski

    @velchinaski: u mnie podobnie… czasem z żoną aż się cieszymy, że weekend się kończy i można iść do pracy (w sensie: odpocząć od tego niezmordowanego „diabełka”) :D

  • http://oszczedzanie.net Paweł Kata

    A mnie ciekawią testy tej aplikacji. Jaka jest skuteczność w rozpoznawaniu płaczu dzieciaczka? Nie powiem, zmysłów matki ona nie zastąpi, ale bajer niezły :-)

  • dawid sobolewski

    Kiedyś obawiałem się takich sytuacji jak opisana aplikacja. Ale gdy urodził się mój syn okazało się, że jest to bardzo łatwe to rozróżnienia. Tak czy inaczej ciekawy pomysł.

  • velchinaski

    Pomysł ciekawy, jasne zgadzam się ale by za sam pomysł płacić to chyba lekka przesada :) nie sadzicie ? POZDR wszystkich TATKÓW