Ommwriter dla Mac OS X – środowisko inspiracji dla tekściarzy różnej maści
Posted on Listopad 23, 2009 by MacKozer
Na moim blogu opisywałem już pełnoekranowe edytory tekstu, dzięki którym mamy możliwość skupienia się tylko i wyłącznie na tym, o czym właśnie piszemy. Właściwie większość z tych, które opisałem przypomina edytory tekstu znane ze starych komputerów z lat 80tych – czarny ekran i zielony tekst lub różne kombinacje dwóch kolorów. Pełnoekranowy edytor ma też najnowszy procesor Pages z pakietu iWork 09. Co jednak jeśli potrzebujemy inspiracji, ciekawej muzyki tła i nie jednokolorowego tła? Rozwiązaniem jest Ommwriteer , autorstwa Herraiz Soto & Co, edytor pomagający nam odnaleźć inspirację, tworząc przyjazne środowisko, w którym łatwiej możemy przelać nasze myśli na papier.

Ommwritier to pełnoekranowy edytor, choć bardziej trafne będzie nazwanie go środowiskiem, pozwalającym na przyjemną pracę z tekstem. Program działa w trybie pełnoekranowym, wyświetlając przyjemne, nieodciągające uwagi tło (zimowy krajobraz, fakturę papieru czerpanego lub tło w kolorze białym). Podczas pisania widzimy tylko tekst na wspomnianym już tle. Dodatkowo, Ommwriter odgrywa ciekawą, także nierozpraszającą, muzykę ambientową, równie dobrze nadającą się do medytacji. Do dyspozycji jest aż siedem różnych kompozycji.

W przeciwieństwie do innych edytorów pełnoekranowych, w Ommwriter możemy zdefiniować sobie dowolny rozmiar obszaru tekstowego, umieszczając go w niemal dowolnym miejscu ekranu.

Mamy tez możliwość prostego wyboru czcionki, w jakiej wyświetlany będzie nasz dokument. Może być to Arial, Times oraz bliżej nieznana mi czcionka imitująca pismo odręczne. Ta ostatnia niestety nie sprawdzi się w przypadku polskich tekstów, brakuje jej bowiem naszych znaków narodowych, które zastępowane są tymi z czcionki Arial. Możemy też włączyć jeden z siedmiu różnych dźwięków naciśnięcia klawisza, one także nie należą do takich, do jakich zwykliśmy przywyknąć, oczywiście mamy możliwość całkowitego ich wyłączenia, jeśli będą nas rozpraszać. Niektóre z nich świetnie jednak komponują się z ambientowymi tematami muzycznymi.
Zobaczcie zresztą sami film demonstracyjny przygotowany przez autorów aplikacji:
embedded by Embedded Video
vimeo - oglądaj w sewisie
Pisanie w tym edytorze to czysta przyjemność. Pamiętajcie jednak o częstym zapisywaniu, edytor jest wciąż w wersji beta.
Ommwriter możecie pobrać ze strony: http://www.ommwriter.com/en/

Comments (9)





Wolę jednak WriteRoom.
wg mnie cudo! czegos takiego szukalem! pisze poezje i cos takiego jest dobre na skupienie, wenę twórczą
Ja na pewno będę czasem tego używał, fajny klimat przy pisaniu, ale Write Room jednak na razie rządzi.
to jeszcze BETA, rozwinie sie napewno. Moze zabrzmi to noobowsko (mam maca od kilku miesiecy dopero) ale to pierwszy progra za ktory bym z przyjemnoscia zaplacil. W przypadku pozostałego softu to bede wciacl szukal bezplatnych zamiennikow (choc w miare wzrastania mojej biblioteki zdjec za Renamer tez bym zaplacil)
@Łukasz: Zamiast Renamer masz bezpłatny Name Mangler tutaj http://www.manytricks.com/namemangler/
@iSeb – dziękuje bardzo!!!
Bardzo ciekawy pomysł, szczególnie odgłos wstukiwanych klawiszy mnie ujął.
tak a propos Name Manglera – nie wiem jak u was, ale u mnie na Snow nie chce działać. mogę go otworzyć, ale jak już przeciągam do niego pliki, to zaczyna dość intensywnie myśleć, a efektów brak. musiałem go usunąć i zainstalować Name Changer (chociaż Mangler mi się bardziej podoba).
@NiLok: Nie pomogę Ci bo ja cały czas na Leopardzie. Być może nie do końca jeszcze przystosowali ten program do SL.