Socialite beta 3 dla Mac OS X za darmo do testów
Posted on Listopad 25, 2009 by MacKozer
Z pewnością wielu czytelników mojego bloga zna i korzysta z programu Eventbox. Jakiś czas temu został on kupiony przez firmę Realmac, a jego kolejne wersje ukazywać się będą pod zmienioną nazwą Socialite. Najnowsza, trzecia beta Socialite jest już dostępna do pobrania. Ponieważ nie miałem okazji wcześniej przyjrzeć się dłużej Eventboxowi, czas najwyższy by to zrobić.

Ideą jaka stoi za Socialite (a wcześniej za Eventboxem) jest wygodne korzystanie z wielu serwisów społecznościowych oraz RSS-ów za pomocą jednej, łatwej w obsłudze aplikacji. Faktycznie, Socialite pozwala nam w jednym miejscu korzystać z Twittera, Facebooka, galerii Flickr, Digg, Google Reader oraz odbierać inne kanały RSS, których nie subskrybujemy przez wspomniany już czytnik Google.
Interfejs programu jest można by rzec klasyczny dla Mac OS X. Lewy błękitny pasek to lista naszych kont w obsługiwanych prze program serwisach, przedstawionych w formie hierarchicznego drzewa kategorii wiadomości, grup kanałów informacyjnych itp. Wbudowany w niego klient Twittera niestety nie może konkurować z dedykowanymi aplikacjami tylko dla tego systemu mikroblogowego jak Tweetie czy Bluebird, choć nie można mu zarzucić specjalnych wad poza brakiem przedstawiania prywatnych wiadomości (DM) w postaci wątków. Poszczególne twitnięcia przedstawiane są w Socialite w następujący sposób:
![]()
Tak jak w innych klientach Twittera możemy odpowiedzieć na konkretną wiadomość publicznie lub prywatnie, dodać ją do ulubionych czy oflagować. Kliknięcie w ikonkę koła zębatego wyświetla dodatkowe możliwości szybkiej interakcji z autorem twitnięcia.

W najnowszej becie Socialite dodano też obsługę wprowadzonych niedawno list.

Brakuje niestety możliwości szybkie wstawiania obrazka, w podobny sposób jak to ma miejsce w Tweetie.
Klient Google Reader wygląda oczywiście podobnie. W lewym, błękitnym pasku możemy rozwinąć drzewo subskrybowanych przez nas kanałów, podczas gdy główna panel podzielony jest na dwie części – w górnej wyświetlane są nagłówki wiadomości, podczas gdy w dolnej ich treść.

Nie do końca pasuje mi sposób, w jaki przedstawiona jest lista nagłówków i skrótów wiadomości. Autorzy zdecydowanie marnują miejsce, umieszczając każdą z nich na osobnej fiszce. Zdecydowanie lepiej wyglądałaby tradycyjna lista, w której zmieściłoby się o wiele więcej wiadomości. Podobne jak w przypadku klienta Twittera, z prawej strony znajdziemy kilka ikonek pozwalających nam na otworzenie wiadomości w oknie przeglądarki, dodanie jej do ulubionych, udostępnienie innym poprzez nasze konto w serwisie Google Reader, możemy też wysłać link do wiadomości poprzez Twitter lub mail.

Zdecydowanie najbardziej podoba mi się funkcja Smart Folder (ogólnie można to przetłumaczyć jako inteligentny folder), pozwalająca nam, podobnie jak w aplikacji Mail, na agregowanie treści pod kątem ich treści, pochodzenia i rodzaju, w jednym, przeznaczonym do tego folderze. Dzięki tej funkcji mogę np. agregować wszystkie wiadomości na temat Apple z serwisów zajmujących się ogólnie IT, a nie tylko tematyką firmy z Cupertino.

Socialite obsługuje oczywiście także inne serwisy jak Facebook,

czy Flickr

Socialite beta 3 można pobrać ze strony: http://www.realmacsoftware.com/forums/index.php/forums/viewthread/26702/
|
|
Comments (3)





Swego czasu wykupiłem licencję Eventbox’a i nie żałowałem ani chwili choć po pewnym czasie przestałem korzystać z aplikacji na rzecz innych, którymi się bawiłem. Jak na razie Socialite nie wydaje się znacząco różnić, ale obserwuję rozwój tej aplikacji i kto wie, może w finalnej wersji powróci na pulpit
W tej chwili przyznam, że działam w chmurce korzystając z hootsuite.com. Wczoraj bodaj zrobili upgrade i teraz to już nie tylko twitter, ale i facebook i linkedin no i mój ukochany ping.fm
Jak narazie brak pojawiających się wpisów gdy jestem jako Fan jakiegoś konta na Facebooku sprawia że nie może być to główny klient dla mnie.
Wziąłbym w ciemno, gdyby obsługiwała symultaniczne mikroblogowanie przez fb, twittera i blipa.