Nowe serca dla starych maszyn Apple Mac

Posted on Grudzień 3, 2009 by

Stare Maki posiadają niewątpliwy urok, zwłaszcza jeśli są to komputery, które były awangardą przemian, jak choćby klasyczne komputery Macintosh, pierwsze jajowate iMaki itp. Czasami szkoda patrzeć jak kończą na strychach czy w piwnicach lub co gorsza na wysypisku, a przecież w te magiczne kształty można jeszcze tchnąć nowe życie i w piękną obudowę włożyć nowy komputer, innego Maca lub nawet hackintosha. Tego typu modyfikacje, ze względu na rozmiary, można przeprowadzić właściwie tylko na komputerach stacjonarnych od pierwszych, klasycznych Maców, po nawet te najnowsze. Przykładów wykorzystania klasycznego Macintosha jako obudowy nowoczesnego komputera, np. innego Maca, jest wiele, ot choćby te dwa wykorzystujące Maca mini umieszczonego we wnętrzu klasycznego Macintosha:

macmini00 macse002
źródło: http://www.kaede.sakura.ne.jp/~kidou/mac/macmini01.html źródło: http://www.apptree.net/macsex.htm

Zdecydowanie nowatorskim i chyba najlepiej zapamiętanym po klasycznym Macintoshu był pierwszy iMac. Przykładem przerobienia go na nowszy komputer, jest  choćby mandarynkowy iMac G3, a raczej jego obudowa, którą wykorzystano do stworzenia maszyny napędzanej procesorem Intel, a którą autor modyfikacji nazywa iMhack.

iMhack - 20 iMhack - 35

źródło: http://homepage.mac.com/andywright153/PhotoAlbum29.html

Znalazłem nawet hackintosha w obudowie Power Maca. Autor modyfikacji kupił zepsuty komputer i wykorzystał jego obudowę.

DSC_0269

źródło: http://www.insanelymac.com/forum/index.php?showtopic=187553

Oczywiście, można się kłócić o prawną stronę wkładania pecetowych bebechów w obudowy starych komputerów Apple i tworzenie w ten sposób hackintoshy, które z zewnątrz są nie do rozróżnienia od prawdziwych Maców (no może poza klasycznymi Macintoshami, które działają pod OS X-em). Wszystkie te modyfikacje pozostają jednak w sferze hobby i wykonują je pasjonaci, którzy tęsknią za urokiem tych pięknych maszyn.

  • http://berzerk.pl btd

    Ej no nie mów że ktoś mógłby prawnie się doczepić do tego że kupiłem sobie budę z maka i wsadzilem do niego pc. Szczerze to (hah temat powraca) nie wydaje mi sie zeby ktos sie doczepil prawnie ze kupilem osx i uzylem go na pc.

    Oczywiscie robiac wszystko samemu na swoj uzytek.

  • http://www.mackozer.pl MacKozer

    @btd: nigdzie nie napisałem, że ktoś się może przyczepić. Jest to tak czy siak pogwałcenie licencji, ale nie wydaje mi się by Apple sobie hobbystami zaprzątało głowę zwłaszcza, że wielu z nich jest tak naprawdę oddanymi klientami tej firmy od lat.

  • http://digika.pl Platsek

    Szukam od dawna, ale jak na razie bez powodzenia – dlatego zapytam tutaj: może ktoś z Was wie czy jest na świecie producent płyt głównych z Intelem na pokładzie, które topologicznie byłyby zgodne z layoutem płyt głównych w PowerMac’ach G4 lub G5? Zgodność layoutu gniazd i złącz jest kluczowa – bo nie powoduje konieczności jakichkolwiek zmian w obudowie. Jeśli jeszcze nikt takiego czegoś nie produkuje – to wg mnie jest to nieodkryta żyła złota. Jeśli któryś z Was chce zainwestować w taki biznes – chętnie przystąpię do spółki… :) Aż dziw, że Psystar nie poszedł tą drogą. W końcu PowerMac’a G4 można kupić za 50$. A oryginalny komputer Apple z wymienioną płytą główną nadaje się chyba do legalnej instalacji Snow Leoparda i przyszłych wersji Mac OS X. Czy jest na sali prawnik, który mógłby potwierdzić moje przypuszczenia?

  • http://www.iro.enetia.pl Iro

    Hobbyści wszystkich krajów łączcie się! ;)
    Ja też miałem podobne podejście.
    Leżała mi pamięć DDR2 ze starego G5, napęd, dyski, obudowa. Tylko włożyć płytę z procesorem, zasilacz, procesor i mamy zestaw. Grafike można wykorzystać z GF7300 z Maca Pro.
    Tak myślałem 3 lata temu.
    Dziś korzystam już tylko z systemu OSX, ponieważ cała reszta w wykonaniu innych producentów niż Apple jest o wiele lepsza, wydajniejsza, a przede wszystkim ma 24-36 miesięcy gwarancji.
    Więcej zdjęć dla pasjonatów poniżej:
    http://www.s155158671.websitehome.co.uk/

  • http://olivia.org.pl Olivia

    Oj taka G5 to bajka!