Blipman – czyli jeszcze jeden klient Blipa dla iPhone
Posted on Grudzień 13, 2009 by MacKozer
Na arenie aplikacji do obsługi serwisu Blip.pl na iPhone robi się coraz ciaśniej. Ja do tej pory używałem wyłącznie Calineczki autorstwa Marcina Maciukiewicza. Jego aplikacja od kilku dni ma jednak bardzo poważną konkurencję. Jest nią Blipman, autorstwa Roberta Wijasa.
Blipman jest aplikacją darmową w podstawowej wersji, dodatkowe funkcje, bez których na co dzień można się obejść, są płatne. Program w przeciwieństwie do swojego konkurenta (a raczej konkurentki) utrzymany jest w żywych, pomarańczowych barwach, co nie każdemu może odpowiadać, ale można się do tego koloru przyzwyczaić.
Blipman w bardzo ciekawej formie prezentuje wiadomości użytkowników serwisu. Mamy więc dużą ikonę z awatarem lub zdjęciem i tekst w chmurce. Dodatkowo, nasze własne blipnięcia wyróżnione są innym układem (obrazek po prawej stronie). W głównym oknie wiadomości znalazło się także miejsce na podgląd wysyłanych obrazów i zdjęć, nie musimy teraz otwierać wiadomości by zobaczyć fotkę, którą chciał się z nami podzielić autor, a która nas nie specjalnie interesuje. Świetnym rozwiązaniem jest też możliwość wyświetlenia cytowanej wiadomości tuż pod tą, w której się tenże cytat pojawił. Niestety, nic za darmo – na ekranie iPhone mieści się o wiele mniej wiadomości niż np. w Calineczce czy iBlipie.
Blipman posiada też bardzo wygodny podgląd wiadomości, które wysłaliśmy do, lub otrzymaliśmy od innych użytkowników, zarówno kanałem publicznym, jak i prywatnym. Tej funkcji bardzo brakowało mi w Calineczce. Jest dostępna w iBlipie, jednak bez wyraźnego podziału na wiadomości publiczne i prywatne. Pełnią szczęścia byłby podział na wątki wiadomości prywatnych, tak jak to jest rozwiązane w Tweetie. Blipman wyposażono także w obsługę funkcji dostępnych w Blipie poprzez www – możemy np. kasować swoje wiadomości (jeśli po chwili żałujemy tego co właśnie napisaliśmy).
Program obsługuje też statystyki blipi.pl W wersji darmowej możemy podejrzeć tylko listę stu najbardziej popularnych użytkowników. Rodzi się jednak pytanie, jak wielu z nich posiada iPhone.
Blipman oczywiście nie jest programem bez wad. Jeśli w trakcie pisania wiadomości zechcecie dodać zdjęcie, lepiej najpierw zaznaczcie i skopiujcie cały tekst, w innym wypadku będziecie musieli wklepywać go od nowa. Brakuje mi też opcji automatycznego aktualizowania wiadomości (funkcja, do której bardzo przyzwyczaiłem się w Calineczce), czy oddzielnego przycisku „>”, dzięki któremu możemy szybko zaadresować naszą wiadomość do wybranego użytkownika.
Wśród funkcji dostępnych w wersji płatnej wymienić należy obsługę wielu kont, dostęp do tagów, podgląd zdjęć w Bliposferze czy dostęp do szczegółowych statystyk Blipi. Moim zdaniem zwykłemu użytkownikowi z powodzeniem wystarczy wersja darmowa. Muszę przyznać, że mam dylemat z którego programu korzystać. Blipman zajął miejsce tuż obok Calineczki na pierwszym pulpicie mojego iPhone.

Comments (6)





Program bardzo fajny, ma te funkcje których mi najbardziej brakuje Calineczce, czyli usuwanie blipów i rozmowy. Tylko ten kolor beznadziejny jest…
Tu błąd w tytule się wdarł!
Oczywiście – z mojego punktu widzenia. Bo dla mnie to nie „jeszcze jeden klient…” tylko raczej „wreszcie doskonały klient Blipa na iPhone”!
Program jest genialny – choć zgodzę się, że „cierpi na kilka dolegliwości wieku dziecięcego”, jak to się ładnie mówi – ale dajmy mu czas do wersji 1.1.
Tak czy owak – nawet w obecnym stanie daleko dystansuje jak dla mnie konkurencję i siedzi sobie spokojnie na moim pierwszym ekranie, podczas gdy Calineczka i iBlip powędrowały na 8. czy 9. ekran, (zapasowo i przez sentyment).
Poprawki / błędy / sugestie możemy zgłaszać na http://blipman.sugester.pl a moje 3grosze o aplikacji znajdziecie na http://itomek.pl/blipman-przychodzi-na-ratunek-blipa-na-iphone.html
Moim zdaniem Blipman jest zdecydowanie lepszym klientem na iPhone’a, niż wspominana w tekście Calineczka. Owszem, wcześniej zdecydowałem się na zakup Calineczki i żałuję. Program często się wysypuje i sam w sobie do mnie nie przemawia. Natomiast Blipman dużo bardziej przypadł mi do gustu. Jest szybki, w bardzo łatwy sposób można dodawać zdjęcia do tekstu i przede wszystkim obsługuje wiadomości prywatne. To jest funkcja której bardzo brakowało w Calineczce. Od momentu pojawienia się Blipmana, Calineczka wylądowała w koszu.
Myślę, że Blippio będzie lepsze.
Popieram Przemka i u mni e#1 jest tez Blippio