Kup Pan kamerę, czyli idzie nowe w AppStore
Posted on Grudzień 15, 2009 by MacKozer
Zmiany w AppStore widoczne są gołym okiem, zmienił się nie tylko wygląd stron aplikacji. Wyraźnie widać, że Apple zmieniło też swoją politykę w kwestii weryfikacji i dopuszczania do AppStore różnych aplikacji. Przypominają mi się wypadki, w których aplikacje były odrzucane z powodu rzekomego dublowania funkcji dostępnych już w iPhone, czy jak to było w przypadku Airfoil Speakers Touch, wykorzystania wizerunków komputerów Apple. Po spektakularnej decyzji autorów tej ostatniej aplikacji, kiedy ogłosili, że przestają pisać programy dla iPhone, podobnie jak wcześniej zadeklarował to twórca klienta Facebooka, ktoś najwyraźniej poszedł w Cupertino po rozum do głowy. W AppStore zaczęły pojawiać się aplikacje, na których obecność wcześniej raczej nie mogliśmy liczyć. Przykładem tego typu programów są różnego rodzaju aplikacje, pozwalające nam na nagrywanie filmów wideo.

Do niedawna jedyną aplikacją pozwalającą na nagrywanie filmów na właściwie wszystkich iPhone’ach, był Cycorder, dostępny jedynie dla użytkowników, którzy wykonali Jailbreak. Wraz z ostatnimi, widocznymi zmianami polityki Apple, tego typu aplikacje zaczęły pojawiać się w AppStore jak grzyby po deszczu. Sam naliczyłem już dwie. Jest więc opisywana przeze mnie iVideoCamera, która pozwala na wygodne dzielenie się filmami, niestety ma ograniczenie czasu nagrywania. Jest też Camcorder, który sprawia wrażenie jakby był gorszą kopią wspomnianego już Cycordera. Pozwala na nagrywanie bez limitów czasowych (oczywiście długość filmu zaleć będzie wtedy od dostępnej wolnej pamięci), oraz przeglądanie i kasowanie nagranych filmów w podobny sposób jak robi to program z Cydii. Niestety, Camcorder nie jest ideałem. Nagrane filmy możemy de facto oglądać jedynie na swoim iPhone. Brak jest choćby podstawowych funkcji eksportu. Plików nagranych Camcorderem nie znalazłem też w katalogach dostępnych przez iPhone Explorer. Z pewnością łatwiej będzie na nie trafić łącząc się z iPhone przez FTP, jednak do tego… musimy wykonać Jailbreak, więc kupowanie Camcordera (0,79 Euro) mija się z celem.
![]() |
![]() |
Jako aplikację do filmowania traktować też trzeba klienta Ustream, który nie dość że pozwala nam nagrywać filmy, to jeszcze emitować je na żywo poprzez sieć. Serwis Ustream nie powstał kilka tygodni temu. Dziwić więc może, że klient serwisu dla iPhone został wydany dopiero teraz i że jego premiera zbiegła się w czasie z pojawieniem się wspomnianych wyżej aplikacji.
Mnie jednak to nie dziwi. W AppStore idzie nowe. Pojawia się jednak pytanie, co jest powodem tych przemian? Czy od geniew programistów, których odrzucone aplikacje stanowiły i tak margines, czy może rosnąca pozycja niegroźnego jeszcze rywala o wielu wcieleniach – Google Android? Apple z pewnością nie zlekceważy konkurenta, tak jak zrobiła to Nokia. Czym iPhone może konkurować z Androidem nie zmieniając uniwersalnej i tak formy telefonu i systemu? Coraz lepszymi aplikacjami i przejrzystym sposobem ich akceptacji w AppStore.
|
|
Comments (1)







No ciekawe… Myśle ze jednak bardzo dobrze ze zaczęli dopuszczac tego typu aplikacje gdyż iPhone stanie się jeszcze bardziej atrakcyjna platforma dla programistów i potencjalnych nabywców.!