Kilka słów o HDMI w Sony Vaio
Posted on Grudzień 27, 2009 by MacKozer
Ostatnie tygodni testów laptopa Sony Vaio (prowadzonych w ramach kampanii Blogvertising) przekonały mnie, że przynajmniej na razie Windows i laptopy PC nie zachęcą mnie do powrotu na tę platformę. Jest jednak przynajmniej jedna rzecz w testowanym przeze mnie komputerze, którą uważam, za naprawdę przydatną i bez dwóch zdań w tym względzie stawiającą go wyżej od moich własnych Maków. Jest to port HDMI, pozwalający natychmiast przełączyć się w tryb HD przy korzystaniu z odpowiedniego telewizora.

Ta funkcjonalność bardzo mi się podoba, wystarczy podłączyć laptopa pod telewizor full HD, przełączyć opcję wyświetlania tylko na telewizorze (jeśli jest podłączony) i już możemy cieszyć się pełnym HD. Oczywiście, mojego MacBooka czy MacBooka Pro też mogę podłączyć pod telewizor i uzyskać rozdzielczość Full HD. Musiałbym się jednak najpierw zaopatrzyć w odpowiednią przejściówkę, a to wymaga odwiedzenia autoryzowanego salonu (w Łodzi są to dwa iSpoty) albo zakupu przez internet. Tak czy siak, w Makach możliwość podłączenia komputera poprzez HDMI nie jest „out of the box” (choć hasło to jest tematem jednej z reklam „Get a Mac”) – a w różowym laptopie Sony Vaio jest. Niestety, nie ma róży bez kolców – dziwi mnie bardzo, że testowany egzemplarz nie jest wyposażony w czytnik dysków Blue Ray, co przy możliwości podłączania komputera pd telewizor z pełnym HD wydaje się oczywiste. Niestety, wydaje mi się, że różowy kolor implikuje w tym momencie brak Blue Ray – czyli Full HD tylko dla facetów (wszak laptop kierowany jest głównie do kobiet).
Postanowiłem umilić sobie testowanie HDMI i możliwości graficznych komputera, spędzając czas z jedną z gier, w które chciałem od dawna zagrać. Na moich Macach nie instaluję i raczej nie zainstaluję Windows, więc korzystając z okazji… postanowiłem niniejszy egzemplarz poddać działaniu promieniowania oraz anomalii w grze jednej z ostatnich części gry Stalker, bazującej na wydarzeniach katastrofy w elektrowni w Czernobylu oraz wpasowującej się w tzw. zonę powieści braci Strugackich pt „Piknik na skraju drogi” (ciekawe ilu z grających w tą grę jest tego w ogóle świadomych). Zakupiłem więc grę Stalker Czyste Niebo i rozpocząłem bardzo przyjemną część testów.

Pozwólcie, że przypomnę parametry i model testowanego laptopa.
Sony VAIO VPCCW1S1E/P.EE9:
Przekątna ekranu: 14″ (1366 x 768 pikseli)
Procesor: Intel Core2 Duo P7450 (2.13 GHz, 3MB cache)
RAM: 4 GB DDR3 (1066 MHz)
Dysk twardy: 320 GB
Grafika: NVIDIA GeForce GT230M (DirectX10, SM 4.0, PureVideo)
Napęd optyczny: DVD+/-RW DL
Porty: wyjście HDMI, wyjście Video, wyjście D-Sub, czytnik kart pamięci (SD, Memory Stick, MS-Pro), FireWire, ExpressCard, 3xUSB.
Komunikacja: Wi-Fi IEEE 802.11a/b/g/n, Bluetooth
Wymagania gry są oczywiście o wiele mniejsze, ktoś mógłby mi zarzucić, że nie testowałem laptopa na najnowszej produkcji, np. Call Of Duty Modern Warfare 2. Przypominam jednak, że opisuję moje, subiektywne wrażenia z pracy z tym komputerem, dlatego też zdecydowałem się i kupiłem grę, która była najbliższa mojemu sercu
.
Stalker Czyste Niebo chodzi więc bez problemów na najwyższych ustawieniach graficznych, zarówno przy rozdzielczości 1366×768 jak i w pełnym HD, kiedy laptop podłączony jest do telewizora.

Muszę przyznać, że rozrywka w trybie Full HD jest przednia. Wszystko zyskuje zupełnie innego wymiaru. Komputer ma wyłączony ekran, można go złożyć, miałem wręcz wrażenie, że gram na konsoli, a nie na regularnym komputerze. Tutaj też łącze HDMI w Sony Vaio okazuje się bardzo wygodne, nie jest wszak jedynie wyjściem wizyjnym, wysyła też dźwięk. Jeden kabelek i komputer zamienia się w domowe centrum rozrywki.
Jedyną wadą w tym przypadku, jest już wspomniany wyżej brak napędu BluRay, przez co ograniczeni jesteśmy do filmów na płytach DVD.
Tak czy inaczej, port HDMI to duży plus w ocenach niniejszej maszyny.
|
|
-
Chmiel
-
iSeb
-
iSeb
-
iSeb
-
pk
-
tomm2k
-
Chajec


