MessageSlate czyli tabliczka od Apple z lat 90-tych XX wieku, kolejne plotki o tablecie…

Posted on Grudzień 28, 2009 by

Tabletowa gorączka przybiera na sile, ostatnio za sprawą rejestracji domen iSlate i MagicSlate oraz dywagacji na temat marketingowego potencjału samego słowa Slate. Okazuje się, że było ono już kiedyś użyte przez Apple, właśnie w odniesieniu do prototypowego tabletu – MessageSlate.

Apple MessageSlate, źródło: MacRumors

MessageSlate nigdy nie wszedł do produkcji, był jedynie prototypem, bazującym na technologii zastosowanej w Newtonie. W 1993 Apple wystąpiło o zastrzeżenie tej nazwy, choć jak widać nigdy publicznie nie została użyta.

Co do samego słowa slate, to jak słusznie zauważył Makojad, oznacza ono tabliczkę do pisania, której nazwa pochodzi faktycznie od łupka – slate – który był podstawowym materiałem do ich budowy. Slate można zatem z powodzeniem uznać za synonim słowa tablet.

School Slate, źródło: haversthistory

Czy kiedykolwiek zostanie to słowo użyte w nowym produkcie? Czas pokaże. Dzisiaj serwisy aż huczą od plotki, jakoby Apple składało już zamówienia na 10-calowe wyświetlacze, które dostarczyć mają firmy Innolux oraz WinTek (ta ostatnia produkuje wyświetlacze dla iPhone) oraz szklane panele, za których przygotowanie odpowiedzialna ma być G-Tech Optoelectronics. Tuż przed świętami w świat poszła kolejna plotka o rzekomej rezerwacji przez Apple Yerba Buena Center for the Arts w San Francisco, gdzie jakoby 26 stycznia ma odbyć się prezentacja nowego produktu.

Kaktusa na mojej dłoni jak na razie nie widzę…

Źródło: MacRumors

  • Sam

    Bedzie to spora ewolucja, bo chyba o rewolucji nie ma co mówic.. choc moze little ;) Sam czekam na takie cos, a zwlaszcza na system jak tam wstawia napewno nie pelny os, a jestem pewny ze bardzije rozbudownay niz okrjony iphone os, czyli cos po srodku. Oby to byl udany produkt, Bo jestem przeciwnikiem netbookow bo to niczego sie nie nadaja, dalej za duze, a za slabe i nie wygodne (klawiatura) do pracy. A druga sprawa po pojawieniu sie tego inni zaczna kopoiowac dobry pomysl i bedziemy mieli wysyp tego typu urzadzen na rynku. Bo niby sa ale to nie jest to, tak jak to bylo w rpzypadku roznego typu PDa i pozniejszego pojawienia sie iphona ;) .
    Urzadzenie do podrózy i poduszki oraz pomocne przy pracy z macbookami i imacami bedzie czyms wspanialym ;) .. hehe marketing czyni cua nie ma urzadzenia a kazdy chce go miec :D .