Subiektywnym okiem o nowym MacBooku unibody – cz. 2, ekran.
Posted on Styczeń 20, 2010 by MacKozer
Kolejne dni pracy utwierdziły mnie w przekonaniu jak wygodny jest to komputer, choć nie zmieniłem zdania co do pewnych jego braków – o co oburzyło się kilku czytelników. Brakuje mi, jako użytkownikowi MacBooka Pro 13″, gniazda kart SD oraz wspomnianego czujnika oświetlenia i dostosowywania jasności ekranu do warunków oświetlenia. Sam ekran jednak jest bardzo dobry, oczywiście jak na moje potrzeby. To właśnie o wyświetlacz zamontowany w MacBooku było sporo pytań w komentarzach do pierwszej części. Mam dla Was trochę dobrych i trochę złych wieści, ale nie uprzedzajmy jednak faktów.

Nowy MacBook, o czym każdy wie, pozbawiony jest szklanej ramki wokół wyświetlacza, właściwie szyby, która zabezpieczałaby go przed uszkodzeniem. Można by to teoretycznie uznać za wadę, w praktyce jednak jest to zaleta – ekran tańszego i prostszego MacBooka odbija o wiele mniej światła niż ekran jego brata PRO. Przyznaję, że przyzwyczaiłem się już dawno do ekranu mojego MacBooka Pro i tego na co dzień nie zauważam, jednak zestawienie obydwu maszyn pokazało wyraźną różnicę na plus testowanego modelu.

Biały MacBook nie odstaje też od modelu PRO jakością wyświetlanego obrazu. W przeprowadzonych przeze mnie prostych testach bazujących na różnokolorowych przejściach tonalnych wygenerowanych za pomocą programu Pixelmator (i kilku obrazów testowych zrobionych lustrzanką Samsung GX10) wyniki jakie dały obydwa modele, były jednakowe. Nie były to jednak wyniki rewelacyjne. Tak jak wspomniałem – na moje potrzeby ekran MacBooka Pro tak, jak i testowanego egzemplarza, w zupełności wystarcza, choć na mojego MacBooka Pro zrzucam zdjęcia i poddaję je obróbce, to jednak nie jestem i nigdy nie byłem profesjonalnym fotografem, trudno więc mi się za takowych wypowiadać.

Testy przeprowadziłem z tego typu kolistymi gradientami w różnych kolorach. Przy bliższym spojrzeniu na ekran widać wyraźne granice i „stopnie”. Nie wygląda to oczywiście tragicznie, ale wprawne oko to wychwyci, a jeśli istnieje potrzeba pełnej kontroli nad tym co dzieje się z kolorami, to niestety ekrany zarówno białego MacBooka jak i MacBooka Pro 13″ się do takiej profesjonalnej pracy nie nadają. Głupio by wyglądała grafika reklamowa za grube pieniądze, jeśli na wydruku w kolorowym magazynie widać by było ten brak płynności w przechodzeniu pomiędzy kolorami.

Generalnie, w mojej ocenie i na moje potrzeby, ekran w testowanym MacBooku jest dobrej jakości. Mogę go polecić wszystkim, którzy nie zajmują się profesjonalną pracą z kolorami.
Ciąg dalszy nastąpi
Subiektywnie o nowym MacBooku unibody – cz. 1
|
|



Pingback: Subiektywnie o nowym MacBooku unibody - cz. 1. Test komputera Apple MacBook unibody | MacKozer