Kolejna część sagi o żółtych ekranach w 27-calowych iMakach
Posted on Styczeń 30, 2010 by MacKozer
Serwis GIZMODO, którego redaktor prowadzi swoistą krucjatę mającą na celu rozwiązanie problemów z ekranami nowych, 27-calowych iMaków, zdobył bardzo ciekawy wewnętrzny dokument Apple, jednoznacznie potwierdzający fakt, że Apple ma świadomość istniejących problemów.
W dokumencie prezentowanym w serwisie GIZMODO Apple opisuje sposób w jaki mają być traktowane poszczególne zgłoszenia problemów z ekranem w nowych iMakach. W przypadku stwierdzonych problemów z zażółceniem ekranu, będą wymieniane same panele LCD, a nie całe komputery. Cały proces ma trwać ponad 3 tygodnie, a w przypadku żądań natychmiastowego rozwiązania problemu proponowany ma być zwrot pieniędzy.
Więcej w serwisie GIZMODO
|
|
Comments (11)





no i znowu zonk apple, mam nadzieje ze w macbookach tak nie bedzie.
pozdrawiam
i co ja mam teraz zrobic? Potrzebuje na Cito maczka nowego i 27″ jest idealnym rozwiazaniem…
Kup w ispocie, a najpierw sprawdź czy jest OK.
Bo oni chcą teraz zarabiać więcej od Nokii zamiast robić dobre komputery!
Mi w macbooku pro szybko zaczęła siadać bateria, padło podświetlanie po roku dotego matryca lekko odstaje z jednej strony :/ Do tego super odczyt superdrive…
iMac G3 to był komputer nie do zdarcia!
@rybak17: Prawdę powiadasz… gdzieś od 2006 przestała liczyć się jakość, zaczęła liczyć się popularność i wysokie zyski
Ja do dziś pracuję na Makach z procesorami PowerPC (biurkowy PowerMac G4 i plecakowy PowerBook G3). Są absolutnie nie do zabicia!
Szczerze mówiąc boje się upgrade’u na maszynę z procesorem Intela
Przepraszam za elokwencję – ale za takie pieniądze mam QRWA DOŚĆ zasranego Apple i ich iPada …. w zamian z moje ZJE….NE dwa iMaci i7 …. Może reswitch ??
Gregor – ale o co kaman? Gdzie kupowales ze zje84ne? Jakies szczegoly? Wqrvia mnie to ze wszedzie slychac problemy, a jednak jak zawsze w iSpotach wystawione egzemplarze dzialaja bez problemu
moze egzemplarze wystawowe sa z innej fabryki? Tak jak moj znajomy kiedys chcial kupic Forda Escorta, ale nie z Portugalii jakie sprzedawane byly w Polsce, ale z niemieckiej fabryki
Mission impossible.
W Cortland – oba w Cortland – oba mimo uprade’u grafiki mrygają i dzielił im się ekran na pół …. to kosztowało prawie 18 000 zł …. i mam z tego tyle że je dostałem sprawdziłem i oddałem ….. ileż można mieć zablokowane prawie 20 000 i czekać na coś czego nie ma …. i oglądać w zamian „fenomenalny” iPad …… szczerze …. ja się chyba przesiądę
@adamski – wybacz ale mam dość ahh i ohhh nad wymysłem który nie pozwala mi czytać książki i słuchać muzyki ( a tak właśnie lubie) bo nie ma wielozadaniowości – a nie zrobienia nic NIC z problemem z przed ponad 3 -mcy ….. Stefek se grabi i w dupie go powoli mam
No masz rację Gregor…
Jest coraz gorzej. Mam na myśli jakość produktów i czysto komercyjne nastawienie.
Już nie jest „Think Different”, jest „Sell More, Fuck Quality and Innovation”.
@Gregor
Mogę słuchać muzykę na iPhone i czytać ebooka mimo braku w nim wielozadaniowości. sugerujesz, że iPad na to nie pozwoli?