MacUser tygodnia – Agnieszka Kozerawska, świeżo upieczona switcherka
Posted on Styczeń 31, 2010 by MacKozer
Od kilku tygodni chodził mi po głowie pomysł na to, by znowu udostępnić mojej żonie trochę miejsca na moim blogu, a właściwie to przekonać ją by podzieliła się ze mną i z Wami swoimi wrażeniami z kilkumiesięcznej pracy na Macu. Początkowo myślałem o tym by zrobiła to w ramach zupełnie niezależnego tekstu, wpadłem jednak na pomysł by przedstawić ją w cylku MacUser tygodnia – wszak jest ona dla mnie bardzo ważnym MacUserem. Okazuje się też, że z każdym tekstem przygotowanym na niniejszego bloga łapie ona coraz bardziej bakcyla – oznajmiła mi tym razem, że sama przygotowała wstęp do niniejszego odcinka – i kto wie, może w miarę możliwości sama zostanie regularną blogerką.

Tytułem wstępu… Spotkał mnie zaszczyt: mąż poprosił, bym została MacUserem tygodnia na jego blogu. Mam podejrzenie, graniczące z pewnością, że się po prostu zagapił i nie miał nikogo innego na to miejsce
Ale wzięłam za dobrą monetę jego tłumaczenie, że jestem świetnym przykładem kogoś, kto przerzucił się na sprzęt Apple nie ze względu na modę, snobizm czy gadżeciarstwo etc, ale tylko i wyłącznie z uwagi na wygodę stosowania. „MacUserem” (czy może szerzej „AppleUserem”) zostałam trochę mimochodem – urządzenia dziedziczyłam po mężu, a potem odkrywałam ich walory i przewagę nad tymi, których do tej pory używałam. I tak powoli stary laptop czy telefon szedł w odstawkę. Bo kiedy czas na relaks przy komputerze kurczy się do paru chwil między karmieniem, przewijaniem, zabawianiem i usypianiem niemowlaka, docenia się szybkość i poręczność Macbooka czy długość działania jego baterii, bo akurat przerwało się pracę „w połowie zdania” i popędziło uspokajać synka ćwiczącego struny głosowe. Z kolei kiedy nosi się godzinami juniora na ręku tudzież wozi go w wózku, niezastąpiony staje się iPhone.
1. Imię i nazwisko / nick
Agnieszka Kozerawska / jaga, jagulka
2. Czym się zajmujesz (zawodowo i nie tylko)
Pracuję właściwie w aż trzech firmach, na szczęście wszystkie są w jednym miejscu;) Firmy handlowo – usługowe, praca biurowa, ale bywa interesująco i wesoło. Firmy mogłyby startować w konkursie „firma przyjazna matce z dzieckiem” , a nawet (chyba takiego nie ma) „firma przyjazna pracownikowi”;)
Hobby to konie (na razie za nimi tęsknie) oraz moje zwierzaki domowe.
Aktualnie zajmuję się głównie MacKozerem Juniorem.
3. Od jak dawna używasz Maków
Od niecałych 3 miesięcy (Macbook). Od półtora roku mam też iPhone’a (choć wcześniej służył mi niemal wyłącznie jako telefon) i od prawie dwóch lat iPoda.

4. Konfiguracja
Biały MacBook (druga połowa 2007) Intel 2.16 GHz C2D, 4GB Ram, 150 HD
iPhone 2G 8 GB (jailbreak) wciąż z systemem 1.1.4 – do niedawna tylko telefon czy wypełniacz czasu (gry), teraz często służy do przeglądania netu, poczty czy do hipnotyzowania juniora.
iPod Classic 80 GB – prezent od męża, zapełniony jeszcze w niewielkim stopniu;)

5. Jakich programów najczęściej używasz na Mac
No niewiele tego:
Mozilla Firefox, wcześniej też Safari, ale przyzwyczajenie z Windowsa zwyciężyło;) Mail.app, Tlen, TextEdit (choć stary Word był mi przyjaźniejszy), Preview, iTunes (ale to na iMacu męża)

6. Jakich programów najczęściej używasz na iPhone
Safari, Poczta, iPod – to on właśnie w połączeniu z kolorowym wyświetlaczem działa jako hipnotyzer Olafa
Mahjong – ha! jestem mistrzem Mahjonga!;) ratował życie podczas bezsennych nocy czy długich podróży komunikacją miejską, a najbardziej pamiętna dla mnie sesja z mahjongiem to ta przerwana odejściem wód płodowych i dokończona już po narodzinach Olafa ![]()
Oprócz tego aparat, kalendarz do notowania zdarzeń mijających i przyszłych oraz notatnik – niezastąpiony przy monitorowaniu częstości, ilości i długości karmień malucha.

|
|
Comments (4)





O 1.1.4
To ciekawe…
(Polecałbym przesiadkę na 3.1.2
)
Ciekawy artykuł
Zszokował mnie ten soft 1.1.4 tylko troszkę
Hmm… Jak sie hipnotyzuje juniora iPhonem? Moj wraca jakos za dzien-dwa ze szpitala (znaczy junior, nie iPhone) i przyda sie kazda sztuczka.
Moja małżonka, jeszcze nie używa iPhone-a, ale MB jak najbardziej TAK (już prawie rok), a junior (no cóż, to już prawie 13 latek) też nie jest gorszy od mamy, na co dzień korzysta z MBP oraz iPoda Touch