<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Pink Floyd pozywa EMI za sprzedaż pojedynczych utworów w sklepach internetowych.</title>
	<atom:link href="http://www.mackozer.pl/2010/03/10/pink-floyd-pozywa-emi-za-sprzedaz-pojedynczych-utworow-w-sklepach-internetowych/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.mackozer.pl/2010/03/10/pink-floyd-pozywa-emi-za-sprzedaz-pojedynczych-utworow-w-sklepach-internetowych/</link>
	<description>głównie o Apple, komputerach Mac, a czasem o iPhone, Polsce i Łodzi</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Sep 2010 14:17:28 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: Creature</title>
		<link>http://www.mackozer.pl/2010/03/10/pink-floyd-pozywa-emi-za-sprzedaz-pojedynczych-utworow-w-sklepach-internetowych/comment-page-1/#comment-7213</link>
		<dc:creator>Creature</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Mar 2010 15:16:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mackozer.pl/?p=7066#comment-7213</guid>
		<description>z doswiadczenia wiem ze kserowki ksiazek kosztuja czesto drozej niz nowe wydanie w ksiegarni. I niestety jesli mam zaplacic za cos w sklepie 40-50 zl a cena za pobranie jest zblizona... coz pudelko bedzie slicznie wygladac na polce.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>z doswiadczenia wiem ze kserowki ksiazek kosztuja czesto drozej niz nowe wydanie w ksiegarni. I niestety jesli mam zaplacic za cos w sklepie 40-50 zl a cena za pobranie jest zblizona&#8230; coz pudelko bedzie slicznie wygladac na polce.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ulth</title>
		<link>http://www.mackozer.pl/2010/03/10/pink-floyd-pozywa-emi-za-sprzedaz-pojedynczych-utworow-w-sklepach-internetowych/comment-page-1/#comment-7212</link>
		<dc:creator>ulth</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Mar 2010 14:08:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mackozer.pl/?p=7066#comment-7212</guid>
		<description>Mnie naszła jeszcze jedna myśl.
Dlaczego kupno jednego pliku muzycznego jest takie drogie?
Przecież tutaj nie ponoszą kosztów, jakie idą na produkcję krążka, okładek, dystrybucji itd. A cenią się i to dużo.
Jeśli średnio plik by był po ok. 4 zł to licząc 10 nagrań bym wydał 40 zł, a płyta w sklepie kosztuje porównywalnie albo z 10 zł więcej.Jeśli będzie mi zależeć na jednej piosence - wejdę sobie na wrzutę, wkrętkę czy na youtube i posłucham, nie widzę konieczności płacenia.
To tak jakby płacić za kserówkę książki tyle samo ile za oryginalną, kupioną w księgarni - dla mnie to jest poronione.Dopóki koncerny nie zmądrzeją, ludzie będą piracić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mnie naszła jeszcze jedna myśl.<br />
Dlaczego kupno jednego pliku muzycznego jest takie drogie?<br />
Przecież tutaj nie ponoszą kosztów, jakie idą na produkcję krążka, okładek, dystrybucji itd. A cenią się i to dużo.<br />
Jeśli średnio plik by był po ok. 4 zł to licząc 10 nagrań bym wydał 40 zł, a płyta w sklepie kosztuje porównywalnie albo z 10 zł więcej.Jeśli będzie mi zależeć na jednej piosence &#8211; wejdę sobie na wrzutę, wkrętkę czy na youtube i posłucham, nie widzę konieczności płacenia.<br />
To tak jakby płacić za kserówkę książki tyle samo ile za oryginalną, kupioną w księgarni &#8211; dla mnie to jest poronione.Dopóki koncerny nie zmądrzeją, ludzie będą piracić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Deprawator</title>
		<link>http://www.mackozer.pl/2010/03/10/pink-floyd-pozywa-emi-za-sprzedaz-pojedynczych-utworow-w-sklepach-internetowych/comment-page-1/#comment-7211</link>
		<dc:creator>Deprawator</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Mar 2010 13:32:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mackozer.pl/?p=7066#comment-7211</guid>
		<description>Muzyka na płycie i w klasycznym wydaniu stanie się limitowana i po prostu bardziej ekskluzywna, z grubymi książeczkami i w świetnym opakowaniu. Wypalanie tego na zwykłe płyty jest po prostu śmieszne, bez wyrazu i bez smaku. Mając kontakt ze świetną płytą, której nie mam w normalnym wydaniu, odczuwam ze mam do czynienia z jakimś produktem wykastrowanym i ogólnie do dupy. Płyty po prostu będą dla kolekcjonerów bo tylko w takiej formia mają prawa bytu, tak jak pamiątkowe fotografie, książki, filmy czy gry. Oczywiście gdy ktoś kupował tylko tanie edycje płyt Nelly Furtado to inaczej na to patrzy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Muzyka na płycie i w klasycznym wydaniu stanie się limitowana i po prostu bardziej ekskluzywna, z grubymi książeczkami i w świetnym opakowaniu. Wypalanie tego na zwykłe płyty jest po prostu śmieszne, bez wyrazu i bez smaku. Mając kontakt ze świetną płytą, której nie mam w normalnym wydaniu, odczuwam ze mam do czynienia z jakimś produktem wykastrowanym i ogólnie do dupy. Płyty po prostu będą dla kolekcjonerów bo tylko w takiej formia mają prawa bytu, tak jak pamiątkowe fotografie, książki, filmy czy gry. Oczywiście gdy ktoś kupował tylko tanie edycje płyt Nelly Furtado to inaczej na to patrzy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Deprawator</title>
		<link>http://www.mackozer.pl/2010/03/10/pink-floyd-pozywa-emi-za-sprzedaz-pojedynczych-utworow-w-sklepach-internetowych/comment-page-1/#comment-7210</link>
		<dc:creator>Deprawator</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Mar 2010 13:23:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mackozer.pl/?p=7066#comment-7210</guid>
		<description>Zgadzam się w pełni. W przypadku płyt koncepcyjnych takie czyste singlowanie tracków jest rażące. Coś ma wstęp, środek, kulminację, posłowie itp. Bez tego uzyskujemy słowa wyrwane z kontekstu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się w pełni. W przypadku płyt koncepcyjnych takie czyste singlowanie tracków jest rażące. Coś ma wstęp, środek, kulminację, posłowie itp. Bez tego uzyskujemy słowa wyrwane z kontekstu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ulth</title>
		<link>http://www.mackozer.pl/2010/03/10/pink-floyd-pozywa-emi-za-sprzedaz-pojedynczych-utworow-w-sklepach-internetowych/comment-page-1/#comment-7207</link>
		<dc:creator>ulth</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Mar 2010 10:13:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mackozer.pl/?p=7066#comment-7207</guid>
		<description>Moje zdanie jest takie, że wytwórnia kroiła na dużą kasę Pink Floyd i mieli oni rację.
Jednak spójrzmy prawdzie w oczy.Dziś wielkie muzyczne tuzy (wielkie - w sensie znane, popularne), nie zarabiają dużej kasy na sprzedaży swoich płyt/kawałków w sieci.Przede wszystkim koncentrują się na dochodach z koncertów i tras, które są potwornie opłacalne :).
Druga sprawa, jeśli zespół ma puszczać kawałki w sieci, to przecież przy dzisiejszej technice, tak naprawdę wydawca jest zbędny :).Ok, wtedy jestem w stanie zapłacić za cyfrową treść, bo przecież tak naprawdę otrzymujemy nie ten kawałek, a coś skompresowanego, stratnego - no chyba, że będziemy mieli wypasione łącza a muzyka będzie w formacie flac - wtedy to inna sprawa, ale na to u nas w kraju jeszcze długo się nie zanosi...- a ja będę zadowolony, że kasę dostał wykonawca bez pośredników.Jeżeli jednak miałbym do dyspozycji cały album np. za 30 zł w wersji materialnej i album w formacie mp3 z książeczką w pdf do wydrukowania za 20 zł - to nigdy nie wybiorę czegoś gorszego w moim mniemaniu jako słuchacza (audiofila amatora) ... i kupię album.Jeśli płyty zupełnie znikną z rynku, ok przeżyję to jakoś.Nie kupuję ich często, bo są po prostu potwornie drogie (te, które mnie interesują).Poza tym, coś mi mówi, że pojedynczy kawałek w sklepie iTunes, nie zejdzie poniżej określonej granicy i suma sumarum wyjdzie na to, że jeśli chcę kupić pełny album, to pójdę do empiku czy MM - wyjdzie mi taniej a ja dostanę luksus :).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moje zdanie jest takie, że wytwórnia kroiła na dużą kasę Pink Floyd i mieli oni rację.<br />
Jednak spójrzmy prawdzie w oczy.Dziś wielkie muzyczne tuzy (wielkie &#8211; w sensie znane, popularne), nie zarabiają dużej kasy na sprzedaży swoich płyt/kawałków w sieci.Przede wszystkim koncentrują się na dochodach z koncertów i tras, które są potwornie opłacalne <img src='http://www.mackozer.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .<br />
Druga sprawa, jeśli zespół ma puszczać kawałki w sieci, to przecież przy dzisiejszej technice, tak naprawdę wydawca jest zbędny <img src='http://www.mackozer.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .Ok, wtedy jestem w stanie zapłacić za cyfrową treść, bo przecież tak naprawdę otrzymujemy nie ten kawałek, a coś skompresowanego, stratnego &#8211; no chyba, że będziemy mieli wypasione łącza a muzyka będzie w formacie flac &#8211; wtedy to inna sprawa, ale na to u nas w kraju jeszcze długo się nie zanosi&#8230;- a ja będę zadowolony, że kasę dostał wykonawca bez pośredników.Jeżeli jednak miałbym do dyspozycji cały album np. za 30 zł w wersji materialnej i album w formacie mp3 z książeczką w pdf do wydrukowania za 20 zł &#8211; to nigdy nie wybiorę czegoś gorszego w moim mniemaniu jako słuchacza (audiofila amatora) &#8230; i kupię album.Jeśli płyty zupełnie znikną z rynku, ok przeżyję to jakoś.Nie kupuję ich często, bo są po prostu potwornie drogie (te, które mnie interesują).Poza tym, coś mi mówi, że pojedynczy kawałek w sklepie iTunes, nie zejdzie poniżej określonej granicy i suma sumarum wyjdzie na to, że jeśli chcę kupić pełny album, to pójdę do empiku czy MM &#8211; wyjdzie mi taniej a ja dostanę luksus <img src='http://www.mackozer.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: asiej</title>
		<link>http://www.mackozer.pl/2010/03/10/pink-floyd-pozywa-emi-za-sprzedaz-pojedynczych-utworow-w-sklepach-internetowych/comment-page-1/#comment-7206</link>
		<dc:creator>asiej</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Mar 2010 10:07:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mackozer.pl/?p=7066#comment-7206</guid>
		<description>@ mantis30
Problem w tym, że Ci promowani &quot;artyści&quot; w większości nie mają niczego poza tym hitem do zaoferowania, nawet ten hit nierzadko jest nędzny. Nie jest to zresztą wynalazek XXI wieku, wystarczy spojrzeć na lata 70-80 ubiegłego stulecia i nawał gwiazd jednego kawałka.

Albumy stanowiące zamkniętą całość należą do rzadkości (osobiście uwielbiam duet Nolan&amp;Wakeman czy Trans-Siberian Orchestra). Większość to jednak zlepki mniej lub bardziej udanych kawałków dlaczego zatem nie miało by być możliwości kupowania tylko tego co nam się podoba. Osobiście preferuję płyty w całości (mam kilku wykonawców, których kupuję w ciemno) ale zdarza się, że kapela którą omijam z daleka stworzy jakąś perełkę.

Kupowanie pojedynczych kawałków przypomina mi zresztą &quot;Greatest Hits&quot;, większość wykonawców ma na swoim koncie coś takiego i pewnie są to ich najlepiej sprzedające się płyty. Teraz po prostu sami sobie komponujemy taką listę hitów...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ mantis30<br />
Problem w tym, że Ci promowani &#8222;artyści&#8221; w większości nie mają niczego poza tym hitem do zaoferowania, nawet ten hit nierzadko jest nędzny. Nie jest to zresztą wynalazek XXI wieku, wystarczy spojrzeć na lata 70-80 ubiegłego stulecia i nawał gwiazd jednego kawałka.</p>
<p>Albumy stanowiące zamkniętą całość należą do rzadkości (osobiście uwielbiam duet Nolan&amp;Wakeman czy Trans-Siberian Orchestra). Większość to jednak zlepki mniej lub bardziej udanych kawałków dlaczego zatem nie miało by być możliwości kupowania tylko tego co nam się podoba. Osobiście preferuję płyty w całości (mam kilku wykonawców, których kupuję w ciemno) ale zdarza się, że kapela którą omijam z daleka stworzy jakąś perełkę.</p>
<p>Kupowanie pojedynczych kawałków przypomina mi zresztą &#8222;Greatest Hits&#8221;, większość wykonawców ma na swoim koncie coś takiego i pewnie są to ich najlepiej sprzedające się płyty. Teraz po prostu sami sobie komponujemy taką listę hitów&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: miasto-maßa-maszyna</title>
		<link>http://www.mackozer.pl/2010/03/10/pink-floyd-pozywa-emi-za-sprzedaz-pojedynczych-utworow-w-sklepach-internetowych/comment-page-1/#comment-7197</link>
		<dc:creator>miasto-maßa-maszyna</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Mar 2010 09:42:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mackozer.pl/?p=7066#comment-7197</guid>
		<description>Rozumiem oburzenie Floydów. Jeśli ludzie chcą kupować hity, to niech iTMS sprzedaje np. singlową wersję [i]Money[/i] czy [i]ABiTW 2[/i]. Sprzedawanie i kupowanie na sztuki utworów z albumu na którym nie tylko stanowią muzycznie jedną całość, ale fizycznie są po prostu bez jakichkolwiek przerw ze sobą zmiksowane, jest po prostu zbrodnią na sztuce.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rozumiem oburzenie Floydów. Jeśli ludzie chcą kupować hity, to niech iTMS sprzedaje np. singlową wersję [i]Money[/i] czy [i]ABiTW 2[/i]. Sprzedawanie i kupowanie na sztuki utworów z albumu na którym nie tylko stanowią muzycznie jedną całość, ale fizycznie są po prostu bez jakichkolwiek przerw ze sobą zmiksowane, jest po prostu zbrodnią na sztuce.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: CoSTa</title>
		<link>http://www.mackozer.pl/2010/03/10/pink-floyd-pozywa-emi-za-sprzedaz-pojedynczych-utworow-w-sklepach-internetowych/comment-page-1/#comment-7195</link>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Mar 2010 08:26:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mackozer.pl/?p=7066#comment-7195</guid>
		<description>@Kozer
Nic mi nie umknęło. Sprzedaż muzyki przez net NIE JEST sprowadzaniem jej niemal do poziomu hamburgera. Czy się ją kupuje tak, siak, czy owak - kupuje się MUZYKĘ.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Kozer<br />
Nic mi nie umknęło. Sprzedaż muzyki przez net NIE JEST sprowadzaniem jej niemal do poziomu hamburgera. Czy się ją kupuje tak, siak, czy owak &#8211; kupuje się MUZYKĘ.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: mantis30</title>
		<link>http://www.mackozer.pl/2010/03/10/pink-floyd-pozywa-emi-za-sprzedaz-pojedynczych-utworow-w-sklepach-internetowych/comment-page-1/#comment-7194</link>
		<dc:creator>mantis30</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Mar 2010 08:23:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mackozer.pl/?p=7066#comment-7194</guid>
		<description>Moim zdaniem za fakt, że ludzie wybierają pojedyncze kawałki, zwykle tzw. &quot;hity&quot; odpowiedzialne są również stacje radiowe wałkujące w kółko i do obrzydzenia te same utwory :] Wolałbym móc usłyszeć ambitniejsze dzieła w radio a nie tylko chwytliwe acz prymitywne w większości przypadków twory... Kto pamięta np. &quot;wieczór płytowy&quot; w programie II PR (albo 3-ce, nie jestem teraz pewien)? ? Tego typu programy pozwalały zapoznać się z całym dorobkiem artysty. W tej chwili można usłyszeć tylko dźwiękową papkę okraszoną reklamami i komentarzami, nie zawsze wysokich lotów :/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moim zdaniem za fakt, że ludzie wybierają pojedyncze kawałki, zwykle tzw. &#8222;hity&#8221; odpowiedzialne są również stacje radiowe wałkujące w kółko i do obrzydzenia te same utwory :] Wolałbym móc usłyszeć ambitniejsze dzieła w radio a nie tylko chwytliwe acz prymitywne w większości przypadków twory&#8230; Kto pamięta np. &#8222;wieczór płytowy&#8221; w programie II PR (albo 3-ce, nie jestem teraz pewien)? ? Tego typu programy pozwalały zapoznać się z całym dorobkiem artysty. W tej chwili można usłyszeć tylko dźwiękową papkę okraszoną reklamami i komentarzami, nie zawsze wysokich lotów :/</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: MacKozer</title>
		<link>http://www.mackozer.pl/2010/03/10/pink-floyd-pozywa-emi-za-sprzedaz-pojedynczych-utworow-w-sklepach-internetowych/comment-page-1/#comment-7193</link>
		<dc:creator>MacKozer</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Mar 2010 08:12:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.mackozer.pl/?p=7066#comment-7193</guid>
		<description>@CoSTa najwyraźniej zatem nic nie zrozumiałeś. Pozwól zatem że wytłumaczę Ci to łpatologicznie:

Napisałem:
&quot;Nie ma jednak innej alternatywy – lepiej by ludzie kupowali pojedyncze utwory w sieci legalnie i tanio, niż ściągali muzykę nielegalnie, napiętnowani przez artystów, wydawców i prawo. Dyskusje o tym, że płyta kompaktowa z książeczką zawsze znajdzie nabywców są jałowe – znajdzie ale jest ich coraz mniej. &quot;

Jak możesz przeczytać, sam uważam, że dystrybucja przez sieć to jedyna droga, a rozpowszechnianie muzyki (ale nie tylko) na nośnikach fizycznych to archaizm.

Podejrzewam, że właśnie To Ci umknęło...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@CoSTa najwyraźniej zatem nic nie zrozumiałeś. Pozwól zatem że wytłumaczę Ci to łpatologicznie:</p>
<p>Napisałem:<br />
&#8222;Nie ma jednak innej alternatywy – lepiej by ludzie kupowali pojedyncze utwory w sieci legalnie i tanio, niż ściągali muzykę nielegalnie, napiętnowani przez artystów, wydawców i prawo. Dyskusje o tym, że płyta kompaktowa z książeczką zawsze znajdzie nabywców są jałowe – znajdzie ale jest ich coraz mniej. &#8221;</p>
<p>Jak możesz przeczytać, sam uważam, że dystrybucja przez sieć to jedyna droga, a rozpowszechnianie muzyki (ale nie tylko) na nośnikach fizycznych to archaizm.</p>
<p>Podejrzewam, że właśnie To Ci umknęło&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
