Nie oglądaj się za siebie – czyli jeszcze o żółtych ekranach w 27-calowych iMakach
Posted on Marzec 17, 2010 by MacKozer
Czytam właśnie książkę „Być jak Steve Jobs”, którą ciężko uznać za biografię wybitnego (co by o nim złego nie powiedzieć, to jednak jest on wybitną jednostką w dziejach komputeryzacji) wizjonera i CEO Apple Steve’a Jobsa. Ostatnio wypowiedział się na jej temat Przemek Spider, na moją opinię jednak za wcześnie. Wspominam o tej książce w związku z zawartymi w niej dobrymi radami, jak iść jego ścieżką w biznesie i zarządzaniu przedsiębiorstwem. Ponieważ jestem wciąż raczej na początku lektury, więc nie wiem czy wśród rad podających za przykład zasady jakim kieruje się Steve, jest maksyma „nie oglądaj się za siebie”. Wydaje się, że przyjął on tę zasadę w przypadku problemów z wyświetlaczami 27-calowych iMaków.

Jak wiecie, największe iMaki miały przez długi czas problem z wyświetlaczami, które albo migotały albo obraz na nich był zażółcony albo… jedno i drugie. Apple przez długi czas oficjalnie milczało na ten temat, choć wiele wskazywało na to, że problem jest w Cupertino znany i trwają intensywne prace nad jego rozwiązaniem. Pretensje ludzi były wszak uzasadnione. Wydali kupę forsy, a tymczasem otrzymali produkt daleki od doskonałości. Nie wspominam w tym kontekście o sprawie pękających szyb chroniących wyświetlacze, gdyż moim zdaniem za te mechaniczne uszkodzenia odpowiedzialni byli kurierzy. Niemniej jednak żółty i migoczący problem był faktem. Koniec końców Apple niebezpośrednio przyznało się do niego publicznie, informując o jego rozwiązaniu. Faktycznie, w sieci pojawia się o wiele mniej informacji o problemach z tymi maszynami, jednak to nie znaczy, że aktualizacje firmware, które wydało Apple, były lekarstwem dla wszystkich iMaków. Wiem, że przynajmniej kilka osób dalej narzeka na żółte ekrany. Jedna z nich wysłała nawet maila do Jobsa w tej sprawie, pytając się kiedy Apple rozwiąże te problemy – przyznaję, ton wiadomości był delikatnie mówiąc oschły. Jobs odpowiedział w równie oschły i krótki sposób: „te problemy są już za nami.”
Źródło: Cult Of Mac
|
|
Comments (1)





Nie widze problemu. Przeciez jest gwarancja i proces reklamacji. Co wiecej dziala to na calym swiecie, gdzie Apple oficjalnie sprzedaje swoje produkty.