Apple iPhone: w USA sprzedaż gorsza niż Google Android

…tak przynajmniej twierdzi NPD Group. Według wyników badań NPD system Google Android znalazł się na drugim miejscu za RIM spychając Apple iPhone OS na miejsce trzecie.

Uzyskane wyniki bazują na badaniach przeprowadzonych we wszystkich miesiącach bieżącego roku i mają reprezentować całą grupę klientów w USA. RIM posiada 36 procentowe udziały w rynku smartfonów, urządzenia z Google Android 28 procent, Apple zaś 21. Wynik Google Android jest bez dwóch zdań sukcesem, pamiętać jednak należy, że mówimy tutaj o całej grupie smartfonów różnych producentów. W przypadku Apple mowa jest właściwie tylko o jednym produkcie dostępnym w kilku wariantach. To właśnie jest zdaniem NPD jednym z powodów gorszych wyników Apple iPhone. Kolejnym, nie mniej ważnym jest dostępność – iPhone można kupić tylko w sieci AT&T.

Mnie osobiście nie dziwią gorsze wyniki iPhone. Smartfone Apple, choć wciąż wspaniały, to jednak trochę się już zestarzał. Od premiery modelu 3G i App Store nie wydarzyło się nic spektakularnego w tym temacie. iPhone 3GS nie był wszak żadną rewolucją a jedynie lekko ulepszoną wersją poprzedniego modelu. Nagrywanie filmów, lekko zwiększona wydajność i kompas to trochę za mało by przekonać klientów do zmiany. Ja także nie byłem zainteresowany zmianą. Model 3G w zupełności mi wystarcza.

Źródło: Touchreviews

  • Jurek Markowicz

    To była wyłącznie kwestia czasu.

  • michasz

    W tej chwili jest tak jakby „cisza” w Apple i iPhonie.. W czerwcu zacznie się coś dziać. Może pokażą nowego iPhona (kto wie, może jeszcze coś.. :)) i po jego premierze, Android znowu pójdzie w cień.. ;) Moim zdaniem, krótko mówiąc, Android na razie jest na przedzie, bo Apple bierze „głęboki oddech”. :)

  • iSeb

    Dokładnie, teraz jest iPad na fali a jak będzie premiera nowego iPhone’a to na pewno te wyniki się zmienią.

  • http://www.infomusic.pl Deprawator

    A co tu się dziwić? Przecież Android to praktycznie zblizony system z podobnym pakietem aplikacji, zaś telefony typu desire, milestone czy legend – a nawet ich poprzednicy – technicznie wyprzedzily Fifona.

  • m3fisto

    Główną przyczyna to jednak jest chyba at&t i jakość jego sieci. Tam gdzie moi znajomi mogą sobie w piękny i spokojny sposób korzystać z telefonów. Ja na ogół nie mogę. I nie jest to wina mojego egzemplarza, bo ci inni „szczęśliwi” posiadacze iPhona maja to samo. Jak to powiedział mój znajomy „iPhone byłby wspanialym urządzeniem, gdyby można było z niego jeszcze dzwonić.” Pocieszajace dla mnie jest to ze 18 maja i koniec kontraktu za rogiem ;)

  • http://www.mackozer.pl MacKozer

    @m3fisto: właśnie na światło dzienne wyszła informacja, że Apple związało się z AT&T na pięć lat licząc od roku 2007.

  • mat02

    Premiera nowego iP pewnie nieco pozmienia te wyniki. HTC i Google mocno nadepnęły na iPhone’a dzięki sieci Verizon. Droid i Droid Incredible to świetne telefony, w dodatku dzięki dobrej reklamie (Nexus One, mimo, że technologicznie b. podobny do Incredible, poległ przez kiepski marketing) przyciągnęły wielu klientów, którzy oczekiwali czegoś więcej, niż odgrzewany iP 3G. Apple musi się mocno postarać, żeby to przebić.

  • Artur

    Mysle, ze tez cena odgrywa tutaj znaczaca range. iP kupuje sie za ok 2.5 tys a androidowy phone, robiacy to samo, jak nie wiecej mozna za troche ponad 1tys. Jednak jako wlasciciel htc hero, troszke zazdroszcze wlasciciela iP, bo jak Steve mowi, ze bedzie update tego dnia to jest, a htc wodzi nas za nos i obiecuje upgrade od grudnia i co miesiac go przeklada. htc jest w tym kontekscie nie porownywalnie duzo gorsze od appla.

  • m3fisto

    @MacKozer: w takim wypadku na 99% stracą jednego klienta. Zamienie iPhona na duet działającego telefonu i iPoda toucha do zabijania czasu w drodze do pracy. Ten 1% to takie zabezbieczenie jakby pokazali telefon nie z tej ziemi (w co bardzo wątpię) :)

  • DT

    1. Apple nie zależy na dominacji ilościowej: chcą zarabiać najwięcej kasy
    2. Apple nie potrzebuje takiej dominacji: zarabiają najwięcej kasy.
    Nawet jeśli iPhone skończy z udziałem 10% rynku światowego (4 mld komórek) to będą dysponować ogromną bazą użytkowników. Przy czym będą to użytkownicy z „najlepszej części tortu” (pod względem targetu reklamowego).

  • Marucins

    A gdzie twoja bezstronność podczas pisania newsa?

    Po co tłumaczysz Apple, płaca ci za to. Ludzi esami umieją podobno” czytać ze zrozumieniem i przetwarzać informacje.

    Model 3G w zupełności mi wystarcza.
    +1

  • http://www.mackozer.pl MacKozer

    @Marucins: pokaż mi gdzie ja deklarowałem kiedykolwiek jakąkolwiek bezstronność. Z tego kto i gdzie mi płaci tłumaczę się fiskusowi.

  • aix

    To było do przewidzenia, a teraz będzie się sytuacja pogłębiać.

  • http://shwsite.org shw

    mnie dziwic moze jedynie, ze jezeli to prawda, to ze dopiero teraz. telefonow z iPhone OS pojawilo sie raptem 3 przez te wszystkie lata, telefonow z androidem potrafi sie pojawic 3 w tygodniu. do tego android jest relatywnie nowy i wydawac sie moze mila alternatywa. to czy jest okaze sie za jakis czas, a zalezy to i od google’a i od producentow aparatow. mam powazne obawy czy w pewnym momencie telefonow z androidem nie pojawi sie zbyt wiele, rozniacych sie parametrami i mozliwosciami na tyle, ze developerzy (ktorzy ostro napedzaja sprzedaz iphone’a) beda mieli problem obsluzyc chociaz czesc z dostepnych modeli. z iphone os wystarczy aktualnie iphone 3G i ipod touch 2 lub 3 generacji i mozna bez problemu samemu doglebnie przetestowac aplikacje. jezeli chodzi o androida juz zaczyna sie robic problem, a co dopiero kiedy telefony beda liczone w dziesiatkach sztuk? duze firmy sobie poradza, ale to nie duze firmy napedzaja appstore i sadze ze z innymi platformami jest i bedzie podobnie.