Apple iPhone: test transmiterów FM Belkin i Dexim i konkurs fotograficzny

Posted on Czerwiec 3, 2010 by MacKozer

Człowiek podobno nie może żyć bez muzyki. Jedni wolą muzykę klasyczną, inni jazz, rocka czy bluesa, nie wspominając o gatunkach, za którymi nie przepadam (niemal cały rap czy różnego rodzaju odmiany muzyki dance). Nie ma muzyki gorszej lub lepszej, każdy słucha tego co mu osobiście pasuje. Ja w samochodzie słucham głównie Rush, Rammsteina, In Flames, Morion (taki polski zespół z Poznania), Alanis Morissette, M. Oldfielda czy J.M. Jarre’a (tych wykonawców słucham najczęściej, choć zdarzają się też inni). W poprzednim Oplu (tym skasowanym przez TIR-a na A2) miałem w komplecie radioodtwarzacz z zepsutym CD, ale za to z wejściem AUX, w roli banku muzyki świetnie sprawdzał się więc iPhone. W obecnym aucie (dalej Opel Vectra B) na pokładzie dostępny mam świetnie spisujący się fabryczny radioodtwarzacz CD. Niestety, nie ma on wejścia AUX, standardowo skazany jestem więc na grube etui z dużą ilością płyt. Podobna sytuacja jest w samochodach moich przyjaciół, z którymi często podróżuję, skazani jesteśmy na jeszcze starsze radioodtwarzacze na kasety. Świetnym dla mnie rozwiązaniem są transmitery FM dla iPhone – mogę dzięki nim cieszyć się moimi muzycznymi zbiorami, a przy tym nie martwić się, że padnie bateria w komórce.

Jakiś czas temu, dzięki uprzejmości sklepu iThings.pl, trafiły do mnie do testów dwa transmitery FM dla iPhone, Belkin Tunebase F8Z441eaB oraz Dexim DFA003B. Korzystałem z nich nie tylko we własnym aucie, ale także podczas jazdy w samochodach moich przyjaciół i rodziny. Mogę więc już coś o nich napisać.

Obydwa urządzenia różnią się między sobą dostępnością funkcji oraz budową. Belkin Tunebase to większe i zdecydowanie bardziej wygodne urządzenie. Jedną całość tworzy ładowarka, transmiter oraz uchwyt dla iPhone na giętkim pałąku. Wystarczy zamocować iPhone, podłączyć wtyczkę jack do gniazda słuchawek, a całość wpiąć w gniazdo zapalniczki w naszym aucie. Wtyczka samochodowa wyposażona jest w gumowe obręcze, dzięki czemu stabilnie trzyma się w gnieździe. Nie zdarzyło się by kiedykolwiek całość opadła w jedną lub drugą stronę pod ciężarem telefonu. Korzystając z Belkin Tunebase możemy zapomnieć o dodatkowym mocowaniu. iPhone znajduje się mniej więcej na wysokości panelu sterowania klimatyzacją lub wentylacją w aucie (przynajmniej w większości modeli samochodów, w których testowałem urządzenie).

Rozwiązanie takie ma jednak pewne swoje ograniczenia. Jeśli przyzwyczajeni jesteśmy do uchwytu mocowanego na szybie, tak by wyświetlacz iPhone znajdował się mniej więcej w zasięgu naszego wzroku podczas jazdy (np. kiedy korzystamy z nawigacji GPS) możemy mieć problem, aby spojrzeć na wyświetlacz musimy oderwać wzrok od drogi, po której jedziemy. Wiele też zależy od umiejscowienia gniazda zapalniczki. Widziałem kilka samochodów, w których gniazdo zapalniczki umiejscowione było w sposób niestandardowy, np. w Oplu Omedze B gniazdo zapalniczki wysuwa się wraz z popielniczką, a drugie znajduje się z tyłu podłokietnika i schowka. Są więc modele samochodów, w których takie rozwiązanie się może nie sprawdzić.  Jeśli jednak gniazdo zapalniczki ani stosunkowo niskie położenie iPhone nie jest dla nas ograniczeniem, Belkin sprawdza się znakomicie.

Urządzenie posiada wygodny panel kontrolny, możemy dostrajać je zarówno w górę, jak i w dół zakresu. Posiada także automatycznie wybieranie optymalnej częstotliwości (funkcja Clear Scan) tak, by nie wchodzić w zakres odbieranych stacji. Możemy też zapamiętać dwa wybrane ustawienia. Sprawdza się też jako zestaw głośnomówiący. Uchwyt na iPhone (lub iPoda) wyposażony jest w dodatkowy przycisk pozwalający na wygodne sterowanie muzyką, a przynajmniej jej pauzowanie i odbieranie połączeń. Osobiście jednak nie jestem zwolennikiem rozmów telefonicznych podczas prowadzenia auta, nawet jeśli odbywa się to poprzez zestaw głośnomówiący. Miłym dodatkiem jest też dodatkowe gniazdo USB do ładowania innego urządzenia oraz wyjście AUX – jeśli więc radioodtwarzacz posiada takie gniazdo, można z powodzeniem wykorzystać go także jako uchwyt – ładowarkę.

Jakość sygnału emitowanego przez transmiter Belkin TuneBase jest dobra. Nie piszę, że jest wspaniała, gdyż pamiętać należy, że jest to jednak przekaz radiowy i wiele zależy też od jakości naszego radioodbiornika i możliwości jego dostrojenia oraz zagęszczenia sieci radiowych. Muzyki podczas jazdy słucha się przyjemnie, choć obydwa modele nie wygrały podczas moich testów z jakością dźwięku z odtwarzacza CD, wygrywały jednak z kasetami – a tych jeszcze dość powszechnie używa się w autach w naszym kraju. Wspomnieć też wypada, że TuneBase Belkina nadaje też prosty tekst w RDS, dzięki czemu po dostrojeniu częstotliwości na wyświetlaczu naszego radioodbiornika pojawi się odpowiednia informacja.

Drugim z testowanych przeze mnie modeli był Dexim DFA003B. W porównaniu do opisanego powyżej Belkina jest to urządzenie bardzo proste i kompaktowe. Na zestaw składa się właściwy transmiter FM podłączany do gniazda docka w iPhone lub iPodach (z wyjątkiem modelu Shuffle) oraz ładowarka samochodowa.

Transmiter posada mały wyświetlacz z aktualnie wybraną częstotliwością oraz przycisk do jej stopniowej zmiany w górę zakresu. Korzystając z Dexima musimy z jednej strony zaopatrzyć się w uchwyt dla iPhone, z drugiej jednak strony mamy całkowitą dowolność, możemy położyć telefon choćby koło drążka zmiany biegów czy gdziekolwiek indziej wedle własnego widzimisię. Sterowanie urządzeniem jest banalnie proste i ogranicza się do wybrania odpowiedniej częstotliwości. Pamiętać jednak należy, że nie mamy tutaj możliwości zapamiętania kilku ustawień. Jeśli więc wybieramy się w daleką podróż musimy być przygotowani na ewentualną ręczną zmianę częstotliwości nadawania, a nie jak w przypadku Belkina wybrania innej częstotliwości z pamięci urządzenia. Wspomnieć też wypada, że urządzenie automatycznie wyłącza się jeśli muzyka milknie na dłużej niż 60 sekund. Może być to problemem w przypadku korzystania z urządzenia celem słuchania komunikatów nawigacji GPS, warto w takim przypadku puścić sobie w tle jakiś podkład muzyczny. Mam też trochę zastrzeżeń do samej ładowarki. Jej wtyczka nie jest wyposażona w gumowe pierścienie prze co trochę latała mi w gnieździe zapalniczki.

Uboższe możliwości urządzenia nie przekładają się na gorszą jakość nadawanego sygnału. W moich testach Dexim nie odbiegał jakością sygnału od Belkina, a w przypadku radioodtwarzacza w moim Oplu jakość była nawet trochę lepsza niż w Belkinie.

Obydwa urządzenia spełniają moim zdaniem swoje zadania znakomicie, jeśli pamiętać będziemy, że są to jednak transmitery FM. Belkin to kompleksowe rozwiązanie dla bardziej wymagających, poza wygodnym transmiterem FM otrzymujemy uchwyt na iPhone, zestaw głośnomówiący oraz możliwość ładowania dodatkowych urządzeń poprzez gniazdo USB. Jeśli jednak zależy nam tylko na transmiterze, a mamy już uchwyt dla iPhone i nie mamy w zwyczaju – tak jak ja – rozmawiać podczas jazdy przez telefon, Dexim powinien w zupełności spełnić oczekiwania.

Obydwa urządzenia dostępne są oczywiście w internetowym sklepie iThings.pl. Belkin TuneBase w cenie 279 zł, a Dexim DFA003B w cenie 169 zł.

KONKURS:
Razem ze sklepem iThings.pl ogłaszamy konkurs na najciekawsze zdjęcie iPhone lub iPoda w aucie. Nie muszą to być koniecznie zdjęcia iPhone/iPoda w uchwycie (choć oczywiście takie też mogą być). Liczymy jednak na Wasze oryginalne pomysły. Autorzy najciekawszych z nich zostaną nagrodzeni. Zwycięzca konkursu fotograficznego otrzyma testowany przeze mnie transmiter Dexim DFA003B. Drugie miejsce to etui Trexta z serii Racing, do wyboru 1 z 6 wersji kolorystycznych: http://www.ithings.pl/index.html?prod_name=racing&search=ok
Miejsce trzecie to silikonowy pokrowiec Trexta Merli, do wyboru 1 z 5 dostępnych kolorów:
http://www.ithings.pl/index.html?prod_name=merli&search=ok

Wasze zdjęcia możecie nadsyłać na mój adres email: mackozer(małpa)gmail.com z informacją, że jest to zdjęcie na konkurs.

Czekamy na Wasze zdjęcia do przyszłego piątku (11.06). Będą one, w miarę nadsyłania, prezentowane na blogu oraz w galerii na fanpage MacKozer.pl na Facebooku. Zachęcam przy tym do klikania w przycisk „lubię to”. Najlepsze prace wybierzemy wspólnie z iThings.pl, z pewnością weźmiemy jednak pod uwagę Wasze opinie wyrażone głosami „lubię to” na Facebooku.

SID On - ShowMe Stories w App Store<
promuj

Comments (4)

 

  1. MACiek pisze:

    … na co dzień korzystam z Belkin TuneBase FM HANDS-FREE (zakupiony w sklepie http://www.armago.pl/).
    Mam go, od Gwiazdki 2009 i jestem bardzo zadowolony :)

    Tak jak pisałeś urządzenia służy mi przede wszystkim jako ładowarka, odtwarzacz muzyki oraz ostatnio nawigacja.
    Zestaw głośno-mówiący nie bardzo się sprawdza (są problemy z przekazem, trzeba mocno podkręcać głośność) :(

    Do obsługi odtwarzacza najbardziej się nadaje aplikacja FluxTunes (http://itunes.apple.com/us/app/fluxtunes/id327432702?mt=8). Za pomocą gestów 2, 3 i 4-palcowych możemy bezproblemowo obsługiwać nasze nagrania nie odrywając wzroku od kierunku jazdy :)

  2. adaś pisze:

    A kiedy jest rozwiązanie konkursu? Miało być w piątek a tu ani widu ani słychu!

  3. MacKozer pisze:

    @adaś: do piątku przyjmowaliśmy zgłoszenia, nie pisałem o tym, że tego dnia będzie rozwiązanie… Rozwiązanie konkursu będzie na pewno w najbliższych dniach.

  4. adaś pisze:

    Aha, rozumiem ale jasno nie było to napisane przyznasz;) pozdrawiam.

Leave a Reply