Apple iPad + iPhone: Nozbe czyli Getting Things Done po polsku

Posted on Czerwiec 29, 2010 by

Powtórzę się kolejny raz… a może nie, spróbuję to ująć inaczej – jestem bałaganiarzem umysłu i czasu, który – o czym też już wspominałem – kolekcjonuje i stara się korzystać na co dzień z aplikacji, których zadaniem jest lepsza organizacja pracy, czy życia w ogóle. Mowa oczywiście o aplikacjach typu Getting Things Done. Recenzowałem już sporo tego typu programów zarówno dla Maka, iPhone jak i iPada. Tym razem pora na programy i serwis w całości Made In Poland. Mowa o aplikacjach Nozbe dla iPada oraz Nozbe dla iPhone autorstwa naszego rodzimego Macoscope oraz o samym serwisie Nozbe, którego autorem jest Michał Śliwiński.

Choć aplikacje są dwie różne, to jednak pozwalają właściwie na to samo. Tworzenie list rzeczy do zrobienia posegregowanych w projekty lub zależnie od ich kontekstu. Wszystko to możemy robić lokalnie, bez potrzeby zakładania konta w Nozbe lub synchronizację właśnie z kontem w tym serwisie (podstawowe, darmowe konto powinno wystarczyć na prywatne potrzeby).

Muszę przyznać, ze aplikacja dla iPada wygląda po prostu wspaniale. Zwłaszcza podoba mi się tło imitujące skórę prawdziwego notatnika czy organizera.

Tak jak pisałem wyżej, w Nozbe każde zadanie może zostać przydzielone do określonego projektu oraz przyporządkowane do odpowiedniego kontekstu. Dzięki temu można z łatwością ogarnąć to, co mamy do zrobienia. Oznaczenie zadania gwiazdką przypisuje go także do zbioru rzeczy, które musimy zrobić w najbliższym czasie – „Next Actions”. Warto jednak nie przesadzać z dodawaniem hurtowo rzeczy do zrobienia na teraz, lepiej skupić się na mniejszej ich liczbie i systematycznie odznaczać te już wykonane.

Dodawanie zadania jest banalnie proste, wystarczy stuknąć w ikonkę „+” i odpowiednio wypełnić pola formularza.

W każdej z kategorii (czyli kontekście) możemy nie tylko dodawać nowe zadania, ale także notatki. Mamy też dostęp do plików, które załadować możemy jednak tylko poprzez sam serwis Nozbe.com.

Nozbe oczywiście dobrze tez prezentuje się w widoku pionowym.

Aplikacja Nozbe dla iPhone utrzymana jest w innej, zdecydowanie bardziej zielonej kolorystyce. Obydwa programy pozwalają właściwie na to samo.

Nozbe dla iPada oraz Nozbe dla iPhone kosztują tyle samo: 3,99 €.

  • http://telepolis.pl/aplikacje.php Kamil

    Chyba tytuł tekstu jest niepoprawny. Ja w aplikacji widzę tylko interfejs angielski a tytuł sugeruje, że program jest w ojczystym języku.

    Niestety nie załapałem się na darmowy kod na Nozbe dla iPad’a a używam już konkurencyjnego ale bardzo prostego ToDo.

  • http://www.mackozer.pl MacKozer

    @Kamil: jest poprawny – po polsku w znaczeniu podejście do tematu GTD. IMO dzielisz włos na czworo…

  • InSiDe

    Ale racji Kamilowi odmówić nie możesz. Ja też byłbym święcie przekonany, że opisywany program jest dostępny w języku Polskim. Dla wielu zaś osób to, czy program jest dostępnym w naszym rodzimym języku czy tylko po Angielsku jest sporą różnicą.

  • michasz

    Jeśli już Polacy robią aplikację to mogli dodać ten nasz piękny polski język. :) Nie przeszkadza mi w jakimkolwiek stopniu, ale „Polacy nie gęsi, swój język mają”. ;)

  • http://www.mackozer.pl MacKozer

    @InSide: oczywiście nie odmawiam racji Kamilowi, tyle, że nie napisałem w tytule, że program jest w języku polskim, a jedynie że jest to GTD po polsku. Drobna ale istotna różnica, o którą możemy się spierać przez najbliższe kilka dni.

    Tego, ze chciałbyś by program był w języku polskim się nie czepiam. Faktycznie, może chłopaki z Macoscope mogliby dodadać taką opcję przy aktualizacji.

  • Zbyszek Czapnik

    @MacKozer napisz, że to program z Polski rodem. Po polsku, to on na pewno nie jest.
    @michasz opierasz się na popularnym błędzie językowym wynikającym z niezrozumienia części zdania. Podmiotem w tym zdaniu jest „język” a „gęsi” to przymiotnik. Czyli tłumacząc na współczesny „Niech wszystkie narody wiedzą, że Polacy nie używają języka gęsiego, tylko mają własny.”

  • http://www.mackozer.pl MacKozer

    @Zbyszek: tytułu zmieniać nie będę, GTD nie jest programem, a kategorią programów i o tym w tym przypadku pisałem. EOT z mojej strony.

  • bartek

    A ja zmienię temat i pochwalę autora za zamieszczenie w tekście własnych screenów, a nie (jak większość serwisów i blogów) screenów z informacji prasowej.

  • ArSaghar

    Naprawdę potrzebujecie takich programów żeby sobie zorganizować czas i życie?? No bez jaj …

  • oli

    @Arsaghar jak sie ma malo do roboty i wystarczy zwykly kalendarz to mzoe byc „bez jaj” ale jak sie ma tysiace rzeczy na glowie i chce sie szybko usprawnic i upryjemnic prace to sie abrdo przydaje. Zwlaszcza w zawodowej rpacy

  • ciukes

    Zwrócić trzeba szczególną uwagę (Krystian nie rozwinął tego szerzej) że Nozbe iPad/iPhone ma wbudowaną synchronizację z chmurą.

    @ArSaghar: Ta szczególna cecha jest ważna przy organizowaniu życia zespołowego, n.p. rodzinne obowiązki, mały/średni biznes.

    Zgodzę się z @Kamil że jest wiele konkurencyjnych aplikacji, ale niewiele z nich uwzględnia więcej niż jednego uzytkownika. Na tym tle Nozbe jest moim zdaniem bezkonkurencyjny.

  • marcias

    Też myślałem że po Polsku, nie rozumiem tej poetyki typu : nie pisałem, nie mówiłem itd. Za chwile nagłówki będą typu co autor miał na myśli. ;-)

  • http://www.nozbe.com Michał

    Wow, dzięki Mackozer za fajny wpis. Faktycznie – fajnie, że zrobiłeś własne screeny!

    Przy okazji, chciałbym Ci powiedzieć, że robisz super robotę z tym blogiem – jako Mac-user codziennie go czytam :-)

    Wracając do tematu – aplikacja będzie po polsku za max 2 tygodnie (muszą nam zaakceptować w Appstore).

    W tym tygodniu odpalamy WWW Nozbe po polsku i potem wszystkie appki i na iPhone i na iPad będą w rodzimym języku.

    Dzięki za wpis i za komentarze, poczekajcie jeszcze chwilę i będzie po Polsku :-)

  • http://harv.pl Harv

    A jak wygląda sprawa przypomnień? Czy można określać due time tak żeby aplikacja przypomniała o nim za pomocą dzwonka/ push notification ?

  • http://www.chinskimandaryn.pl/ Chinskimandaryn.pl

    Aplikacje (bez względu co to nie będzie) to tylko narzędzia.

    To że będzie się mieć najdroższe, najnowsze gadżety nic nie pomoże, jeśli nie będziemy przetwarzać zadań, projektów …

    Mój znajomy już od lat (nie było wtedy jeszcze pojęcia GTD) używał zwykłego kalendarza który służył mu do zapisywania i przetwarzania wszystkiego … i dalej takiego używa, zwykłego drukowanego.

    Nie ważne jakie ma się narzędzie, ważne że się konsekwentnie stosuje metodę, i w dodatku każdy musi ją dostosować do swoich realiów, także i narzędzia którymi będzie się posługiwał.
    Nie ma 1 uniwersalnego narzędzia, gdyż każdy z nas ma inne potrzeby i inaczej korzysta ze swojego mózgu … :)

  • Delfina

    Witam,

    Obecnie wprowadzamy polska wersję samego serwisu on-line. Trwa równięż tłumaczenie aplikacji.