Czy przekaz na żywo z konferencji Apple ma na celu test nowej usługi?

Posted on Wrzesień 1, 2010 by

Konferencja zmierza ku końcowi, jak pewnie wielu z Was, także i ja oglądałem przekaz na żywo nadawany przez Apple. Powraca pytanie o powód dla którego firma zdecydowała się na przekaz na żywo z dzisiejszej konferencji. Wspominałem o tym, że być może ma to związek z wpadką z ostatniego keynote otwierającego WWDC10. O wiele ciekawszą teorię spiskową ;) przedstawił serwis The Next Web – sam się zastanawiam, że na to nie wpadłem, a przecież tyle się ostatnio mówiło o wprowadzeniu usługi wypożyczalni online, polegającej nie na pobieraniu danego serialu czy filmu (w tej formie usługa jest już dostępna w iTunes Store od dawna), ale na odtwarzaniu strumieniowym w cenie poniżej jednego dolara.Plotki okazały się prawdziwe. Apple wprowadziło nowe mniejsze Apple TV z wypożyczeniem programów telewizyjnych strumieniowanych do użytkownika w cenie 0.99 centów.

Przekaz na żywo, ograniczony tylko do użytkowników komputerów Mac z systemem Snow Leopard i przeglądarką Safari (nie mogłem odpalić go w Google Chrome) oraz użytkowników iPhone i iPada mógł być (a właściwie jest, bo kiedy piszę te słowa konferencja dopiero się rozpoczęła) testem możliwości strumieniowania właśnie. Przyznacie, że okoliczności świetnie się do tego nadawały?

Eksperyment wydaje się zakończony sukcesem. Przekaz oglądałem zarówno na Maku, iPhone  jak i na iPadzie. Nie miałem większych problemów na żadnym z urządzeń, choć drobne się zdarzały, dwa razy przerwało mi strumieniowanie, wystarczyło jednak odświeżyć stronę by dalej oglądać przekaz na żywo. Zdarzyły się też drobne migotania obrazu ale było to kilkanaście sekund na ponad godzinną konferencję, którą na pewno odbierało na raz bardzo wielu użytkowników. Czy zatem Apple upiekło dwie pieczenie na jednym ogniu? Jeśli nawet, to i tak nie mam nic przeciwko temu.

PuzzleMe

Comments (11)

 

  1. ciekawa teoria, wcale bym się nie zdziwił

  2. Deprawator pisze:

    Te konferencje są coraz nudniejsze. Powinni się ograniczyć do jednej na rok.

  3. Vova pisze:

    Chris Martin unplugged!

  4. matt pisze:

    ciekawe czy ping wypali…

  5. ujemny pisze:

    No mi też migotało na iPadzie, nie mogłem oglądać na macu bo mam 10.5.
    Ale taki streaming to dobra opcja ale oczywiście nie dla polaków bo napisów dalej do iTunes bez dodatków nie dodasz.

  6. Wielblad pisze:

    Ostrożnie z Polakami. Streaming z takimi cenami przedewszystkim to dobra opcja dla ->znających angielski<- :) Brzmi lepiej prawda ?

  7. Remik_K pisze:

    Pociesze was, ze u mnie a mam łącze 32000 tez migotało. Raczej to było od nich bo znajoma tez oglądała i tez miała to samo. Oboje jesteśmy w Niemczech. (tak dla poglądu sytuacji)

  8. majkelx pisze:

    cóż, blogi zaminiają się w telewizję i co nowego muszę na egadgecie czytać :(

  9. 2 brzydale, jedna piekna i jedna blondi pisze:

    co sadzicie o nowych produktach?
    ipod touch fajny, ale reszta bez sensu. nano – brzydki. shuffle – idiotyczny (pamietacie parodie komputerow apple? ze bedzie jeden przycisk? oni dokladnie takie cos stworzyli :| ).
    Apple tv – nikt tego nie kupi – bez dysku wewnetrznego i 1080 p, cena produktu wcale nie jest atrakcyjna (niestety :( ).

    jak juz pisalem, touch jest fajny i imho jezeli ktos chce kupic cos ze stajni apple i nie stac go na macbooka, to jedyny sensowny i fajny wybor (mniejsze niz ipad, a dzięki zoom-in/out i retkinie -> duzo wygodniejszy, nie tylko jako ‘domowa zabawka’ ale takze jako ‘miejska zabawka’ – w wiekszosci duzych miast wi-fi mozna znalezc na duzym obszarze).

    2 brzydale – schuffle i nano
    1 piekna – touch (ladne to i funkcjonalne)
    1 blondi – apple tv (co z tego ze ladna jezeli bez sensu)

    p.s. zauwazcie ze touch ma 7 h odtwarzania filmow bez przerwy, a iphone 4 ma 10 h – znaczy ze touch ma prawdopodobnie znacznie slabsza baterie (bo przeciez nie musi pobierac mu pradu 3g i antena gsm, jak w iphone 4, a ma gorsze osiagi).

  10. oli pisze:

    @ 2 brzydale, jedna piekna i jedna blondi
    Kazdy ma inny gust ;)
    dla mnie iPod Nano to jest to na co czekalem kiedy kupilem swojego w 2007 roku Idealny do treningow i wygodnieszjszyw obsludze dzieki appom koleczko bylo fajne na poczatku a shufelka – mysle ze to ostatni rok dwa jak zostnaie wycofany i zastapi go calkowicie ipod nano, jak stanije jego produkcja!
    Wracajac do nano jelsis ie sprawdzi to co pokazali ze wzgledem horyzontu jak w iphonie zmienia sie wyswietlanie oibrazu plus jakies dodatki z blutkiem i mozemy go nosic na reku i bezprewodowe dodatki, juz to widze w zestawie z Adidas miCoach !! :D

  11. Paweł pisze:

    Nano bez sensu, bo co chwile trzeba do niego zaglądać, żeby np. przełączyć nagranie, ściszyć, czy włączyć pauzę. Czy masz w kieszeni, czy na pasku, to bez przycisków nic nie zdziałasz.
    Shuffle moim zdaniem dużo lepszy, ale to nie dla mnie. Muszę widzieć jaki album włączam, albo jaki kawałek.
    Jak dla mnie do dziś nie ma iPoda który by mi pasował tj. mały z przyciskami i ekranem.
    Poprzedni nano byłby OK, ale był za duży. Nie dało się go zamocować tak jak obecnego nano. Gdyby dali np. od góry przyciski, to byłaby rewelka.

Leave a Reply