Troll atakuje… uważajcie na fałszywki

Posted on Wrzesień 28, 2010 by

Nie sądziłem, że będę musiał na swoim blogu bronić własnego imienia ale trudno. Kto to jest troll internetowy nie muszę Wam przedstawiać. Chyba każdy blogger ma przynajmniej jednego, którego albo toleruje albo trzyma w spamboksie. Ja faktycznie mam takowego, który od mniej więcej roku zasypuje spambox niniejszego bloga różnymi obelżywymi komentarzami pod moim adresem.

Ostatnio postanowił wyjść ze spamboksa i zaczął podszywać się pode mnie w komentarzach w innych serwisach. Na razie jego aktywność odkryłem w komentarzach serwisu Applemania. Mimo zapewnień redaktora naczelnego Blomedia o zbanowaniu tegoż osobnika (lub grupy, wszak może mieć kolegów) troll wciąż jest aktywny.

Mam nadzieję, że ekipa Applemani podejdzie poważnie do sprawy. Wysłałem także prośbę do autorów większości popularnych blogów w tej branży  o wrzucenie na stałe do moderacji zarówno mojego nicka, moje imię i nazwisko.

Ja sam stosunkowo rzadko udzielam się w komentarzach na innych blogach, wyjątkiem jest może Spider’s Web, gdzie moje komentarze sprzężone są z moim kontem na Facebooku. Tak czy inaczej od teraz powstrzymuję się od wszelkich komentarzy na innych blogach. Wszelkie komentarze podpisane moim nickiem (MacKozer) – zwłaszcza te w serwisie Applemania.pl, ale i być może w innych, są dziełem wspomnianego trolla.

Proszę też Was o reagowanie na wszelkie próby podszywania się pod moją osobę, w komentarzach, dodawania linku do niniejszego oświadczenia oraz informowaniu administracji danego serwisu.

Nie ukrywam, że walka z tego typu szczeniackimi zagrywkami to wysiłek godny Syzyfa, mam jednak nadzieję, że przy Waszej pomocy wspólnie uda nam się go zniechęcić – choć zdaję sobie oczywiście sprawę z faktu, że niniejsze oświadczenie jeszcze bardziej go sprowokuje.

Pozdrawiam

Krystian „MacKozer” Kozerawski

  • Jakubat

    Złóż po prostu zawiadomienie na policję, że pewnie życzliwy osobnik podszywa się pod Ciebie niszcząc Twoją reputację. Z tego co mi wiadomo to takie zachowanie jest wykroczeniem. Policja sprawdzi sobie jego IP i zlokalizuje to dziecko.

    Drugą metodą jest traktowanie go jak powietrze, co nie zawsze jest łatwe. Kiedyś się znudzi.

    Życzę dużo wytrwałości.

  • http://www.arnoldbuzdygan.com Arnold Buzdygan

    Nie znudzi się, a Twoje zachowanie tylko go rozzuchwali.

    Z własnego doświadczenia wiem, że takie rzeczy należy tępić gorącymi paragrafami. I to od razu.

    pozdrawiam

  • http://mr-fix.pl matt

    Ja na Twoim miejscu poprosiłbym te serwisy o udostępnienie numerów IP, z których padały komentarze i zgłosiłbym je do Askimet’a + oczywiście prośba o ban IP i nazwy „MacKozer” w serwisach typu applemania.

  • ArSaghar

    Witaj, wśród osób sławnych i znanych.
    Tak to niestety działa…
    Niedługo pojawią się fałszywe profile na NK, Facebooku itd.
    To plaga, ktorej się nie da pokonać – lepiej żyć w błogiej nieświadomości i olać to.

  • ArSaghar

    A grożenie paragrafami, nic nie wnosi, wszak każdy w Polsce wie jak działają sądy.
    Pomijając fakt, że 99.9 % ludzi tylko straszy paragrafami i nigdy nie uda się do prokuratury z taką pierdołą, bo wie jakie są tego koszta i jakiego to wymaga zachodu, a po drugie nawet jeśli, to sąd i tak umorzy sprawę, bo szkodliwość czynu niska.

  • Bartosz Małkowski

    A skąd mamy wiedzieć, że Ty to Ty? Że, na przykład, nie podszywasz się pod siebie? Może bloga mackozer.pl prowadzi zupełnie ktoś inny?
    ;)

  • http://www.mackozer.pl MacKozer

    @Bartosz: to nie jest śmieszne…

  • tetek

    Widać dorobiłeś się marki, skoro ją kopiują. Tak trzymać ;)

  • Bartosz Małkowski

    @MacKozer: ani trochę? szkoda… ;)

  • http://www.tokonda.pl/invite?callto=majkelx majkelx

    Jak trzeba być sfrustrowanym żeby sobie postawić za cel swojego istnienia w internecie i włożyć tyle wysiłku w dezawuowanie kogoś (lub czegoś, patrz: antyapple.blox.pl).

    Mało pocieszające jest że nadajesz sens czyjemuś życiu…

  • limo

    Podpisuj sie imieniem i nazwiskiem – sprawa wtedy bedzie jasna. W internecie kazdy moze sie nazwac „MacKozer” – chyba nie masz nickname na wylacznosc ? ;) …a spam to coz – filtrujemy. Pzdr

  • http://www.tokonda.pl/invite?callto=majkelx majkelx

    @limo faktycznie

  • http://www.mackozer.pl MacKozer

    majkelx: imię i nazwisko do edycji za chwilę leci.
    @limo: i tak i nie. Akurat MacKozer to nie jest popularny pseudonim gdyż, po primo to samo go stworzyłem, po secundo, wynika z mojego nazwiska. W opisywanym przypadku gość podszywał się nie tylko pod mój pseudonim, ale i imię, wykorzystując do tego także moją rodzinę.

  • limo

    Nie polemizuje z faktami, ze to jakis zlosliwy typ podszywajacy sie pod Ciebie.

    Najrozsadniejszym wyjsciem jakie widze jest uzywanie formy, ktora masz w tytule bloga, czyli: Krystian „MacKozer” Kozerawski. Wtedy wiadomo o kogo naprawde chodzi.

    Podejrzewam, ze w „Przekroju” swoje artykuly tez bedziesz sygnowal imieniem i nazwiskiem lub ew. imie „nick” nazwisko.

    Pewnie masz na to inny punkt widzenia jako artysta/muzyk. Czytalem Twoj wpis o genezie nicka, zespole Artrosis. Kapele slyszalem (choc dawno temu i chyba nie grales wtedy w ich skladzie). Kozerawskiego znam tylko z tego bloga :) Rozumiem, ze Twoj nick moze byc rozpoznawalny, ale dopoki go nie bedziesz mial prawnie na wylacznosc (tak jak Apple swoje logo) moze go kazdy uzywac. Nie ma to nic do popularnosci i takowe roszczenia sa niezbyt powazne.

    Nie moge sie uwazac za wlasciciela nicka „Limo”, chocby z racji tego, ze nigdy nie mam pewnosci kto pierwszy byl pomyslodawca. Uzywam go tez od dluzszego czasu i musialbym pisac listy z pretensjami do kabaretu „Limo”.
    Tak samo nie mozesz byc pewien, ze w roku 1986 jakis Adrian Kozer, nie wpadl na pomysl nicka „MacKozer”, ktorego uzywal w jakims BBSie.

    Miales wtedy 10 lat i chyba nie wiedziales jaki bedziesz mial nick.

    Kiedy Kirk Hammett zapragnal miec jako jedyny ESPa z grafika „OUIJA” – pewnie mial dosc widywania swojej gitary u kazdego grajka – to ja wykupil tylko dla siebie.

    Nie mam pojecia, czy da sie cos takiego zrobic w przypadku nazwy artysty, ale podejrzewam, ze wytwornia i artystka nie pozwola sobie na druga „Rihanne”. Podejrzewam, ze masz wiedze w temacie w koncu „Kayah” jest jedna, choc w sieci sa ich pewnie tysiace.

    Lepiej zejdz na ziemie. Watpie, aby swiat internetu nagle dostosowal sie do prosb i zyczen MacKozera, poza tym ciezko go kontrolowac. Mozesz sobie zarezerwowac nick na forach, ale i tak w internecie moze pojawic sie x MacKozerow komentujacych na forum Gazety najnowsze doniesienia prasowe. Tak to juz jest.

  • http://www.mackozer.pl MacKozer

    @limo: trochę się zagalopowałeś w swojej chęci pojechania mi po całości. Z Twojego komentarza wynika założenie że jestem nadętym bucem, który myśli, że cały świat kręci się wokół niego. Taka jest jego teza. Założyłeś sobie nie wiem skąd, że bujam w chmurach. Wskaż mi proszę miejsce w tym tekście, gdzie nawołuję do krucjaty przeciwko wszystkim możliwym w sieci MacKozerom? Wszystko o czym piszę to przypadek jednego człowieka, który wykorzystał ten nick w konkretnym celu, przeciwko mnie, wykorzystując przy tym inne fakty (moje imię, imię mojego syna itp.).

  • limo

    @Krystianie „MacKozer” Kozerawski:
    Moim celem nie bylo obraza Twojej osoby, wiec nie wyciagaj pochopnych wnioskow. Wykorzystywanie faktow z Twojego zycia i publikowania w internecie – to jest wysoce naganne i nie podlega dyskusji.

    Internet ma to do siebie, ze w sieci n „MacKozerow” moze
    generalnie pisac rozne niestworzone, czesto obrazliwe teksty.

    Zadna ckliwa historia na temat genezy Twojego „nickname” tego nie zmieni i sam dobrze wiesz o tym.
    Wytoczysz sprawe argumentujac, ze jestes prawdziwym „MacKozerem” ? Gdyby tak bylo juz dawno prawdopodobnie bys to zrobil. „MacKozer” to dla mnie postac fikcyjna i dla policji/sadu tez.

    Co innego gdyby ten osobnik podpisal sie Krystian „MacKozer” Kozerawski, a co innego jezeli podpisal sie tylko „MacKozer”. W tym pierwszym przypadku mialbys ewidentny dowod, ze szkaluje Twoje dobre imie. Moze skonczyloby sie procesem cywilnym. W tym drugim przypadku nie mozesz prawdopodobnie nic poza prostowaniem faktow. I po co sobie utrudniac zycie ? Szczegolnie, ze takich trolli moze sie trafic wiecej i moga pisac rozne bzdury w internecie. Kazde publiczne prostowanie kto jest prawdziwym „MacKozerem”, a to nie
    jest raczej meczace.

    Pogadaj ze swoja wytwornia, zastrzez ksywe prawnie – wtedy moze problem da sie rozwiazac w inny sposob.

    Mysle, ze sam wyciagnales odpowiednie wnioski. Swiata nie naprawisz, ale sam mozesz poczynic kroki, aby ew. sytuacje jak ta wyeliminowac, a przynamniej miec argumenty prawne. To tyle.

    Pozdrawiam.

  • Marucins

    Że tez komuś się chce…