Subiektywnie o roku 2010

Posted on Grudzień 31, 2010 by

Do północy zostało już mniej niż 12 godzin, czas więc na podsumowanie mijającego roku, a przynajmniej rzeczy ważnych dla mnie, użytkownika czy generalnie urządzeń produkowanych przez Apple.

Oczywiście, na pierwszym miejscu musi być iPad. Apple właściwie wynalazło tablet od nowa i stworzyło zupełnie nowy rynek tego typu urządzeń, na którym wciąż jest właściwie jedynym liczącym się graczem. Jeden z czytelników bloga w komentarzu stwierdził nawet że rynek tabletów to jakby oddzielna, gorsza kategoria w stosunku do iPada, że jest iPad i są tablety. Myślę, że teza ta jest jak najbardziej prawdziwa. Zgoda jest już też Galaxy Tab Samsunga ale moim zdaniem udział tego urządzenia, szum medialny jaki generuje jest marginalny. Dużo się oczywiście przez ostatni rok mówiło tzw. killerach, miał być Slate od HP, miał być wreszcie tablet z systemem WebOS, generalnie produkt Apple miał szybko stracić dominującą pozycję na rynku. Tymczasem iPad sprzedaje się bardzo dobrze i świetnie sprawdza się jako komputer kanapowy czy do fotela, choć bezapelacyjnie jest to raczej narzędzie do konsumowania treści niż ich tworzenia.

Drugie miejsce zajmują u mnie bezapelacyjnie gry dla Mac OS X, głównie dzięki otwarciu się Valve i internetowego sklepu z grami Steam na Maki. Bez wątpienia dawno już nie było takiego wysypu gier, a wciąż pojawiają się nowe. Pierwszeństwo wiedzie tutaj Steam. Wydaje mi się, że Apple ze swoim Mac App Store nie będzie nawet w małym stopniu konkurencją dla tego właśnie serwisu.  Oczywiście, znajdą się malkontenci, którzy zwrócą uwagę, że wiele z wydanych gier ma już długie siwe brody. Faktycznie ani Half Life 2, Team Fortress, Left4Dead  ani Grand Theft Auto nie należą do nowości, jednak są to po prostu klasyki. Z innych gier, które w mijającym roku wyszły także na platformę Mac warto wspomnieć StarCraft II czy Cywilizację. Macuserzy mają teraz na pewno w co grać.

Powolna śmierć prasy drukowanej zajmuje u mnie trzecie miejsce. Być może zdziwi Was to, wszak w mijającym roku miałem okazję zadebiutować na łamach Przekroju. Jestem jednak wciąż zdania, że prasa drukowana umiera, choć proces ten jest powolny i na pewno zajmie dekady. Pod pojęciem prasy drukowanej rozumiem generalnie wydawnictwa nie tylko papierowe ale też elektroniczne, które niejako przejmują format narzucony własnie przez typowy skład gazety czy magazynu.  W mijającym roku mieliśmy wysyp publikacji prasowych dla iPada. Nie chodzi mi tylko o przeniesione 1:1 gazety ale o wydawnictwa przygotowane własnie specjalnie na tablet Apple’a. Jest więc Wired, Fortune, GQ czy z polskich Newsweek, Wysokie Obcasy, MaleMen oraz wiele innych. Okazuje się jednak, że po początkowym zachwycie spada sprzedaż magazynów dla iPada, który jak na razie nie uratował prasy przed powolną śmiercią. Jestem zdania, że nie znaleziono jeszcze nowej formuły, konkurencyjnej dla kanałów RSS czy ogólniej blogosfery i serwisów społecznościowych. Być może problem nie leży w samym kształcie, łamaniu tekstu na kolumny, a w samej idei przygotowywania magazynu. Podchodząc do tematu z tej strony trzeba wspomnieć o jednym z programów roku w App Store – Flipboard oraz o Tweetmagu. Myślę, że przyszły rok pokaże czy zaproponowane przez nie formuła się przyjmie.

Miejsce czwarte na mojej liście zajmuje nowy MacBook Air 11″. Apple kolejny raz odkryło na nowo przenośny komputer, co więcej nowy Air nawiązuje moim zdaniem do starych czasów, kiedy to wydajność Macintoshy nie wynikała tylko z superszybkiego procesora ale z całej koncepcji jaka legła u podstaw konstrukcji. Ten subnotebook ma wszak słaby jak na dzisiejsze czasy procesor, co nie przeszkadza mu być niemal równie wydajnym lub szybszym od MacBooków Pro.

Na piątym miejscu wymienić moim zdaniem wypada zmiany polityki Apple’a wobec programistów i klientów App Store. Przede wszystkim jeszcze z końcem 2009  roku Apple pozwoliło na tymczasowe korzystanie z niektórych prywatnych API, co pozwoliło na pojawienie się w App Store aplikacji do nagrywania filmów. W 2010 r. Apple zezwoliło najpierw zabroniło, a później zezwoliło na korzystanie z niemal dowolnych narzędzi do pisania programów dla iOS (systemu, który zmienił nazwę także w mijającym roku). Ostatnio firma zrezygnowała także z dyskryminacji użytkowników spoza USA, pozwalając nam wreszcie na wykorzystanie kodów promocyjnych itp. Nie trzeba już posiadać fikcyjnego konta w amerykańskim AppStore.

Na końcu wypada wspomnieć o iPhone 4, który pomimo afery z anteną okazał się sukcesem. Tzw. „death grip” faktycznie występuje, wydaje mi się jednak, że w dużym stopniu za problemy z połączeniami odpowiadają także operatorzy.  Zanik sieci w skutek złego trzymania iPhone’a udało mi się uzyskać tylko tam, gdzie w przypadku iPhone 3G i 3GS w ogóle nie było zasięgu. Sam iPhone 4 ma już właściwie wszystko co potrzeba. Dzięki niemu pierwszy raz zacząłem także korzystać dość powszechnie z rozmów wideo. Poza kosmetycznymi zmianami, zwiększenia rozdzielczości aparatu fotograficznego, czy szybszego i bardziej wydajnego procesora trudno mi sobie wyobrazić iPhone 5.

Oby przyszły rok był równie lub jeszcze bardziej bogaty zarówno w nowe Macintoshe, iPhone’y, iPady i iPody oraz w tysiące ciekawych programów na każdą z tych platform.

  • Artur

    iPad jest wzorcowym przykładem strategii Blue Ocean, bede o tym nauczać ;)

  • Artur

    Miało byc będą o tym nauczać ;)

  • http://www.adamiec-films.com Jakub Adamiec

    wiesz no jak wyszedł 3GS to też wszyscy mówili że nie wyobrażają sobie niczego szybszego!

  • hincul

    niech zyje apple hehe i jego produkty

  • chiefer

    Jestem użytkownikiem ale również krytykiem marki Apple, z jednym się jednak muszę zgodzić – iPad mimo jego różnych błędów jest produktem znakomitym i rokującym na przyszłość.
    Myślę że wiele osób (tak jak ja) czeka do v.2 z zakupem tegoż, więc może być tylko lepiej.

  • ergie

    iP5 będzie na pewno zaskakujacy. Ale obawiam się, że na polskim rynku nie bardzo przydatnym. Spodziewam się funkcji elektronicznego portfela, darmowej nawigacji, aparatowi dołożą pewnie pixeli ale to tylko pociągnięcie iście marketingowe, no chyba że coś w optyce zmianią. Zastanawia mnie ten szybszy procesor, po coś go zmieniają i tu może być sedno sprawy :)