Ponad 60 aplikacji na każdego użytkownika.

Do takich wniosków doszedł Horace Dediu prowadzący stronę Asymco. Dediu sprawdził jak wygląda średnia ilość aplikacji pobranych na pojedyncze urządzenie. Podzielił zatem łączną liczbę pobranych programów (z wyłączeniem aktualizacji) przed liczbę sprzedanych urządzeń (wliczając w to iPhone, iPada oraz iPoda touch). Okazuje się, że według jego szacunków na każdego iPhone’a pobrano ponad 60 programów. Jego zdaniem sprzedaż aplikacji dla iOS zwiększa się na tyle, że może prześcignąć rynek programów dla komputerów PC.

Dediu zwrócił też uwagę na to, że 10 milionów miliardów pobrań aplikacji osiągnięte zostało w 31 miesięcy (zakładając że 10 pęknie jeszcze w styczniu), a wiec w czasie o ponad połowę krótszym niż 10 milionów pobrań utworów muzycznych z iTunes Store, co zajęło aż 67 miesięcy. Spodziewa się też, że  w marcu liczba pobranych aplikacji może prześcignąć liczbę pobranych utworów. Moim zdaniem jednak zdecydowanie szybsza sprzedaż aplikacji niż muzyki wynika w pewnej mierze stąd, że App Store dostępne jest w znacznie większej liczbie krajów niż iTunes Store.

Źródło: Asymco

  • AdamG

    Chyba 10 miliardow, a nie milionow…

  • Adrian4

    Moim zdaniem przyczyna dla ktorej kupuje sie wiecej aplikacji niz plikow muzycznych jest fakt, iz wiekszosc z nas muzyki nie kupuje na chybil-trafil. Natrafisz na ciekawa ikonke, tytul w porzadku, zrzuty prezentuja sie niezle, jeszcze w promocji – biore! Wystarczy pobierac dwie aplikacje tygodniowo w ten sposob, aby przescignac w niedalekim czasie sklep z muzyka.

  • Marucins

    Oraz aplikacje są darmowe. To też wpływa 😀