Samoodkurzająca się klawiatura, no prawie

Od wczoraj chodzi za mną kolejny pomysł Apple, jaki pojawił się we wniosku patentowym opublikowanym przez serwis PatentlyApple. Tym razem jest to klawiatura ze specjalnymi czujnikami, które przy zbliżeniu palca do klawisza uruchamiają specjalne dysze wydmuchujące powietrze przez mikroskopijne szczeliny w jego powierzchni. Ma to zwiększyć komfort pracy z klawiaturami o niskim profilu i stosunkowo krótkiej drodze jaką przebywa naciśnięty klawisz lub klawiatur wirtualnych (choć oczywiście nie tych w iPhonie czy iPadzie), np. takich wyświetlanych na gładkiej powierzchni obudowy za pomocą umieszczonych w perforacji diod LED (Apple już dość dawno temu złożył odpowiedni wniosek patentowy).

Nie wiem jak Wam, ale mi od razu przypomina się Tytus Romek i Atomek, księga, w której Tytus zostaje dziennikarzem i przytacza wiadomości wyssane z palca, np. o samoodkurzającym się obuwiu. Nie oznacza to oczywiście, że traktuję pomysł Apple jako bzdurę, nie wydaje mi się jednak by szybko znalazł realizację, choć ja jestem słabym wróżbitą. Całkiem serio, to nie obraziłbym się za to na samoodkurzającą się klawiaturę, jak w tytule niniejszego tekstu.

Więcej jak zwykle w serwisie PatentlyApple.

Categorized: Apple
Tagged:
  • kuba

    dobry patent, Apple jak zwykle w formie:)